Kurów: Chcemy bezpiecznej drogi do szkoły (Miss Dziur)
Wiosenne roztopy poważnie uszkodziły drogi w gminie Kurów. Stan drogi powiatowej łączącej Kurów z Buchałowicami sprawia, że mogłaby z pewnością stawać do konkursu na miss dziurawych dróg.
Rodzicom dzieci, dowożonych tędy do szkół, wcale nie jest do śmiechu. – Tą drogą codziennie jeżdzi autobus szkolny wiozący nasze dzieci – stwierdza jeden z rodziców.
– Drogowcy byli, ale ich działanie ograniczyły się do zasypania dziur piaskiem. To nie załatwia sprawy. Po prostu, na pierwszy rzut oka dziur nie widać. Po najbliższych opadach piasek spłynie, niebezpieczne dziury zostaną. Są takie fragmenty, że nic poza przebudową zniszczonych odcinków nie załatwi sprawy – kontynuuje rodzic.
Grozę budzi też wygląd drogi gminnej, prowadzącej do wcześniej wspomnianej powiatowej. Widać spękania, wybrzuszenia, droga zapada się pod naciskiem w jednym miejscu, a w drugim robi się garb – mówi dalej rodzic.
Mieszkańcy Płonek winią za taki stan rzeczy również TIRY, skracające sobie trasę do rozlewni wód. Z powodu zniszczeń tej drogi, od kilku tygodni ciężki transport przeniósł się na drogę prowadzącą z Kurowa przez Płonki do Kalenia.Tędy również organizowane są objazdy, kiedy na drodze Kurów – Lublin dochodzi do kolizji lub utrudnień w ruchu.
Droga przez Płonki nie jest przystosowana do dużego natężenia ruchu. Dalszego takiego obciążenia nie wytrzyma. Poza tym, nie ma tu chodnika, ciężkie samochody są ogromnym zagrożeniem dla dzieci i innych użytkowników pobocza i drogi.
Obawiamy się, że po kilku miesiącach intensywnej ekspluatacji droga będzie się nadawała do remontu. A o remont trudno się doprosić – dodaje rodzic.
Problem jest poważny. Od jutra, przez tydzień nie będzie jeżdził autobus szkolny, na pewno nie pojawią się również drogowcy. Sprawa powróci po feriach świątecznych.
Kiedy zostanie rozwiązana? Kiedy bez obaw rodzice uczniów, dojeżdzających tą drogą do szkoły, będą spokojni o bezpieczeństwo swoich dzieci? Kiedy mieszkańcy gminy będą mogli tędy przejeżdzać, bez niepotrzebnego testowania wytrzymałości swoich samochodów?

























Kontakt:
Wczoraj tamtędy jechałem i widziałem...na tej drodze
się ktoś lada dzień zabije,niech drogowcy mają tego świadomość. Zdjęcia zamieszczone w artykule pokazują jedynie odcinek drogi w Płonkach,podczas gdy droga jest zdewastowana na całym odcinku z Kurowa do Wąwolnicy. Kilka dni temu,świeżo po roztopach zapadł się TIR na tym odcinku,zniszczył kilkaset metrów nawierzchni-ludzie myśleli że to ktoś po pijaku pługiem zaorał-więc możecie sobie wyobrazić jak to wygląda.Kierowca wspomnianego TIRa próbował uciec(prawdopodobnie miał świadomość że ma przeładowaną naczepę i dopuszczalna masa pojazdu przekracza wszelkie normy), jednakże po kilkuset metrach zakopał się na tyle,że musiał wzywać straż pożarną żeby go wyciągnęli...stąd wiadomo kto zniszczył drogę.
Gdyby któryś z radnych
Gdyby któryś z radnych uszkodził sobie samochód to może by coś w tej sprawie ruszyło. A tak to o poprawie można sobie pomarzyć i pisać dziesiątki artykułów.