drukuj
Dzień bez futra w Puławach - 20 listopad 2010
Utworzono: 17-10-2010, godz. 09.01, Ostatnia aktualizacja: 17-10-2010, godz. 15.08
Kampania odbędzie się 20 listopada 2010 r. w Galerii Zielonej "Ferio", przy ul. Lubelskiej 2. Start o godzinie 10.
Celem akcji będzie rozdawanie materiałów edukacyjnych i uświadamianie społeczeństwa na temat złego zjawiska jakim jest noszenie prawdziwych futer.
Tego dnia również będzie można zasmakować potraw oraz wypieków.
Dodatkowo zostanie przeprowadzona zbiórka pieniędzy, której dochód zostanie przeznaczony na sprzęt dla schroniska dla zwierząt.
Poza tym z chęcią przyjmiemy koce, miski, smycze.
Zapraszamy!!!
Punkt VIVA Puławy


























Kontakt:
W Puławach futra są
W Puławach futra są marginalnym problemem. Więcej mieszkańców nosi skórzane kurtki, buty a nawet paski...
Tylko że skóra do ich wyrobu zwykle jest
@wedrowycz:pozyskiwana w wyniku uboju zwierząt na mięso,jak krowy czy świnie-niejako jako produkt uboczny. W przypadku futer mamy do czynienia z zabijaniem dla zaspokojenia próżności kupujących futro-tylko po to te zwierzęta się hoduje i to powinno być zakazane.
No ale skoro Sam dobrałeś w
@press27:No ale skoro Sam dobrałeś w Swej wypowiedzi słowa "hoduje" to wyraźnie wskazuje na celowość działań. To może niedługo zakaz uprawy roślin będzie. Pozdrawiam
już jest
@Andrzej10:maku,marihuany sadzić nie wolno...czy słusznie-nie jestem pewien,temat na głębszą dyskusję.
...
Którego schroniska?
Pulawy
@patis:W Puławach schronisko dla zwierząt - je wspieramy
...........
Mam pytanie. Czy to, że ludzie związani z waszą fundacją na co dzień propagują anarchistyczne, lewacki poglądy jest przypadkiem. Czy być może prawdziwe w tym wypadku jest stare sformułowanie: ''Zielony to niedojrzały czerwony''. Pytam beznapinkowo oczywiście
PRZYPADEK
@KSW:To przypadek gdyz nie sprawdzam naszych wolontariusz, i tak w ogole to wolontariuszem moze zostac kazdy !!! W fundacji nic CI LUDZIE nie propagują itp takze mnie juz nie interesuje zycie poza fundacja, co wolontariusz robi.
Takze prosze nie laczyc tych dwoch cech zycia: fundacyjne i prywatne
Pozdrawiam
.....
Udzielając się w fundacji chcąc nie chcąc wolontariusze stają się osobami publicznymi. Myślę, że odpowiedni dobór tych ludzi ma znaczenie. Uważam iż osoba cechująca się na co dzień nie naganną opinią znalazła by dużo więcej zwolenników pomagania zwierzętom niż osoba na co dzień spozywająca oscentacyjnie tanie wina pod Świątynią Sybilli. Ale to tylko moje subiektywne sugestię . Dziękuję za odpowiedź.
DO KSW
@KSW:Rozumiem cie ale tak jak pisalam my nie sprawdzamy naszych wolontariuszy....
Kolejna sprawa wazne dla nas jest ze taka osoba chce pomagac, to co robi poza fundacja nie jest w moim interesie.
Nie powiem jesli to jest prawda co napisales to nie milo sie czyta i rozumiem ale nie mam na to dowodow. Inna sprawa jest gdyby byly na to dowody ze moj wontariusz pije tanie wino pod sybilla.
Obecnie co do moich wolontariuszy nie mam zastrzezen gdyz widze ze pomagaja.
A naprawde nie jest latwo znalezc kogos ok i w porzadku kto chcialby za friko pomagac...
tanie znaczy jakie?
przepraszam, ale co to za różnica czy pije tanie wino czy drogie?? i co za różnica czy pod sybillą czy gdzie indziej?? jakie to ma znaczenie ?? robi komuś tym krzywdę, żeby kłóciło się to z pomocą zwierzętom?? to, że ktoś "pije tanie wino" przeczy temu, że ma dobre serce, że jest uczciwy?? czy dla Ciebie wiarygodne są tylko osoby pijące drogie wina w knajpach?? no ja związku nie widzę...