drukuj

Dęblin: Młodzi konstruktorzy zbudują symulator

W Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie może powstać laboratorium uproszczonych symulatorów lotu.

fot. Archiwum

W Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie może powstać laboratorium uproszczonych symulatorów lotu. Jego utworzeniem chcą się zająć członkowie Koła Młodych Konstruktorów, które działa na uczelni.

– Dzięki rozwojowi informatyki zwykły komputer może zastąpić kosztowny symulator lotów – uważa Dariusz Kołodziejski, pracownik Ośrodka Szkolenia Lotniczego Służb Ruchu Lotniczego WSOSP. Młody konstruktor buduje podobny symulator w domu, z własnej kieszeni. – Do tej pory kosztował około. 20 tys. zł, ale zamierzam go jeszcze rozbudować. Najbardziej czasochłonne jest kompletowanie sprzętu, ponieważ trzeba go sprowadzać z zagranicy. Budowa całości zajęła mi ok. 4 miesięcy – tłumaczy.

Na bazie jego maszyny można wykonać profesjonalne symulatory, które byłyby wykorzystywane w szkoleniu. – Koszt całości szacujemy na 130-200 tys. zł – opowiada młody konstruktor. Profesjonalny symulator lotów może kosztować nawet kilkanaście mln. zł.

– Możliwości rozbudowy takich symulatorów są ogromne. Za niewielką sumę pieniędzy w skali profesjonalnego symulatora można zainstalować panele dotykowe, wyświetlacze ciekłokrystaliczne, interaktywne makiety urządzeń. Sprawiają one, że symulacja i obsługa takiego oprogramowania staje się bardzo zbliżona do realiów – mówi Kołodziejski.

Uproszczony symulator umożliwiałby m.in. wykonanie misji treningowych i bojowych oraz prowadzenie walk powietrznych z innymi podobnie wyposażonymi stanowiskami symulacyjnymi. – Poza tym możliwe byłoby m.in. wykonanie procedur przedstartowych, uruchamianie i sprawdzanie silnika, kołowanie. Do tego np. proces pełnego tankowania samolotu w powietrzu czy wykonywanie lotów w trudnych warunkach pogodowych – dodaje Kołodziejski.

Władze uczelni pozytywnie oceniają projekt. – Każdy symulator czegoś uczy. Sądzę, że ten również będziemy mogli wykorzystać do nauki pewnych elementów latania. Zwłaszcza, jeżeli uda się odzwierciedlić kabinę samolotu wielozadaniowego, tak jak planują autorzy i zgrać obie kabiny. To na pewno będzie również świetna zabawa dla studentów – komentuje płk pil Marek Bylinka, zastępca rektora WSOSP. – N razie jest za wcześnie, żeby to szczegółowo oceniać. Cieszę się jednak, że powstała taka inicjatywa.

Zdjęcia

  • W Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie może powstać laboratorium uproszczonych symulatorów lotu.

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać