Kontrola NIK w PKP: Fatalne zarządzanie w Dęblinie
Na Lubelszczyźnie kontrolerzy NIK przyczepili się tylko do niezagospodarowanej hali wachlarzowej parowozowni w Dęblinie.
Obiekt został wybudowany w 1943 roku. Zajmuje powierzchnię 6,7 tys. mkw. Obecnie stoi nieużytkowany. Z protokołu oceny stanu technicznego (przegląd pięcioletni – 2005 r.) wynika, że fundamenty, ściany konstrukcyjne i strop są w dobrym stanie. Gorzej jest jednak z drzwiami i oknami, w wielu miejscach po prostu ich nie ma.
Z raportu NIK wynika, że ściany w środku są zniszczone, odchodzi od nich farba, są zacieki i zawilgocenia spowodowane przeciekającym dachem. Kontrolerzy wytknęli też PKP, że obiekt w Dęblinie jest niezabezpieczony i może do niego wejść każdy kto chce.



























Kontakt:
Hala wachlarzowa to budynek
Hala wachlarzowa to budynek specyficzny. Po pierwsze ze względu na ochronę konserwatora, a po drugie ze względu na kubaturę. Salę widowiskową, salę koncertową to by tam zrobił, działalność handlową czy mieszkaniową już niekoniecznie. Dlatego nie ganiłbym tak PKP za to że nie potrafią znaleźć nowej funkcji i użytkownika dla tego obiektu. Z perspektywy mieszkańca Puław bardziej żal zabytkowego dworca w Puławach tzw "Puławy drewniane", który z roku na rok coraz bardziej popada w ruinę i nawet cena 2 PLN za metr wynajmu powierzchni nie jest atrakcyjna.