drukuj

Kazimierz Dolny i reklamy

Fragment projektu sprzed lat

autorstwa Olgi i Waldemara Doraczyńskich

Jak się dowiadujemy z mediów, Urząd Miasta w Kazimierzu planuje szeroko zakrojoną akcję promocyjną marki „Kazimierz Dolny”.

Mamy już hasło wyłonione drogą konkursu („Kazimierz – cud nad Wisłą”. Nota bene identyczne hasło ma Sandomierz [sic!]).

 

Obok kazimierskiego radia w zapowiedziach mówi się również o stworzeniu wzornika reklam, szyldów itd. To w przyszłości, a póki co zbliża się wiosna – czas porządków i przygotowań do otwarcia sezonu, warto zatem przypomnieć, że wzornik taki już istnieje. Opracowany został na zlecenie Urzędu Miasta i przezeń przyjęty, a tym samym – obowiązujący.

 

Przy tworzeniu zasad porządkowania ładu wizualnego w przestrzeni publicznej Kazimierza Dolnego brało udział wielu specjalistów, którzy prócz wysokiego profesjonalizmu nacechowani są dodatkowo atutem zasadniczo istotnym, zwłaszcza przy kreacji tak szczególnych projektów: związani są z Kazimierzem i rozumieją jego specyfikę, historię oraz charakter.

 

W przedsięwzięcie włączyli się m.in. Jerzy Żurawski, Tadeusz Michalak, Jerzy Gnatowski, Olga i Waldemar Doraczyńscy, Waldemar Siemiński, Piotr Fąfrowicz i wielu innych. Opracowanie powstało dzięki kooperacji artystów, architektów, historyków sztuki, socjologa, antropologa kultury oraz specjalisty ds. marketingu. Całościowy, interdyscyplinarny materiał przyjęty został przez Radę Miasta i wszedł w życie jako Zarządzenie nr 24 Burmistrza Kazimierza Dolnego z dnia 19 czerwca 2008 roku.

 

Zawiera ono szczegółowe wytyczne dla przedsiębiorców, chcących zaistnieć w przestrzeni publicznej Kazimierza. Napisane zostało przystępnym językiem, opatrzone tabelami kolorów, czcionek i innych parametrów pozwalających na stworzenie informacji wizualnej ładnej, spójnej z charakterem miasteczka i pozostającej w harmonii z innymi szyldami czy reklamami. Zarządzenie miało być w założeniu narzędziem, które pozwoli ujarzmić bezładnie rozprzestrzeniający się plankton reklamowy porastający Kazimierz, przesłaniający jego walory i wchodzący ordynarnie w subtelne widoki miasteczka.

 

Warto też pamiętać, że wytyczne ogólne nakreślił Wojewódzki Konserwator Zabytków. Z samych już tylko tych przepisów wynika, że nie wolno w naszym mieście zamieszczać tzw. neonów. Tymczasem mnożą się one w dużym tempie, podobnie jak inne niedozwolone i przede wszystkim nie przystające do charakteru miejsca elementy wizualnej przestrzeni, znacznie ją szpecące.

 

Przyjęcie Zarządzenia miało iść w parze z akcją bezpośredniego docierania do przedsiębiorców i udzielania im wszelkiej informacji oraz pomocy, dzięki czemu przepis miał szansę realnie wejść w życie. Jednak działań tych zaniechano, szpecące szyldy nadal straszą, o mur kościelny jeszcze tego lata nadal opierała się dykta z napisem WC.

 

Pociechą są przedsiębiorcy świadomi swej działalności i przestrzeni, w jakiej funkcjonują. Świetny szyld "Manufaktura czekolady” pojawił się np. przy ul. Krakowskiej.

 

Czy nowy sezon  przyniesie zmiany na lepsze? Oby, bo reklamy w Kazimierzu nie są dlań najlepszą reklamą.

Zdjęcia

  • Fragment projektu sprzed lat

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
użytkownik usunięty2
użytkownik usunięty2 pon., 2010-02-08 00:28

...

kolejne akcje promujace , kolejna fala warszawskich burakow ktorzy zaczna sobie wykupowac dzialki w kaziku , wypieprzajac tym samym ludzi ktorzy tam mieszkali ... ALE W IMIE PIENIEDZY .... ;(

Bazyl
Bazyl pon., 2010-02-08 14:04

Ciebie też

@użytkownik usunięty2:

Pogardę dla pieniędzy okazują tylko ci co nie potrafią ich zdobyć

"Przyrost mądrości daje się dokładnie mierzyć ubywaniem żółci" - Fryderyk Nietzsche
www.wkazimierzudolnym.pl
www.wkazimierzu... pon., 2010-02-08 11:39

Co do buraków,

to jednak nie koniecznie muszą byc z Warszawy. Wulgarny język wyczerpuje znamiona buraczyzmu, skąd by nie pochodził, zatem - zgodnie z Twoją teorią - działki w Kazimierzu zapraszają właśnie Ciebie. (Przy okazji: mało nas obchodzi co p..sz).

wkazimierzu.pl
użytkownik usunięty2
użytkownik usunięty2 pon., 2010-02-08 21:42

...

@www.wkazimierzu...:

tak tak , pragne zauwazyc ze nieuzywajac wulgaryzmow wcale nie staniesz sie madrzejszy , a uzywanie trudnych slow nie zrobi z ciebie profesora ... przykladem moze byc Juzef Pilsudski , zachecam do poczytania sobie jego cytatow , uzywal wulgaryzmow , wyklinal polakow ale czy uwazasz go za buraka ?? czy ludzie ktozy nazywaja ulice jego imieniem uwazaja go za buraka ?? Pozdrawiam

Andrzej10
Andrzej10 pon., 2010-02-08 11:53

Chyba logiczne, skoro ma kasę

Chyba logiczne, skoro ma kasę to i chce ją sporzytkować ale ci co są "wy..." wcale nie muszą sprzedawać. Ale jak sprzedadzą to kupują o wiele wiele więcej niż mieli lub też przepuszczą to bez celu (zalerzy na kogo trafi). Pozdrawiam

press27
press27 pon., 2010-02-08 14:16

Problemem nie są wykupywane działki,tylko ten faszystowski

urząd tzw. "konserwatora zabytków",który nie pozwala ludziom w Kazimierzu wybudować huśtawki w ogródku bez pozwolenia.

_______________________________________________________________________ Polska to dziki kraj... tak mawiał ten co go ssał i robił co chciał
sonik1
sonik1 pt., 2010-02-19 21:37

''Problemem nie są wykupywane

@press27:

''Problemem nie są wykupywane działki,tylko ten faszystowski......""" to nieprawda Jestem mieszkańcem Kazimierza i jakoś nie miałem jeszcze jakiegoś problemu z tym urzędem problemy są w gminie z ludżmi kturzy nie znają przepisów albo nie potrafią ich interpretować a znam jedną taką urzędniczke

kielecki partyzant
kielecki partyzant pon., 2010-02-08 21:26

zaś ty bazyli pewnie masz ich pod dostatkiem......

i pożytkujesz je ze swoim pedalskim kotkiem ze zdjęcia....... brawo.......!

Bazyl
Bazyl pon., 2010-02-08 21:40

Zazdrościsz kotkowi?

@kielecki partyzant:

Zazdrościsz kotkowi?

"Przyrost mądrości daje się dokładnie mierzyć ubywaniem żółci" - Fryderyk Nietzsche
kielecki partyzant
kielecki partyzant pon., 2010-02-08 21:50

znam lepsze.........

@Bazyl:

..............