drukuj

Historia puławskich ulic: Armii Ludowej, Krajowej, a może Czerwonej?

Ulica Armii Ludowej

Puławskie ulice mają patronów, o których niemal każde uczące się dziecko potrafi powiedzieć parę zdań. Mają też takie nazwy, wcale nieskomplikowane, które – niestety, dzisiejszemu pokoleniu mówią niewiele, a powinny.

Z pewnością wynika to z braku zainteresowania patronem własnej ulicy, a czasem też z niedostatków wiedzy.

 

– Jestem pewna, że wiele młodych osób nic nie wie o Armii Ludowej – uśmiecha się Katarzyna Adamowska z Puław, osoba też młoda. – Na moim osiedlu zdarzają się nawet śmieszne nieporozumienia, bo obok jest ulica Armii Krajowej i te dwie ulice oraz obydwie formacje często są mylone, a nie powinny. Warto znać historię choćby w podstawowym zakresie. Kiedyś koleżanka mnie pyta – przy jakiej ulicy ty mieszkasz, przy Armii Czerwonej? Chyba wszystkie armie się pomieszały – żartuje pani Kasia.

 

Nazwa nie przeszkadza

 

Janusz Szczepiński w swojej książce „Ulice Puław” pisze: „Armia Ludowa – polska konspiracyjna formacja wojskowa, utworzona w 1942 r. pod nazwą Gwardia Ludowa, w 1944 r. przemianowana na Armię Ludową. Działała przede wszystkim na terenie Generalnego Gubernatorstwa, podlegając Polskiej Partii Robotniczej, zależnej od ZSRR”. I dalej pisze, że ulica Armii Ludowej „biegnie od ul. Legionu Puławskiego do ul. Saperów Kaniowskich. Zabudowa średniowysoka, wielorodzinna („blokowisko”)”. Choć Janusz Szczepiński pisał to wiele lat temu, blokowisko nadal jest charakterystyczne dla tej, ale też dla wielu innych ulic, które powstawały w Puławach w ubiegłym wieku.

 

– Jak mówiłam, Armii Ludowej biegnie niedaleko Armii Krajowej i właściwie jest jakby przedłużeniem ulicy Na Stoku – kontynuuje Katarzyna Adamowska. – Czy mam coś przeciwko tej nazwie? Nie. Taka była nasza rzeczywistość historyczna i przecież w tej formacji nie wszyscy byli „upolitycznieni”. Ja na tej swojej ulicy czuje się bardzo dobrze bez względu na jej nazwę.

 

A jednak były dyskusje i polemiki dotyczące tej nazwy i ewentualnej zmiany na inną.

– Tak, te dyskusje działy się nawet na sesjach, ale jak widzę praktyczne przesłanki i rozsądek zwyciężyły – dodaje. – Proponowana była zmiana z Armii Ludowej na generała Mariana Bernaciaka ps. Orlik”. Ale podobno padło takie zdanie, że jeśli zmieniać, to nie na postaci takie, co do których za jakiś czas może się okazać, że są niewygodne politycznie. Ja myślę, że ta obecna nazwa przeszkadza niewielu osobom, a na pewno nie młodym.

 

Ulica młodych ludzi

 

To był 1988 rok, kiedy rodzice z małą Kasią wprowadzili się do bloku przy tej ulicy. W pamięci dziecka utkwiły obrazy rozkopanej ziemi, błota, chodników ułożonych z betonowych płyt i sąsiedzkiej solidarności.

 

– Ale chyba nie było najgorzej – wspomina pani Kasia. – Nasz blok był ostatnim dołączonym do ulicy Na Stoku. To narożny budynek z widokiem na las i na szczęście ten widok mamy do dzisiaj. Wprawdzie las jest ogrodzony, bo to teren wojskowy, ale przecież ptaki wszystkim śpiewają i przyjemnie jest popatrzeć na taką zieloną ścianę drzew.

 

W tamtych latach 80. była to ulica ludzi młodych. Osiedlały się tu małżeństwa z małymi dziećmi, które później wyrastały z piaskownicy, ale tam właśnie zaczynały się ich przyjaźnie na całe życie.

 

– Typowe blokowisko z dużą ilością dzieci – wspomina. – Cztery bloki w kwadrat, wewnątrz urządzony plac zabaw. Jeszcze nikt nie myślał o komputerach i wszystkie dzieciaki bawiły się na tym placu. Nikomu nie przeszkadzał hałas, wrzaski, gra w piłkę. Nikt dziecku nie zwrócił uwagi, jeśli z kocem wyszło na trawnik. Matki miały poczucie, że ich dzieci są w tym czworoboku bezpieczne – zawsze widziały je przez okno, od jezdni oddzielały je bloki. Teraz jest jakiś problem. Choć dzieci nie hałasują inaczej, to jednak wielu starszym lokatorom to przeszkadza.

 

Ale też – jak dodaje, nikt nie rzucał puszkami po piwie w okna. Młode pokolenie było bardziej grzeczne.

 

Liliowe drzwi

 

Młode rodziny z bloku przy Armii Ludowej szybko się zaprzyjaźniły. Podobne problemy, dzieci, które razem się bawiły, trudne lata i zdobywanie zaopatrzenia – to wszystko zbliżało.

 

– Sąsiedzi byli sympatyczni i do dziś są ci sami – mówi. – Tylko twarze mają więcej zmarszczek i włosy siwieją. Mieszkali obok nas państwo Lipińscy, już starsi, których traktowałam jak dziadków. Pan Lipiński malował obrazy i kiedyś na moje urodziny dostałam od niego swój portrecik. Inni sąsiedzi, z którymi bardzo się zaprzyjaźniliśmy, wyprowadzili się na wieś, ale ta przyjaźń, niemal rodzinna, trwa cały czas i utrzymujemy serdeczne kontakty. W mojej klatce mieszka 10 rodzin i znam wszystkich. Ja nie wiem czy ci, którzy dziś wprowadzają się do nowych bloków, nawiązują takie silne więzi. Ba, nawet nie wiem, czy się znają, czy w ogóle chcą tego, czy mają taką potrzebę.

 

Od tamtych lat 80. zmienił się blok przy ulicy Armii Ludowej, zmieniła się sama ulica. Dziś chodniki wyłożono ładną kostką, dom uzyskał nową elewację, wymieniono okna na klatce schodowej, wstawiono kolorowe drzwi wejściowe, zadbano o estetykę ulicy i domu.

 

– Do nas są drzwi liliowe, do budynku od strony ulicy Na Stoku są czerwone. Choć może rzeczywiście przy Armii Ludowej powinny być drzwi czerwone – śmieje się pani Kasia.

 

Spokój, cisza

 

– Jestem bardzo związana z tym miejscem – mówi. – Gdybym miała zmieniać mieszkanie, to na jaką inną ulicę chciałabym się wyprowadzić? – zastanawia się chwilę. – Nie, na żadną inną bym się nie zamieniła, choć może kiedyś to się stanie, może będę musiała zmienić adres. Tu jest święty spokój. Nie ma żadnych pubów, głośnej muzyki, hałaśliwego towarzystwa. Jeszcze do niedawna w pobliżu był piękny sad, ale został sprzedany i chyba powstaje tam nowe osiedle. Spokój, cisza, wszędzie blisko. Kto tu mieszka? – tacy zwyczajni ludzie jak ja – żartuje. – Nikt z wielkim nazwiskiem, nikt z pierwszych stron gazet.

 

Dodaje, że jest wygodnie – na miejscu poczta, piekarnia, Stokrotka i markety co parę kroków. Obok przedszkole i szkoła, i plac zabaw dla dzieci. Ale dziś nie to jest najważniejsze. Dziś bardziej ceni się poczucie bezpieczeństwa i więź z miejscem, w którym się mieszka i z ludźmi, którym mówi się „dzień dobry”. A można taką więź czuć nawet z ulicą, przy której powstało blokowisko i która ma taką kontrowersyjną nazwę.

 

– No, nie wszystko tutaj jest doskonałe – mówi pół żartem. – Ulica jest położona lekko w dole i u nas ciągle wieje. W lecie podczas upałów to nawet przyjemnie, w zimie dużo gorzej. Ale my przyzwyczailiśmy się do tej specyfiki ulicy Armii Ludowej.

Zdjęcia

  • Ulica Armii Ludowej

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Daniel Krawczyk
Daniel Krawczyk sob., 2010-03-20 22:50

:)

Bardzo szybko się przeczytało, ale chciałbym nadmienić, że Marian Bernaciak ps. "Orlik" był majorem, a nie generałem... to tak przy okazji. Kolejna rzecz, zawsze myślałem, że w tym ogrodzonym lesie mieszczą się jakieś pomieszczenia Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa - Oddział Pszczelnictwa w Puławach. Nawet na ogrodzeniu jest taka stara tablica - http://img403.imageshack.us/img403/3062/p1260729.jpg Powracając do treści artykułu, faktycznie na rogu ulic Saperów Kaniowskich i Armii Ludowej powstają bloki mieszkalne tzw. Słoneczny Stok przy ul. Spacerowej. Więcej można zobaczyć na http://maps.geoportal.gov.pl/webclient/Default.aspx?crs=EPSG%3A2180&bbox...

Gruby
Gruby śr., 2010-03-24 22:15

Zabytek czy pomnik puławskich obrońców przyrody :-(

@Daniel Krawczyk:

Zadecydujcie po obejrzeniu fotki, ktorą dzisiaj zamiesciłem na forum Kielce _ _ _ http://forum.www.kielce.pl/viewtopic.php?p=37426#37426

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
press27
press27 sob., 2010-03-20 23:51

Dzisiaj w Lublinie

na CB-radio koleś się pytał o ulicę "bohaterów ORMO".......niektórzy są sentymentalni.

_______________________________________________________________________ Polska to dziki kraj... tak mawiał ten co go ssał i robił co chciał
Gruby
Gruby ndz., 2010-03-21 06:46

Niektórzy złosliwi jak ten z CB-radio, a innym marzy sie Orwell

@press27:

i białe plamy w historii Polski à rebours ;-(((

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
truskawa
truskawa pon., 2010-03-22 13:43

A może by tak od razu:

@press27:

ul. Obrońców Monte Cassino? - skoro można obrońców władzy ludowej?
Niby śmieszne ale kto tym ludziom z Niwy miał powiedzieć co to była AL i GL ?
czytać czytać i jeszcze raz czytać : http://www.dws-xip.pl/PW/pw38.html

Gruby
Gruby pon., 2010-03-22 14:09

"truskawo" skąd wytrzasnęłaś tych obrońców? ;-)))

@truskawa:

Przeciez mowa jest o ulicy ARMII LUDOWEJ!!! ;-) _ _ _ A czym była AL powinni uczyc nauczyciele historii. _ _ _ Ps. Pod linkiem, ktory podałas znalazłem GL nie AL . Jestem gapa, czy o AL jeszcze tam nic nie ma?

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
truskawa
truskawa pon., 2010-03-22 16:50

AL powstała dopiero w 1944 roku (z przemianowania GL)

@Gruby:

stąd jej (jako takiej) "zasługi" są mniejsze niż GL z której się wywodziła.
Z wikipedii ...AL powstała z przemianowania Gwardii Ludowej (GL), poprzedniej formacji zbrojnej PPR. W skład formacji weszły ponadto inne pomniejsze ugrupowania: oddziały bojowe Związku Walki Młodych, część pododdziałów Batalionów Chłopskich, Milicji Ludowej Robotniczej Partii Polskich Socjalistów, Okręg Częstochowski Socjalistycznej Organizacji Bojowej i niektórych pododdziałów wchodzącej w skład Armii Krajowej Gwardii Ludowej WRN. Jednakże akcja scaleniowa formacji zbrojnych komunistów i organizacji lewicowych nie w pełni powiodła się... Sam widzisz kolego gruby również i twoja wiedza jest cienuuuuutka. Ale kto cię miał uczyć o AL i GL? Sma sie tedy musisz doedukować. A i na forum w Kielcach błyśniesz ;)) Powodzenia ;)

Gruby
Gruby pon., 2010-03-22 17:08

"truskawa", podziwiam Twoją pewność siebie, z jaką

@truskawa:

wygłaszasz swoje zabawne opinie o zasługach AL i zasobach mojej wiedzy.
To prawda, że AL formalnie powstała w 1944 r. a dokładnie mówiac 1 stycznia 1944 r.. Prawda, że akcja scaleniowa AL nie zakończyła sie pełnym sukcesem, zresztą podobnie jak akcja scaleniowa AK. Ale najwieksze działania bojowe AL to własnie te z 1944 r. _ _ _
A jezeli chodzi o widzenie mojej wiedzy, to sugeruję Ci wizytę u.... okulisty.
;-)))

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
truskawa
truskawa wt., 2010-03-23 10:26

chyba się nie rozumiemy - do tego już się przyzwyczaiłam

@Gruby:

Zasługi AL są znikome, ze względu na okres działania (szkoda że nie sformowali się w maju 1945 ;))) ). Zaś jako zbrojne ramię PPR i KONTYNUATORKA GL, była "siłą" mającą na celu ochronę interesów przywiezionego na bagnetach Armii Czerwonej, okupacyjnego rządu sowieckich agentów. A o roli zaś GL - poprzedniczki AL miałeś okazję mam nadzieję poczytać. Przygody GL'owców (gwałcenie i rabowanie) kończyły się wyrokami śmierci wykonywanymi przez AK (ku radości ciemiężonej ludności zamieszkującej rejony "działań" GL). Dziwi mnie tym bardziej twoje ubolewanie nad niepełnym scaleniem AL. Nie wielu miało ochotę ba współpracę z "czymś" co wywodzi się z band GL i ślepo zapatrzone jest w Moskwe, która 4 lata wcześniej dokonała napaści 17.09.1939. A do okulisty się nie wybieram - za małę zniżki na oprawki ;)))

Gruby
Gruby ndz., 2010-03-21 06:43

W Puławach prawie wszystko było wojskowe ;-)))

Na dawnych wojskowych terenach stoi nie tylko Galeria Zielona ale takze "Izabella", Poczta, Urzad Miasta, stadion i basen. Nic dziwnego,ze ten solidnie ogrodzony las kojarzy sie z wojskiem, bo w tamtej okolicy tez wojsko kiedyś ćwiczyło. . _ _ _ Przy wejsciu do "Pszczelnictwa" od strony Skowieszyńskiej jest tablica nowsza i w lepszym stanie niz ta, ktorą wypatrzyłeś. Ale takich zabytków jesyt niestety w Puławcz znacznie wiecej. Wybierza sie na spacer wkierunku dawnego amfiteatru. Miniesz "Księzówkę" kościoła pod lasem za zobaczysz taki "zabytek" . Kolejny znajdziesz idąc ul. Ceglaną.

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
don Vito
don Vito ndz., 2010-03-21 10:11

Mnie jako staremu puławiakowi

Mnie jako staremu puławiakowi zdaje się że "Izabela" i poczta stoją na miejscu starego stadionu sportowego. Urząd Miasta stoi chyba na terenach wojskowych gdyż tam jak trochę pamiętam w początku lat 50-tych odbywały się jakieś zawody hippiczne.Ale o co chodzi z tym basenem to nie wiem- żadnego basenu w okolicach między ulicą lubelską, kościołem i kinem Sybilla sobie nie przypominam. Pamiętam tereny ogrodzone lasu od strony ulicy Gościńczyk /obecnie też teren ogrodzony z kilkoma budynkami/ gdzie kiedyś znajdował się obiekt strategiczny pilnowany przez strażników tzn telefoniczna centrala/rozdzielnia?/ międzymiastowa.

Gruby
Gruby ndz., 2010-03-21 10:32

Zgadza sie, ale stadion był na terenie wojskowym

@don Vito:

Pamietam, że ogladałem jakiś mecz siedzac na pochylni z toru przeszkód. Przed ogrodzeniem stadionu, chyba własnie w tym miejscu gdzie stoi "Izabella" odsłonieto takie brzydkie coś poświecone Dzierzyńskiemu. _ _ _ Basenu rzeczywiscie tam nie było. Miałem na mysli stadion i basen przy Bema, bo tam chyba była strzelnica

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
don Vito
don Vito ndz., 2010-03-21 18:42

Na ulicy Bema, tam gdzie

Na ulicy Bema, tam gdzie teraz są trybuny stadionu było usypane coś na kształt wąwozu zaczynającego się na bramie wejściowej na stadion a kończącego się wielką piaskową górką pod lasem. Możliwe że tam była kiedyś strzelnica. Ale my jako dzieci mieliśmy wielką frajdę staczając się z tej górki piaskowej, no może później było mniej fajnie jak przyszło się do domu.i dostało burę od rodziców. Nie przypominam sobie żebyśmy zbierali tam 'kulki' ze strzelań. "Kulki" zbierało się na strzelnicy za torami, bo tam dość często odbywały się strzelania. Nawet w ogólniaku chodziło tam się z profesorem Lehmanem na strzelania z kbksu. Tam gdzie jest basen na Bema rósł kiedyś zagajnik sosnowy. Rodzice i dziadkowie mówili że tam w czasie wojny grzebano Niemców zmarłych w puławskim szpitalu.

Gruby
Gruby ndz., 2010-03-21 19:14

Zgadza się!

@don Vito:

Zwłaszcza, że o strzelnicy i cmentarzu wiem z opowiadań a nie z autopsji ;-) _ _ _Pamietam strzelnicę za torami, ale ja z kbks-su strzelałem na strzelnicy na terenie Czartorycha. A prof. Lechman był moim sąsiadem na Skowieszyńskiej, tak samo jak później prof. Nadzieja

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
ktostam
ktostam pon., 2010-03-22 11:33

Staw

O miejscu pochówku na Bema i ja słyszałem, zaś w miejscu gdzie jest obecnie poczta, to był staw, czy taka większa sadzawka, nawet gdzieś widziałem zdjęcie tego zbiornika :)

don Vito
don Vito pon., 2010-03-22 12:11

Moim zdaniem żadnej sadzawki

Moim zdaniem żadnej sadzawki tam nie było. Stadion zaczynał się wzdłuż ulicy Lubelskiej i się gał do topoli obecnie rosnących przy pasażu idącego od dworca PKS do Hermesu ?topola rosły wewnątrz ogrodzenia stadionu?.

Bazyl
Bazyl wt., 2010-03-23 16:02

Dajmy głos faktom

http://pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5%82aw_Ka%C5%BAmirak

"Przyrost mądrości daje się dokładnie mierzyć ubywaniem żółci" - Fryderyk Nietzsche
Gruby
Gruby wt., 2010-03-23 17:03
Bazyl
Bazyl śr., 2010-03-24 13:43

Typowa laurka dowódcy LWP,

@Gruby:

Typowa laurka dowódcy LWP, nie WP a ludowego podległego sowietom, przybliż sobie osobnika bliżej to się dowiesz że ze studentami w Krakowie było trochę inaczej, coś o akcji Wisła, najbardziej to szytne jego odznaczenie; Złota Odznaka "Za Zasługi w Ochronie Porządku Publicznego"

"Przyrost mądrości daje się dokładnie mierzyć ubywaniem żółci" - Fryderyk Nietzsche
Gruby
Gruby śr., 2010-03-24 16:10

Tak samo typowa, jak typowe jest obecne zakłamywanie

@Bazyl:

histori.
Życiorys gen. Rozłubirskiego, którego miałrem zaszczyt poznać osobiscie, jest tak skomplikowny jak powojenna historia Polski. _ _ _
Ale zamiast zamiany zaplutego karła reakcji na zaplutego karła komunizmu wolę to, co powiedział chyba rok temu jeden z doódców AK ze Starówki, obecnie w stopniu gebenerała Cytuję z pamieci, a więc nie dosłownie. " Ci z AL nie byli dla nas w czasie Powstania komunistami, tylko towarzyszami broni" Osobiscie wole poglad tego akowca, niz to co pieprza pampersy i nawiedzeni niedouczoni antykomunisci, którzy kogoś popierajacego prywatyzacje uważaja za bolszewika ;-)

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
Bazyl
Bazyl śr., 2010-03-24 17:14

Gruby

@Gruby:

Czy ten dowódca AK ze starówki to mówił to przed czy po pobycie w kazamatach MBP. Ja też znałem osobiście jednego co Go sowieckie sługusy z AL niby Polacy wyeksportowali na sybir, a z nim tysiące polskich obywateli do wrogiego kraju. I kogo ty bronisz bolszewickich sługusów.
Prywatyzacji do tego ie mieszaj bo to inna para butów, nazywanie kogoś bolszewik to tylko forma największego blużnierstwa

"Przyrost mądrości daje się dokładnie mierzyć ubywaniem żółci" - Fryderyk Nietzsche
Gruby
Gruby śr., 2010-03-24 21:14

"Bazyl", nie bierz tego do siebie, bo to nie bedzie o Tobie

@Bazyl:

Wiem,ze "bolszewik" to w ustach nieuków obelga, taka sama jak "zyd" którefo "truskawa" miała na końcu języka ale jest inteligentna wiec napisała ogródkiem ;-))) _ _ _ Kazdy ma swoich znajomych. Ja w ZG PTTK pracowałem z akowcem, ktory z autopsji wiedział jak sie siedzi na modze od taboretu i "spi" przez tydzieć mocnej zarówie swiecacej w oczy i troskliwych opiekubach, ktorzy nie pozwalaja zasnąć.
Babcia mojej żony była współwłascicielka majatku w Ułezu. Jej ojciec był przed wojna dwókrotnie ministrem rolnictwa. Brat został zamordowany w Katyniu. "Mała pani Irena" - tak ja we wspomnieniach nazywaja przedwojenni lotnicy, po wojnie była kucharka w pałacu w Jabłonnej. I ona i mój znajomy z ZG PTTK mioeli prawo nienawidzic bolszewików. Ale ani Irena ani on nie nemczuli i nie demonstrowali głupiej, bezmyslnej nienawisci typowej dla obecnych smarkatych genetycznych antykomunistów. Nie bronie zbrodniarzy, ale widzenie AL tylko z jednej strony i proby wymazania jej z historii Polski jest tym samym co robili komunisci w czasch PRL.

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
Gruby
Gruby pt., 2010-03-26 18:47

"Bazylu" nie było LWP!!!

@Bazyl:

Było WOJSKO POLSKIE !!! a także Siły Zbrojne Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. _ _ _ LWP to tylko takie propagandowe określenie, kiedyś mające mieć znaczenie pozytywne, a obecnie pejoratywne.

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
Gruby
Gruby śr., 2010-03-24 05:42

"truskawo" to było również do Ciebie i niestety o Tobie

@truskawa:

"Niektórzy złosliwi jak ten z CB-radio, a innym marzy sie Orwell
i białe plamy w historii Polski à rebours ;-((( " _ _ _ _ Mam nadzieję,ze rozumiesz sens tej krótkiej wypowiedzi,. jezeli nie , spytaj, to postaram sie Ci wyjasnić. Jak dotad twoje wypowiedzi pasuja do mojego opisu. Mam jednak pewien problem z zakwlifikowaniem Cię. Mozna pwiedziec,ze mam alternatywy trzy ;-)))*;-))) i nie wiem ktora wybrac.
_ _ - Nie wiem,czy jesteś bardzo młoda,, czy masz bardzo krótka pamięc, czy baaardzo długie włosy? _ _ _ Twoje wczesniejsze wypowiedzi w innych tematach wskazują,ze ta ostatnia alternatywa nie powinma wchodzic w rachubę, ale.... życie jest pełne niespodzianek ;-)))*;-)))

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
truskawa
truskawa śr., 2010-03-24 09:57
Gruby
Gruby śr., 2010-03-24 11:02

Niestety, to nie całkiem tak ;-)

@truskawa:

W tym wątku wcielasz sie w osobowość komuszego propagandysty z czasów wczesnego PRL, tyle ze tak jak pisałem - à rebours _ _ _ A dla tych co nie znają tego pojęcia powiem prościej i w uproszczeniu _ _ _ Zamieniasz "Zaplutego karła reakcji" na "Zaplutego karła komunizmu" , a reszta, to jest metody i techniki argumentacji są identyczne . _ _ _ Ps. To by było na tyle w tej sesji. Ide zazyc nieco słońca, pstryknąć parę fotek i może wypic pyfko w mitycznym klimacie "108" ;-)))

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
truskawa
truskawa śr., 2010-03-24 14:51

A jednak jest tak ;)

@Gruby:

W nic i w nikogo się nie wcielam, a zaszczuwanie ludzi to nie jest mój styl. Nie stosuję rówież inwektyw oraz (ulubionej techniki) odwracania kota ogonem (np. fanatyczni księża mordowali bezbronnych ubeków - à rebours / w sprostowaniu) . No i ... nie piję w poście ;)
Myślę, że ludzie za mało wiedzą o AL i GL i to nie jest ich wina, bo kto miał im powiedzieć prawdę o tych formacjach za czasów komumy.
Żyje jeszcze dziś całą masa krzykliwych "zakłamywaczy" historii, ale prawda jak oliwa zawsze wypływa na wierzch. A jak już wypłynie to nie można mieć o to do niej pretensji i nie ma co z tym faktem dyskutować.
Aby bronić nazwy ulicy AL tezą "bo to część naszej historii" trzeba mieć b. wąskie horyzonty, wszak cześcią naszej historii jest też F. Dzierżyński, B.Bierut, W. Wasilewska ... i całe masy (tabuny) pseudopolaków, którym bliższe były interesy państw sąsiednich lub własne.
Ludzie nie chcą zmieniać nazwy ulicy gdyż nie chcą ponosić kosztów wymiany dowodów, praw jazdy, umów ...Ogólnie nie chce im się. Niestety to też jest odprysk "poprzedniej epoki".
Kończe temat - bez odbioru ;)

Gruby
Gruby śr., 2010-03-24 16:20

Czyli jednak popierasz zakłamywaczy historii :-(((

@truskawa:

i twótrców niowych białych plam.
_To nbyły trudne czaszy i. Za czasówów PTRL pisano o akowcach mordujacych lewicowców. Teraz pisze sie o Al-owcach mordujacych akowców, Było i tak i tak, ale akcentowanie wypaczeń i pomijanie zasług, jest tak samo podłe obecnie jak było w czasach słusznie minionych. Akcentowanie tylko ciemnych stron nie jest niczym dobrym
. Bandyci i zbrodniarze byli po po wszystkuich stronach. Ojciec opowiadał mi o zrzuciwe dla AK przekjetym przez NSZ. Argumentem złodzieji były ryngrafy - "No co , do Matki Boskiej Bedziesz strzelał" Ojciec nie strzelał. Uważał, ze ci z NSZ chociaż złodzieje, to jednak Polacy.

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!
Gruby
Gruby sob., 2010-04-24 13:41

Dzisiaj żegnamy na zawsze między innymi

gen. Stanisława Komornickie ps. "Nałęcz" - Kanclerza Kapituły Orderu Virtuti Militari _ _ _

Gen. Stanisław Komornicki ps. "Nałęcz" w czasie Powstania walczył na Starówce.
To on w czasie ubiegłorocznych obchodów rocznicy Powstania powiedział - bodajże w TVN24 - mniej więcej tak:
"Ci z AL nie byli dla nas komunistami - byli towarzyszami broni!"
_ _ _ _
Białoplamowcom i pampersom przypominam, że ówczesnym towarzyszem broni generała Komornickiego był również gen. Edwin Rozłubirski

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM!!!