drukuj

Drogowcy wyremontują chodnik do starego mostu na Wiśle

Drogowcy wyremontują chodnik prowadzący w stronę mostu

Zarząd Dróg Miejskich rozpoczął remont chodnika prowadzącego do starego mostu w Puławach. Podczas tegorocznej powodzi chodnik został częściowo uszkodzony.

Prace prowadzone będą na odcinku około 100 metrów, od ul. 6-go Sierpnia do starego mostu.

– Wykonamy podbudowę skarpy i ułożymy od nowa kostkę chodnikową, która częściowo podczas tegorocznej powodzi z powodu nasiąknięcia wału i skarpy zaczęła się zapadać – mówi Wiesław Stolarski, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Puławach.

I zapewnia, że prace remontowe nie spowodują uciążliwych utrudnień w ruchu. Niestety, pewnych niedogodności nie uda się uniknąć. – Tylko na czas przewozu materiałów budowlanych i rozładunku sprzętu będziemy korzystać z sygnalizacji świetlej i ręcznego sterowania ruchem przez przeszkolonego pracownika firmy. Nie zajmujemy całego pasa drogowego – dodaje dyrektor.

Remont chodnika na Piłsudskiego zakończy się około 20 września.

Zdjęcia

  • Drogowcy wyremontują chodnik prowadzący w stronę mostu

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Mariner
Mariner wt., 2010-09-07 12:51

Powódź?

A na jakiej to niby podstawie stwierdzono że ten krzywy chodnik to efekt powodzi? Bo z tego co ja pamiętam to tak było tam od zawsze. Nawet na zdjęciu widać że chodnik musiał osiąść dużo wcześniej, tak że w powstałych w ten sposób szparach zdążyła już wyrosnąć trawa.

krzysieksz
krzysieksz wt., 2010-09-07 13:34

Powódź?

@Mariner:

Fakt, chodnik już wcześniej bywał krzywy, jednak patrząc za ogrodzenie zauważysz w dole niewielki ciek wodny. Jeśli dodać do tego wysoki stan wody podczas wszystkich fali powodziowych jakie nawiedziły nas w tym roku i podsiąki, to okazuje się, że niestabilność chodnika mogła być spowodowana również przez wspomnianą wodę.

Mariner
Mariner wt., 2010-09-07 14:12

Ale ten ciek to spływ

@krzysieksz:

Ale ten ciek to spływ deszczówki itp, z powodzią nie ma nic wspólnego, tak więc nawet jeśli ten strumyczek mógł tam cokolwiek podmyć to nie da się tego podciągnąć pod powódź. Cała ta "powódź" w tamtym miejscu to w ogóle było tylko trochę stojącej wody.
Tak więc widzę dwa wytłumaczenia na tak usilne doszukiwanie się tu zniszczeń powodziowych:
- albo ten kto podczas "powodzi" niepotrzebnie zamknął most dla ruchu, powodując znaczne utrudnienia, później na gwałt szukał pretekstu tego nieprzemyślanego działania
- albo na hasło "powódź" są jakieś szanse na pieniądze z zewnątrz, i można by ten chodnik wyremontować za nie zamiast płacić z własnej kieszeni

krzysieksz
krzysieksz wt., 2010-09-07 14:18

Ale ten ciek to spływ

@Mariner:

Chyba drugi powód jest bardziej prawdopodobny przynajmniej moim zdaniem.

tortuga
tortuga wt., 2010-09-07 18:14

po co te kombinacje

słyszeliście chyba o osuwaniu gruntu w tym roku, a tam jeszcze Wisła podeszła i skarpa nie umocniona, stroma i nawet trawy która trzyma grunt brak, jak by nie patrzył tam było brak gospodarza, a teraz jak położą nowa kostkę bo nic więcej się nie szykuje to znów będzie to samo, a nawet gorzej bo asfalt zacznie się osuwać

Jotgie
Jotgie wt., 2010-09-07 21:08

Byłem w Puławach 2 tygodnie

Byłem w Puławach 2 tygodnie temu i remont już trwał. Więc dlaczego dopiero. Teraz o tym piszecie?

Jotgie
truskawa
truskawa śr., 2010-09-08 13:23

Zgadza się ale remont Wróblewskego trwa od 03.2010

@Jotgie:

i pewnie jeszcze potrwa ... do przyszłego roku.
Dziś widziałam pierwszych od dwóch tygodni drogowców (3 szt.) w okolicy kolektury na ul. Skłodowskiej. Jak tak dalej pójdzie tę drogę będą budować dłużej niż sławne miasteczko holenderskie. Litości, przecież to tylko kilkaset metrów Wróblewskiego i kilkaset metrów Skłodowskiej a uciążliwość dla mieszkańców od pół roku i ... końca nie widać. Tragedia.