Fatalna passa Cisów Nałęczów: Czwarta liga się oddala
Nałęczowianie byli po końcowym gwizdku sędziego wściekli, ale też przygnębieni. Wściekli, bo przegrali po kuriozalnej, samobójczej bramce w 88 min spotkania, a przygnębieni z powodu straszącego ich widma spadku do okręgówki. – Normalnie ręce opadają – mówi załamany Andrzej Depta.
Jeszcze po pierwszej połowie nałęczowscy kibice mieli dobre humory. Co prawda goście po golu Sebastiana Wereszczaka objęli prowadzenie, ale gospodarze szybko się pozbierali. Najpierw wyrównał Mariusz Adamczyk, a potem prowadzenie Cisom dał Dominik Malesa.
Gospodarze nie potrafili jednak utrzymać takiego wyniku do końca. – Straciliśmy bramki jak dzieci. Huragan był spokojnie do ogrania, tymczasem jednego gola tracimy po rykoszecie przy rzucie wolnym, a drugiego po samobójczym uderzeniu głową – opisuje Depta.
Rzeczywiście, sytuacja z końcówki meczu długo jeszcze będzie się śnić po nocach bramkarzowi Cisów Kamilowi Gołębiowskiemu i pomocnikowi Marcinowi Polakowi. To właśnie nieporozumienie tej dwójki doprowadziło do utraty przez nałęczowian punktu. Choć w całej obecnej sytuacji beniaminka nawet to „oczko” na niewiele by się zdało.
Z prezentu ucieszyli się za to goście z Międzyrzeca Podlaskiego, dla których jest to piąta wyjazdowa wygrana w tym sezonie. – Po tych paru meczach, kiedy to my traciliśmy bramki w końcówce lub nawet doliczonym czasie gry, w końcu dopisało nam szczęście – podkreśla Marek Pietruk, trener Huraganu.
W najbliższej kolejce nałęczowska drużyna zmierzy się na wyjeździe z niepokonanymi wiosną Orlętami Łuków. Trudno w tej sytuacji liczyć na jakiś korzystny wynik.
Cisy Nałęczów – Huragan Międzyrzec Podlaski 2:3 (2:1)
Bramki: Adamczyk (23), Malesa (28) – Wereszczak (7), A. Szczepaniuk (52), M. Polak (88, samobójcza).
Cisy: Gołębiowski – Plewiński, Perduta, Paluch, Malesa, M. Polak, Staniecki (76 Kamiński), Zgierski, Adamczyk, Dudek, Zawadzki (76 Gieroba).
Huragan: Wójcicki – Cap, Szoman, Łocuk, Wajszczuk, Krzemiński (68 Mazur), A. Szczepaniuk, Kwaśniewski, Chilimoniuk, Klujewski, Wereszczak.
Żółte kartki: Adamczyk (C) – Szoman, Łocuk, A. Szczepaniuk (H). Sędziował: Piotr Kozłowski (Zamość). Widzów: 150.



























Kontakt: