drukuj

Kurów: W Biedronce zbierają podpisy za utworzeniem stoiska z alkoholem

W Biedronce zbierają podpisy za stworzeniem stoiska z alkoholem

W sklepie Biedronka pracownicy zbierają podpisy osób aprobujących utworzenie tam stoiska z napojami alkoholowymi. Można opowiedzieć się na „tak” lub nie podpisać wcale.

Taki głos mieszkańców będzie potem, z pewnością, dodatkowym argumentem podczas starań o koncesję.

Nie byłoby w tym nic złego, bo większość ludzi pije z umiarem, gdyby nie ta problemowa kurowska mniejszość, mająca swoją reprezentację w okolicy skweru, która dostarcza kłopotów wszystkim, sobie też.

W takiej sytuacji proponuję, dla pełnego obrazu sprawy, dodać wyrażaną podpisem opinię tych, którzy są przeciw. Będzie to opinia porzuconych, niekochanych, sponiewieranych dzieci rodziców nadużywających trunków. Opinia małżonków tkwiących w toksycznych alkoholowych związkach czy rodziców, którzy nie wiedzą jak wyciągnąć dzieci popadające w uzależnienie oraz innych mieszkańców.

Jestem przeciw podpisywaniu list popierających proalkoholową działalność.

Część mieszkańców ochoczo je podpisuje, wszak koncesjonowanie czegokolwiek kojarzy się z PRL-em. Lokalna polityka wobec alkoholu ma się dostosować do woli mieszkańców. Czy podpis " z łapanki" jest  wyrażeniem woli?

Gdzie tu jest lokalne dobro publiczne? Co się stanie, jeśli gęsta i nieprzemyślana sieć punktów sprzedaży alkoholu rozrośnie się jeszcze bardziej w okolicach skweru?

Jeśli komuś nie uda się kupić alkoholu w jednym z nich, z pewnością kupi w innym. Nasuwa się wizja dewastacji, zniszczeń, stałej obecności nietrzeźwych w centrum, zaczepek, bójek, wypadków z ich udziałem i ciągłych doniesień medialnych o tym, czego dopuścili się mieszkańcy i chętnie przybywający do naszego centrum sympatycy klubu skwerkowych smakoszy tanich trunków.

Dochody kurowskiego budżetu zapewne trochę by wzrosły. Wydatki wzrosłyby jeszcze bardziej. Naprawa zniszczeń, brak poczucia bezpieczeństwa mieszkańców, straż miejska i wiele innych – to koszty, które zapewne będziemy ponosić wszyscy.

Z badań prowadzonych w innych krajach wynika, że fizyczna dostępność alkoholu wywiera wpływ na poziom spożycia poprzez świadomość jego dostępności. Wraz ze zwiększeniem liczby godzin sprzedaży rośnie spożycie alkoholu, natomiast zmniejsza się, jeśli w niektóre dni punkty sprzedaży są zamknięte.

Wyniki badań szwedzkich wskazują, że w przypadku zamknięcia sklepów z alkoholem w sobotę zmniejsza się liczba zatrzymań osób nietrzeźwych i liczba przypadków zakłócenia spokoju publicznego także bójek w domu.

Może wykorzystajmy te wyniki w tworzeniu lokalnej polityki mieszkańców wobec alkoholu.

Stwórzmy ją wbrew sugestiom, że już niedługo zakup alkoholu ma stać się usługą dostępną przez Internet, a koncesjonowanie będzie przeżytkiem.

Zdjęcia

  • W Biedronce zbierają podpisy za stworzeniem stoiska z alkoholem
Kurowski
Autor:Kurowski

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
press27
press27 śr., 2010-10-06 01:13

A niby dlaczego Biedronka ma być traktowana gorzej niż inne

podmioty gospodarcze w Kurowie?Albo uznajemy ze alkohol jest legalny albo zakazujemy jego sprzedaży wszystkim.Na kurowskim Shellu alkoholi do wyboru do koloru,24/h wiec może być i w Biedronce....jeżeli chodzi o Szwecję to wiesz kolego Kurowski dlaczego w Szwecji w soboty się nie pije?Dlatego że Szwedzi wsiadają na promy(min. do Polski) gdzie balują do niedzieli,wydają kasę w sklepach wolnocłowych pijąc na umór. Rano wracają do siebie z zapasami alkoholu na cały tydzień....oto ten szwedzki wynalazek.

_______________________________________________________________________ Polska to dziki kraj... tak mawiał ten co go ssał i robił co chciał
godziemba
godziemba sob., 2010-10-09 08:37

kurowski shell, to owoc pracy wyjątkowo przedsiębiorczej rodziny

@press27:

osobiście bym się dziwił, gdyby coś im się nie udawało na ich własnym podwórku ;)

w każdym bądź razie, wracając do meritum - dopóki nie wrócimy do korzeni i nie naprawimy spraw fundamentalnych, które zepsuto przez dziesiątki lat lewackich nie-rządów (od niedawna pseudo-liberalnych), to będziemy mieć coraz większe problemy z najsłabszą mentalnie częścią populacji i niegdysiejsze dziwactwa staną się normą.

wyśmiewana "moralność pani dulskiej" oraz krytykowany drobnomieszczański ostracyzm wobec zachowań NIEMORALNYCH i NIKCZEMNYCH miały sens potwierdzony doświadczeniem cywilizacyjnym tysięcy lat.

Platfusy żartowali sobie z mądrych prób Ministra Romana Giertycha, który dążył do wprowadzenia dyscypliny w szkołach oraz przestrzegania chrześcijańskich zasad i ponieśli ewidentną POrażkę. ostatecznie okazuje się, że w akcji "dopalacze" trzeba głębokiego interwencjonizmu z naciąganiem prawa włącznie bo twardy kręgosłup moralny oraz rozsądek bywają od co najmniej dwóch pokoleń zjawiskiem typu "biały kruk".

to ZNAK ABSURDALNYCH CZASÓW, że teraz mamy potrzebę intensywnej pracy nad setkami regulacji administracyjno-prawnych o charakterze totalitarnym, bo zbydlęcone społeczeństwo nie daje sobie rady same ze sobą - I TO MA BYĆ SUKCES !?! dzięki...

>>Twoje komentarze upewniły mnie że Gross napisał prawdę Głosisz poglądy które oby były marginesem w narodzie polskim. Gdyby było inaczej wstydził bym się być Polakiem.<< - charakterystyczny paradoks post-sowieckiej logiki, czyli "feniks749" O MNIE ;)))
Gruby
Gruby śr., 2010-10-06 08:16

Dlaczego uważasz, że jest gorzej traktowana?

@press27:

Skoro prowadzi taką akcje zbierania bezwartosciowych podpisów - podobną do tej, którą nasz starosta zorganizował rzekomo w obronie szpitala - to raczej znak, że właśnie jest traktowana tak jak inne,
czyli zgodnie z zasadami określonymi w ustawie z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
windows7
windows7 śr., 2010-10-06 09:30

Teraz jest jakiś problem z

Teraz jest jakiś problem z kupieniem alkoholu w Kurowie? Jest jakiś problem z kupieniem alkoholu przez nieletnich? Oczywiście, że nie ma więc co zmieni alkohol w Biedronce? Jeśli ktoś ma kupić to kupi nawet jakby trzeba było ruszyć tyłek na drugi koniec Kurowa. Wolę już żeby degustatorzy chodzili do biedronki i kupowali sobie co chcą a nie tak jak jest teraz w niektórych sklepach, że sterczą przy ladzie i wdają się w dyskusje. Jeśli ktos chce zmieniać kulturę picia to proponuję zacząc od rodziców, którzy niepotrafią zrozumieć, że ich dzieci mają problem.

5h9
5h9 śr., 2010-10-06 14:46

OK!

Przyda im się! po wyjściu skręcą w prawo - skwerek(no comment), zaś w lewo - "Przystanek AA" koło monopolowego. Brawo!

volvo
volvo śr., 2010-10-06 17:01

słuszna sprawa

A ja bardzo chętnie ta listę podpisałem.Nie widzę nic złego w piciu alkoholu,pod warunkiem że nie jest się półgłówkiem.Brakuje w kurowskiej biedronce stoiska z alkoholem chociażby dlatego iż w innych sklepach tej sieci można kupić zupełnie przyzwoite gatunki wina czasami za połowę ceny innych marketów.Jak się cały tydzień ostro pracuje to ma sie też czasami ochotę jakiegoś grilla zrobić w weekend a gorzałka jest raczej nieodzownym dodatkiem takiej imprezki więc po co płacić za połóweczke 26 zł jak na promocji w biedronce taka sama kosztuje 19,99...A żuli raczej w kurowie nie przybędzie od takiego stoiska a i podejrzewam że kasjerzy gnojom sprzedawać nie będą bo za duże ryzyko zauważenia przez świadków

5h9
5h9 śr., 2010-10-06 17:34

hmmm..

@volvo:

no właśnie w tym przypadku się nie zgodzę. To bachory będą 'wynajmować' żuli ze skwerku żeby im kupowali alkohol. Ale co do samej petycji to tak prawdę powiedziawszy też jestem za - na pewno będzie taniej.