FESTIWALOWO Z KAZIMIERZA, cz. II. KONKURS "DWA BRZEGI" PEŁNE GWIAZD
Miałam okazję bywać w Kazimierzu, w czasie festiwalu, niemal codziennie. Z perspektywy widza i z zamiłowania jako fotograf, patrzyłam na to, co działo się w miasteczku filmowym i poza nim. Dziś więc pod koniec festiwalu, razem ze zdjęciami, kilka słów o tym, co zaobserwowałam.
Pierwsza przygoda festiwalowa związana jest z rodziną Szapołowskich. Pani Grażyna Szapołowska pojawiła się w Kazimierzu z partnerem - Erykiem Stępniewskim - oraz córką Kasią i jej przyjacielem. Wiele osób pytało, kim jest mężczyzna towarzyszący Katarzynie. Nikt nie umiał na to pytanie udzielić odpowiedzi. W detetktywa zabawić postanowił się jeden z moich znajomych fotografów i zasięgnął informacji u źródła. Spytał samą młodą Szapołowska, a właściwie Jungowską. Oczywiście nie liczył, że odpowiedź dostanie. A jednak! Nie tylko dowiedział się, że Kasia i Maciek są razem, ale także młodzi z uśmiechem pozowali do zdjęcia na rynku. Z tego skorzystałam i ja, robiąc im zdjęcie!
Drugą sytuację miałam możliwość obserwować, siedząc przy Domu Architekta w czasie wieczornego pokazu teatru eksperymentalnego. W tym to dniu, wielkie zamieszanie w Kazimierzu wzbudzał niezwykle popularny Borys Szyc. Po pobycie w miasteczku festiwalowym aktor zjawił się na rynku przy Domu Architekta. Wchodząc rozsyłał uśmiechy fanom i pozwalał się fotografować ze sobą.
Kolejne zamieszanie wzbudził w dniu wczorajszym Zbigniew Zamachowski. Oczekujący na aktora podzielili się na dwie grupy - tych, którzy czekali na spotkanie z wielkim artystą i tych, którzy po przeczytaniu artykułu w jednym z brukowców o podbitym oku aktora, sami chcieli sprawdzić czy to prawda. Aktor pojawił się wieczorem w ciemnych okularach. Jeśli któś jest spragniony sensacji mogę tylko napisać, że poprosił charakteryzatorkę, by go przygotowała do nagrania z dala od ludzi, bo: "tam, w tlumie, wszyscy będą fotografować jego podbite oko".
W dniu dzisiejszym również, dużym przeżyciem dla mnie i innych widzów, była pięciominutowa premierowa prezentacja filmu "Rewers", Borysa Lankosza. Był to fragment, nigdzie wcześniej nie prezentowany. W zasadzie zapowiedź filmu, do którego scenariusz, na podstawie własnej książki napisał Andrzej Bart. Jak co roku na festiwalu, tak i tym razem, zaprezentowano film bardzo oczekiwany i zapowiadający się na przebój. Obserwowałam reżysera - debiutanta, jak z napięciem śledził reakcję widowni i z każdą chwilą na jego usta wchodził szerszy uśmiech. Po prezentacji powiedział, że się bardzo bał jak film zostanie przyjęty i podziękwoał, ze widzowie śmiali się w tych miejscach, co trzeba! Film zapowiada się bardzo interesująco i po obejrzanym fragmencie mogę zachęcić śmiało do jego obejrzenia! Zwłaszcza, że pojawiają sie w nim aktorzy tacy jak: Anna Pollony, Krystyna Janda, Agata Buzek czy Marcin Dorociński.
Na koniec zachęcam wszystkich, kórzy festiwalu nie mieli okazji odwiedzić, aby w przyszłym roku skorzystali z okazji, że Kazimierz jest blisko. Stałych bywalców zachęcać nie muszę, mogę co najwyżej napisać - do zobaczenia za rok!

























Kontakt: