Kasyno nie poszło, bo nie było ofert
Oferenci najwyraźniej czekają, aż cena budynku zostanie obniżona w drugim podejściu. Za pierwszym razem Wojskowa Agencja Nieruchomości wyznaczyła cenę wywoławczą na 1,7 mln złotych.
– Na pewno ceny nie obniżymy, a być może nawet jeszcze podwyższymy, bo uważam że obiekt jest warty więcej – zapowiada Artur Łaska, dyrektor oddziału WAM w Lublinie. – Poza tym jedną z ewentualności jest wstrzymanie sprzedaży na jakiś czas. Na razie nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji – dodaje.
O tym, że zainteresowanie budynkiem było spore świadczy choćby to, że jedna z firm już nawet złożyła do Urzędu Miasta wniosek o zmianę sposobu użytkowania kasyna z funkcji gastronomicznej na budynek handlowo-usługowy. I zrobiła to jeszcze przed przystąpieniem do przetargu.
























Kontakt:
szkoda
To kasyno jakoś bardzo pasowało do Puław -fajny miało klimat...- szkoda, że od tak długiego czasu budynek niszczeje- niech sobie poczekają jeszcze, to zrobi się ruina i za grosze pójdzie...A nic nie wspominają że budynek jest pod nadzorem Konserwatora Zabytków - ciekawe co teraz robi - pewnie ruszy się on "ratować" budynek dopiero jak znajdzie się inwestor z kasą...