drukuj

Konkurs - widok z okna (zimowy 14 października na Kusocińskiego)

14 października - zimowy widok z okna

Czasem niektórzy pytają mnie – jak to jest mieszkać tak blisko lasu? Nie boisz się? A ja się wtedy tylko uśmiecham. Moje osiedle przy lesie na ul. Kusocińskiego to najcudowniejszy zakątek miasta! Tak, wiem, jestem subiektywna, ale dobrze mi z tym!

 

Wyobraźcie sobie początki wiosny. Każdego dnia las wygląda inaczej, przybywa listków. Zielenieją krzewy, rozwijają się i pachną kwiaty na drzewach owocowych. Później, latem, szum wiatru w liściach, zaprzyjaźnione wiewiórki biegające po gałęziach drzew. Czasem dreszcz przebiegający po plecach, gdy w czasie burzy jakiś piorun uderzy blisko, albop kiedy mgła osnuje drzewa i zaczynają on wyglądać jak las trolli!  I jesień, paleta barw. Nie trzeba obrazów na ścianach J Wystarczy wyjrzeć przez okno. Czasem jednak jesienny widok z okna może mocno zadziwić! Taką właśnie „zadziwioną” historię chcę Wam dziś przedstawić.

 

13 października mój tato z zaciekawieniem przyglądał się czemuś przez okno. W pewnej chwili powiedział do mnie:

„-Sąsiad wyjmuje opony zimowe! Może już czas, żebyśmy i my zmienili u nas w aucie!”

 

„ – Też coś! Jest piękna, ciepła jesień, nigdzie nie widać zimy, jeszcze zdążymy najeździć się na zimówkach! Zresztą, tylko więcej benzyny zużyjemy” – obruszyłam się na stwierdzenie taty.

 

„ - No, może masz rację, poczekamy” – tata skończył dyskusję.

 

Następnego dnia, bladym świtem usłyszałam dobijanie się do drzwi mojego pokoju i nerwowe pokrzykiwanie taty.

„ – Wstawaj! Wstawaj i spójrz przez okno! Masz swoje „jeszcze zdążymy”!”

 

Zaspana podniosłam się z łóżka, odsunęłam żaluzje i przetarłam kilka razy oczy, żeby uwierzyć, że nie śpię! Za oknem było biało! Drzewa uginały się od śniegu, przedstawiając przy tym malowniczy obrazek. Przez chwilę zastanawiałam się czy żałować, że po złotej jesieni nie pozostało śladu, czy cieszyć się widokiem za oknem. Postawiłam szybko na to drugie. Widok był wart zachwytów. W końcu chwyciłam za aparat, otworzyłam okno i w piżamie wskoczyłam na parapet, żeby wszystko dobrze widzieć! Przy komentarzach taty na temat mojego fotograficznego wariactwa i uśmiechach sąsiadów odgarniających śnieg z samochodów uwieczniłam pierwszy śnieg! Oczywiście nie muszę chyba dodawać, że samochód miał kilka dni przymusowego postoju pod blokiem, czego tata nie omieszkał mi wypominać ;)

 

Taka to moja okienna historia!

 

Pozdrawiam wszystkich mmkowiczów i moich sąsiadów z „leśnego” osiedla J A sąsiadowi, który 14 października miał opony zmienione gratuluję przezorności!

 

 

(Dodaje 3 zdjęcia. Jeśli konkursowo mogę tylko jedno, to proszę wziąć pod uwagę pierwsze a reszta niech po prostu cieszy oczy pięknem zimy :))

Zdjęcia

  • 14 października - zimowy widok z okna
  • 14 października - zimowy widok z okna 2
  • poza konkursem zima 2009
kumkuma
Autor:kumkumagg: GG575867

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać