Kazimierz Dolny: Radnego interesuje prywatne życie współpracowniczki magistratu
Sprawę opisał w środę jeden z lokalnych tygodników. Według autorki tekstu, Kazimierz od kilku dni żyje skandalem obyczajowym, którego głównymi bohaterami są znana w miasteczku animatorka kultury oraz były przełożony miejscowego klasztoru Franciszkanów.
"Ojciec W. ma szansę "medialną popularnością" przebić słynne (...) skandalizujące siostry Betanki. A wszystko, jak to zazwyczaj bywa, przez kobietę" – czytamy w głównym artykule numeru.
– Jaki tam skandal – mówi jeden z mieszkańców przeglądający tygodnik na kazimierskim rynku. – Gdyby współżyli ze sobą w klasztorze, to wtedy byłaby afera. Ale tak, to chyba grzechu nie ma.
Publikacja wywołała jednak w Kazimierzu poruszenie. Zdaniem bohaterów artykułu, za wszystkim stoi Janusz Kowalski, miejscowy radny.
Gałuszewska na zlecenie magistratu redaguje miejską gazetę-biuletyn. Kowalski uważa, że po "takim skandalu" powinna z tego zrezygnować.
– Pomagałam mu w kampanii wyborczej, ale zaniechałam tego, bo nie podobało mi się to, co mówi i robi. Teraz chce mnie zniszczyć, co mi zresztą obiecał. Nie mogę traktować tego inaczej, bo co komu do tego, z kim żyję? – pyta Bożena Gałuszewska.
Kobieta rzeczywiście mieszka pod jednym dachem z byłym zakonnikiem. Byłym, bo po tym, jak między nimi zrodziła się miłość, gwardian (kadencyjny przełożony domu zakonnego – przyp. red.) Wiktor zrzucił habit i z klasztorem nie ma już nic wspólnego.
– Wszystko zostało formalnie załatwione z władzami zakonu, bo chciałem być wobec nich w porządku – zapewnia mężczyzna.
– Wszyscy o tym wiedzą, bo nie chowamy się przed światem, nie wyrządzamy nikomu krzywdy ani nie popełniamy przestępstwa. Reszta to nasza prywatna sprawa. Niebawem zalegalizujemy nasz związek. To nie my jesteśmy problemem, ale pan Kowalski, który zrobił z nas narzędzie do załatwiania swoich spraw. Czekał na okazję, żeby we mnie uderzyć i zrobił to za pomocą kontaktów w zaprzyjaźnionej gazecie – dodaje pani Bożena.
Radny twierdzi, że to Gałuszewska jest agresywna. – Kiedyś zaczęła mnie naciskać, żebym wpłynął na burmistrza i pomógł jej przejąć internetową domenę kazimierzdolny.pl. Kiedy odmówiłem, zaczęła odnosić się do mnie wrogo – twierdzi Janusz Kowalski.
– Mam swoją stronę internetową, którą prowadzę hobbystycznie i nie czerpię z niej dochodów. Nigdy nie byłam zainteresowana żadną inną domeną. Nikogo nie szkaluję, na mojej stronie nie można nawet zamieszczać komentarzy, które często są źródłem bezkarnych krzywd – odpiera zarzuty Gałuszewska.
Radny nie ustępuje. – Pani Gałuszewska robi pośmiewisko z Kazimierza. 90 procent mieszkańców jest wstrząśniętych tym skandalem.
Pani Bożena uważa, że radny chce, aby przestała redagować miejski biuletyn, bo chodzi o odwrócenie uwagi.
– W listopadowym numerze znalazła się informacja o indywidualnych zmianach w studium i planie zagospodarowania przestrzennego trzech działek na Górach i to rozjuszyło radnego Kowalskiego. Przeciętni mieszkańcy czekają na takie zmiany latami – opowiada kobieta.
Potwierdza to burmistrz Kazimierza. – Plan został zmieniony przez radnych mimo mojej negatywnej opinii – mówi Grzegorz Dunia. – Dzięki temu tereny zyskały na wartości, bo można na nich prowadzić inwestycje.
Burmistrz pytany o opisaną historię uważa, że nikt nie jest w stanie przebić radnego Kowalskiego w kompromitowaniu Kazimierza.
– Zaczął recenzować prywatne życie mieszkańców, co jest niedopuszczalne. A jeśli chce stać na straży moralności, to powinien zacząć od siebie, bo ewidentnie wykorzystał swoje stanowisko do załatwienia prywatnej sprawy – komentuje Dunia.


























Kontakt:
Wielkie halo
Ten człowiek nie ma się czym zajmować? Przeszkadza mu że ta kobieta pracuje tam gdzie pracuje?
Jeśli on ma wszystko załatwione z klasztorem to w czym rzecz??? To chyba ich prywatna sprawa?
Zachowuje się jak człowiek z pisu.
Radny nakazał uwieść redaktorce zakonnika?
To z kim sypia ta pani to jej sprawa prywatna. Problem tylko w tym, że zarówno ta pani jak i zakonnik nie jest osobą prywatną, tylko publiczną, które decydują o normach i standardach życia społecznego. Kolejna sprawa to dlaczego autor nie przytacza wypowiedzi Braci Franciszkanów którzy z pewnością dokładnie by powiedzieli, czy najpierw zakonnik zrzucił habit i zamieszkał z panią redaktor, czy też zamieszkał z panią redaktor i zrzucił habit. Wszystko na to wskazuje że do zrzucenia habitu został zmuszony po wywołaniu skandalu- o czym jednak autor artykułu milczy, tak jakby romans redaktorki gminnej gazety z zakonnikiem był czymś normalnym i powszechnym.Tym samym niebezpiecznie przesuwa się granica przyzwoitości i poczucia chociażby odrobiny wstydu. Aż strach pomyśleć co jeszcze będzie akceptowane i popierane przez pOstępowych dziennikarzy.
zakonnik
@MARIO:Od kiedy zakonnik jest osobą publiczną? Chyba że mówiąc potocznie - tak.
Co cię człowieku interesuje kiedy z nią sypiał???
A granice przyzwoitości i wstydu ma każdy inne. Moim zdaniem to są zwykli ludzie, widocznie zakochani i którzy wybrali taką drogę, a nie inną. Nie twój interes.
Trochę znam Kazimierz i niestety ludzie tam są strasznie plotkarscy, każdego na język wrzucą byle mieć o kim gadać.
A tym bardziej jak wykorzystuje się stanowisko do prywatnych celów.
specjalista od szpagatu się odezwał.
@MARIO:pilnuj swojego nosa i nie wtykaj go do prywatnej sypialni.
Skandal !!! Skandal?????
Ludzie pokochali się, są razem, chcą tego, nikogo nie krzywdzą i to jest najważniejsze. Nie jest łatwo podejmować decyzje przesądzające o dalszym życiu i każda kolejność wydarzeń jest usprawiedliwiona. Chamskie wkraczanie w cudze życie prywatne należy napiętnować. To głos zjełczałej Polski gdzie pozór był jedynie ważny a pod kołderką można było maltretować rodzinę,molestować nieletnich, będąc często ubranym w sutannę, byle cicho sza.
Szanowni Państwo, żyjcie w spokoju, a w razie czego na oszczerców znajdzie się paragraf. Pozdrawiam.
wybory
Ludzie spokojnie. Za jakiś czas będą wybory. Trzeba tylko pamiętać czym zajmował się pan radny i inteligentnie zagłosować.
ŚMIAĆ SIĘ CZY PŁAKAĆ?
Nie wiem czy to śmieszne,czy straszne. Dwoje ludzi chce być ze sobą i nikogo to nie powinno interesować. A już na pewno Panu Kowalskiemu wała do tego. A może to Kowalski, miał na oku tą panią i sprzątnął mu z pod nosa zakonnik? Widać,ze Kazimierz nie ma poważniejszych spraw jak zaglądanie komuś pod pierzynę. To śmieszne czym radni Kazimierza się zajmują. A czytając wypociny Mario śmiałam się do rozpuku. Czy naprawdę nas przeciętnych śmiertelników powinny interesować prywatne sprawy Pani Bożeny i Pana Zakonnika. Ludzie !!! Nie bądźcie śmieszni. To wstyd i hańba dla radnego,ze nie ma innych spraw na głowie ,jak tylko pierzynę i majtki.
Kuźwa,czy my żyjemy w XIX
Kuźwa,czy my żyjemy w XIX wieku.Może kochanków na stosie trzeba spalić.Ja zacząłbym od osoby która tą pseudo aferę rozkręciła.
Ten sam tekst
ale komentarze trochę inne:
http://www.januszkowalskikazimierz.pl/aktualnosci/ona-kompromituje-kazim...
A tu konto radnego na FB
http://www.facebook.com/profile.php?id=100001900346187
Na MM Puławy ten radny też sie produkował ;-)
@ADAMS:Na przykład tu:
http://www.mmpulawy.pl/artykul/gdzie-jest-13-mln-z-podatku-za-krola-kazimierza
A swoja drogą ciekawy jestem, jak radny Janusz Kowalski zachowywał się wtedy, gdy jego imiennik informował o tym, że koledzy po fachu obecnego radnego zgwałcili dziewczyne w lubelskiej izbie zatrzymań?
Też był tak oburzony, czy raczej opluwał swojego bardziej znanego imiennika ? ;-(((*;-(((
hipokryta
@ADAMS:Nie wiem czy o nim poczytaliście, ale jest tekst na jego stronce:
Cyctat o tym jak pracował w policji:
"Przepracowałem tam 15 lat. Przeciwstawiałem się złu niezależnie od tego, skąd ono wyrastało, często na przekór systemowi, stereotypom, czasem przełożonym. Zawsze w zgodzie z prawem i zasadami, bez kompromisów."
Czy to aby nie wyklucza siebie? Czy policja nie jest hierarchiczna?
Kilka kwiatków można tam znaleźć.
wstyd i niesmak
artykuł w "lokalnym tygodniku" totalnie żenujący - ale jaka gazeta, taki wybór tematów... mam nadzieję, że bohaterowie artykułu pociągną do odpowiedzialności "pseudodziennikarzy", którzy ewidentnie z braku własnego życia wchodzą z butami w życie innych...
To radny Janusz Kowalski powinien sie wstydzić,
@barrakuda:a nie dziennikarze : Anna Filipowska z "Tygodnika Powiśla" i nasz Marek Wieczerzak.!!!
Powinni wstydzić się również ci, którzy na tego radnego głosowali.
Nie chce mi sie sprawdzać od kiedy i jak długo radny Kowalski służył w policji, ale to co powiedział (cytuję z "Tygodnika Powiśla" - ):
<-To niedopuszczalne, aby ta pani dalej dostawała pieniądze, z budżetu miasta. Mam nadzieję, że władze nie będą już korzystać z usług "dziennikarki", która zrobiła z Kazimierza pośmiewisko>
DAJE PODSTAWY SĄDZIĆ, ŻE Z TAKĄ MENTALNOŚCIĄ TEN FACIO ZROBIŁBY KARIERĘ W UB lub SB :-(((
Wilczy bilet dla kobiety, która ze wzajemnościa pokochała zakonnika?
To sie w pale mie mieści?
Gdzie się ten typek tego nauczył?
Ps.
A na dodatek to prymiywny seksista, bo oskarża tylko kobietę, a przecież ten były zakonnik też ja kocha.
@Gruby
@Gruby:dziwię się bardzo, że ekscytują Pana takie sprawy i chce Pan o nich czytać. dla mnie to żałosne. wybór tematu artykułu i sposób przedstawienia (a raczej: przekoloryzowania) faktów jest indywidualna sprawą dziennikarzy - a "lokalny tygodnik" celuje w wyszukiwaniu taniej sensacji i nie jest to tajemnica. chyba, że Pan wierzy, że redakcja "lokalnego tygodnika" została zmuszona do opisania tych "rewelacji"...?
Żenująca jest tak naprawde to
Żenująca jest tak naprawde to wszystko. Cała sprawa! Gwardian jest osobą pulbliczną czy chce czy nie i to nie do końca jest tak że "hurra i ok" że tak zrobił. Nadal w swietle prawa jest zakonnikiem. Chore są ambicje radnego Kowalskiego, który sprawę nagłośnił i załatwił swoje osobiste problemy, nienormalne jest to, że media dają się w to wciągnać. Czy na pewno puławskie media to nie jest lokalny oddział Faktu?
@emka
@emka:to może zadajmy sobie pytanie, czy te puławskie media są normalne, skoro w to wchodzą? ;-)
słuszna uwaga odnośnie Faktu - pragnę jednak zauważyć, że nawet Fakt bywa cytowany w Telewizji Publicznej, a jakoś nie kojarzę, aby TVK Puławy wspierała się kiedykolwiek doniesieniami z lokalnego tygodnika..!
Do barrakuda, w sumie nie
@barrakuda:Do barrakuda, w sumie nie wiem o co ci chodzi. O to by TVK cytowała czy nie? Ja uważam, ze nie powinna. A może wyraziłam się nieścisłe. Uważam za żenadę artykuł w papierowej niby puławskiej gazecie i szum medialny w internecie. Żenujące jest dla mnie zachowanie wszystkich osób dramatu a także fotki na tej stronie. Nie są to osoby prywatne a kazimierski klasztor to nie sklepik na końcu świata, o którym nikt nie słyszał. Ten cały szum nie jest potrzebny ani miasteczku ani sanktuarium, nie wniesie nic dobrego. Promowanie miasteczka skandalami to totalna porażka.
@emka
@emka:podsumowując, chodzi mi mniej więcej to samo, co Tobie :-). promowanie takich tematów jest niesmaczne i tyle.
w kwestii cytowania chodziło o to, że czasami pewne doniesienia Faktu - mimo jego ewidentnie niskiego poziomu - są cytowane przez publiczne media, a więc i takiej gazecie zdarza się opisać coś w sensowny sposób. skoro TVK odcina się od puławskiej "nibygazety", to chyba jest to dość oczywista ocena poziomu tego tygodnika...
Czas na pracę Administratora i samych zainteresowanych
Szanowni Państwo,
W związku z tym, że "lód stał się bardzo cienki", a artukuł tu zamieszczany jest godnym pożałowania brukowcem stawiam wniosek do ADMINISTRATORA o zdjęcie tego artykułu z portalu i zabezpieczenie wszelkich informacji mogących ustalić tożsamość autora na potrzeby śledztwa, w przypadku gdy tych dwoje ludzi zgłosi zawidomienie o popełnieniu przestępstwa. Mają do tego podstawy, gdyż zostały ujawnione ich dane wrażliwe wynikające wprost z ustawy o ochronie danych osobowych (Art.27 ust1 i art.49.ust1). Dodatkowo zostają naruszone ich dobra osobiste i są narażeni na zniesławienie (Art 212 par 1 i 2, art 213 i art 214)i . Mówiąc szczerze sam mam ochotę po takim artykule wnieść zawiadomienie do prokuratury.
A Pan Radny tak dla przypomnienia (jako były stróż prawa) będzie miał okazję odświeżyć sobie KK.
Jestem za tym zeby artykuł
Jestem za tym zeby artykuł zdjać, choć moze moja motywacja jest troche inna. Takie skandale nie służa niczemu dobremu i mówienie o nich nie wnosi nic pozytywnego.Nie chodzi mi wcale o zamiatanie pod dywane tylko zaniechanie rozdmuchiwania taniej sensacji na poziomie taniego brukowca. A co do radnego to kazimierzanie powinni się zastanowić kogo wybierają. Bo wyglada na to ze wybrali kogoś kto koniecznie chce robić miasteczku czarny PR.