drukuj
Grzegorz Bronowicki w Wiśle Puławy?
Utworzono: 12-12-2011, godz. 16.45, Ostatnia aktualizacja: 12-12-2011, godz. 17.06
31-letni piłkarz po rozstaniu z Ruchem Chorzów był przymierzany do Motoru Lublin, ale ostatecznie nie podpisał umowy z zespołem trenera Modesta Boguszewskiego. Teraz jest łączony z „Dumą Powiśla", która szuka wzmocnień przede wszystkim w linii obrony.
Pod okiem Mariusza Sawy może wkrótce trenować także Dawid Ptaszyński, który rozwiązał umowę z Olimpią Elbląg. Popularny „Ptaszek" czeka na konkretne oferty z Motoru i Wisły. – Jeszcze nie wiem, gdzie będę grał na wiosnę. Kontaktowałem się już z działaczami obu klubów i umówiliśmy się, że mam czekać na telefon – mówi Ptaszyński.


























Kontakt:
................................
Mam nadzieję, że to się nie potwierdzi. Słaby kontuzjogenny zawodnik. Misztal o klasę lepszy
...
@Piotr Szymański:Cytuję:
Powołam się na opinię eksperta z Poradni Językowej Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego – prof. dra hab. Mikołaja Skarżyńskiego.
„Zacznę od tego, że segment genny nie jest sufiksem, ale drugim członem wyrazów złożonych, wnoszącym znaczenie 'pochodzenia' lub 'przyczyny'. Tak więc np. czynnik inflacjogenny to 'taki [czynnik], który powoduje inflację, jest przyczyną inflacji, jest inflacjotwórczy', rakogenny to 'taki, który powoduje raka - rakotwórczy', kryzysogenny - 'powodujący kryzys - kryzysotwórczy'. Analogicznie kontuzjogenny to 'taki, który powoduje kontuzje'. Wynika z tego, ze nie można odnosić owego przymiotnika do zawodników, chcąc wyrazić znaczenie 'podatny na kontuzję', można natomiast powiedzieć, że np. boks jest dyscypliną kontuzjogenną, czyli taką, której uprawianie może powodować (powoduje) powstawanie kontuzji. Natomiast powiedzieć, że zawodnik X jest kontuzjogenny znaczyłoby, że ów sportowiec powoduje kontuzje u innych stykających się z nim zawodników (a może i u siebie nawet), czyli jest po prostu niebezpieczny dla otoczenia (ewentualnie także dla siebie). Nie sądzę jednak, by koniecznie trzeba było tak właśnie mówić - można to wyrazić znacznie prościej, nie uciekając się do "uczonych" słów. Poza naszym tu zainteresowaniem pozostaje oczywiście kłopot, co zrobić z takim osobnikiem.”