drukuj

Jak zdrowo przeżyć święta?

Dobre wędliny można kupić na kiermaszach smaku. I w sklepach ze zdrową żywnością. Te z marketu zawierają mało mięsa, dużo wypełniaczy i konserwantów.

Pamiętaj, że Twój żołądek pomieści tyle ile złożone dłonie. Więcej nie jest w stanie strawić – mówi Michał Tombak. Zamiast kupować na zapas niezdrowe jedzenie, warto kupić mniej. I zmienić podejście do świątecznego stołu.

Przejadamy swoje najlepsze lata – powtarza w swoich książkach „Droga do zdrowia", „Czy można żyć 150 lat?" i „Uleczyć nieuleczalne". – I będę powtarzał to do znudzenia – mówi znakomity specjalista medycyny naturalnej. Jak zmienić swoje podejście od świąt?

Jedz powoli

Do tego zalecenia należy zastosować się już na podczas wieczerzy wigilijnej. – Nigdy nie będziecie zdrowi, jeśli nie wypracujcie u siebie nawyku wolnego i dokładnego gryzienia – mówi nam Michał Tombak. Okazuje się, że w ślinie zawarte są enzymy, które są odpowiedzialne za wstępne trawienie w jamie ustnej. – Jeśli szybko połkniemy pokarm, żołądek będzie miał kłopot. Trawienie będzie odbywało się z komplikacjami – dodaje Tombak.

Zgodnie z polską tradycją na wigilijnym stole pojawi się dwanaście potraw. Jeśli zjemy wigilijny barszcz z uszkami, to trzeba dać żołądkowi czas, żeby przygotował się do strawienia kolejnej potrawy. Dlatego przerwy między jednym a drugim daniem są konieczne.

Warto wiedzieć o jeszcze jednym. Kiedy zjesz danie, to stosowana informacja dotrze do mózgu po około 20 minutach. Jeśli przed upływem tego czasu zjesz kolejną potrawę, wpadniesz w „głodowy ciąg". Będziesz jadł jedno danie za drugim. Tylko po co?

Czerwony barszcz obowiązkowy

Dziś może dziwić staranność, z jaką dawne gospodynie kisiły, gotowały i doprawiały wigilijny barszcz. Wiedziały co robią. Dlaczego?

Od dawna wiadomo, że buraki zawierają mikroelementy i minerały. Według medycyny klasztornej znakomicie czyszczą krew. Jeśli nie dodamy do barszczu za dużo uszek (grzyby są ciężkostrawne) – to wigilijny barszcz ułatwi trawienie. Buraki zawierają silny przeciwutleniacz, który zwalcza wolne rodniki, odpowiedzialne za powstawianie nowotworów.

Lepiej zjeść dwie porcje barszczu, a mniej kolejnych dań. Barszcz wypełni żołądek i ograniczy apetyt.

Ryby też

Ryby są bogatym źródłem kwasów tłuszczowych omega-3. Mają za to mało kalorii. Oraz dużo witaminy B 12, żelaza, witamin i mikroelementów.

Kwasy tłuszczowe omega- 3 obniżają poziom trójglicerydów i cholesterolu we krwi. Przez to zmieszają ryzyko wystąpienia chorób serca. Obniżają ciśnienie krwi, zapobiegają powstaniu groźnych skrzepów prowadzących do zawału. Ostatnie badania dowiodły, że omega-3 spowalniają rozrost guza nowotworowego.

Ryby bez których trudno wyobrazić sobie święta – zawierają wszystko, co dobre. Jedźcie ryby.

Wigilijny kompot

Kiedy przejemy się podczas wieczerzy wigilijnej, podświadomie sięgamy po kompot z suszu. Okazuje się, że picie wywaru z suszonych owoców wspomaga proces trawienia. Suszone śliwki, które są podstawą kompotu – zawierają dużo błonnika, który sprawia, że nas przewód pokarmowy wchłonie mniej tłuszczu ze smażonego karpia.

Na wigilijnym stole warto położyć miseczkę suszonych śliwek. Pogryzane – poprawią trawienie. Obok śliwek na stole powinna leżeć duża patera z owocami cytrusowymi. Zawierają bardzo dużo witaminy C, która bierze udział w produkcji L-karnityny, która pozwoli bez trudu spalić smażonego karpia.

Tylko wędliny domowe

A co z objadaniem się podczas dwóch dni świąt Bożego Narodzenia? – Nie kupujcie sklepowych wędlin. Zawierają mało mięsa, dużo wypełniaczy i szkodliwe konserwanty – apeluje Michał Tombak.
Jeszcze jest kilka dni. Lepiej kupić świeże mięso w sklepie. Ugotować schab w ziołach, udusić karczek, upiec boczek. Przynajmniej będziemy wiedzieli, co jemy.

Ważny jest także aspekt zdrowotny. Sklepowe wędliny drożeją. Kiełbasa za kilkanaście złotych to mięso najgorszej jakości. Za kilogram dobrej szynki trzeba zapłacić powyżej czterdziestu złotych.

Zdjęcia

  • Dobre wędliny można kupić na kiermaszach smaku. I w sklepach ze zdrową żywnością. Te z marketu zawierają mało mięsa, dużo wypełniaczy i konserwantów.

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać