drukuj
Kierowca jedzie pod prąd, a policjanci spisują pieszego
Utworzono: 06-08-2009, godz. 10.04, Ostatnia aktualizacja: 06-08-2009, godz. 10.44
We wtorek z zaciekawieniem, ale i przerażeniem zaobserwowaliśmy, jak ulicą Piłsudskiego w Puławach, pod prąd jedzie zielona honda civic.
Mężczyzna kierujący pojazdem, po dobrych kilkunastu metrach zorientował się, że wyjechał czołowo na inne auta. Próbując zmienić kurs jazdy, manewrował po całej szerokości ulicy, tarasując ruch i narażając na niebezpieczeństwo siebie i innych kierowców.
Co ciekawe, kilkaset metrów dalej stał policyjny patrol. Policjanci spisywali dziewczynę, która przebiegła ulicę nie na pasach...
(MK)





























Kontakt:
dlaczego sie nie ruszyli do niego?
ale ważniejsza jest dziewczyna która przeszła w niedozwolonym miejscu niż kierowca niedzielny robiący zagrożenie na drodze..tak..to u nas normalne, wlepiać mandaty za picie piwa pod smokiem zamiast łapać baranów co szaleją po ulicach..
jest różnica
pan za kierownicą był już w podeszlym wieku nawet niedowidzący , a spisywana dziewczyna pewnie mloda i atrakcyjna :) ciekawe czy została ukarana czy na flircie sie skończyło - druga wersji też prawdopodobna że za kierownicą hondy policjanci rozpoznali jakiegoś euro(p)osła i stwierdzili że niechca paszportu dyplomatycznego ogladac :)))) i pozostali przy pierwotnej czynności aczkolwiek moze ta dziewczyna przechodząc w miejscu niedozwolonym uniemożliwiła spokojny manewr kierowcy owej hondy i dlatego została spisana :))))) wersji moze byc wiele - prawda tylko jedna