Ewakuacja Carrefoura. Symulacja pożaru (zdjęcia)
„Robiłam codzienne zakupy gdy nagle i niespodziewanie rozległ się głośny dźwięk alarmu przeciwpożarowego z głośników nadawane były komunikaty o konieczności opuszczenia sklepu, byłam przerażona, nie wiedziałam co robić (pomimo nadawanych głośnych komunikatów) wtedy podszedł do mnie pracownik sklepu, który poprosił mnie o zostawienie zakupów i niezwłoczne opuszczenie hali sprzedaży, wskazując jednocześnie drogę do wyjścia" - relacjonuje jedna z klientek sklepu. Wszystko wyglądało bardzo poważnie.
Na szczęście jak się później okazało były to tylko ćwiczenia mające na celu sprawdzenie i zweryfikowanie w praktyce ile czasu zajmie ewakuacja całego sklepu, oraz sprawdzenie zdolności posługiwania się sprzętem gaśniczym przez pracowników.
Ewakuacja całego personelu wraz z klientami zarówno sklepu jak i znajdujących się na pasażu stanowisk handlowych zajęła niecałe 3 minuty. Jest to bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę fakt, że w ewakuacji uczestniczyła duża liczba osób. O konieczności i zasadności przeprowadzania takich ćwiczeń nikomu nie trzeba pisać i przypominać. Ćwiczenia w Carrefourze zakończyły się pełn.ym sukcesem, zostały przeprowadzone bardzo sprawnie i profesjonalnie.




































Kontakt:
blad
zdjec nie mozna powiekszyc, bo nie mam dostepu, poprawic !!!!
Pomysł fajny
i bardzo pomocny. Ludzie, a przede wszystkim pracownicy, będą wiedzieli jak się zachować, gdyby naprawdę wybuchł pożar. Takie akcje "na sucho" powinny być przeprowadzane nie tylko w supermarketach, ale i w zakładach pracy.
Ciekawe ile czasu trwałaby ewakuacja w innych sklepach, kaufland, stokrotka czy tesco?
supermeni:)))
niech straż pożarna zafunduje Wam takie ćwiczenia z zaskoczenia :) wtedy możecie pochwalić kompetencją zorganizowaniem itd itd