Darmowy bus jeździ do Tesco
Początek i koniec swojej trasy ma na ulicy Dęblińskiej, gdzie swoją siedzibę ma Tesco. Potem przejeżdża ulicami Piaskową, Piłsudskiego, Lubelską, Partyzantów, Centralną, Piaskową i zajeżdża pod Tesco na Dęblińską.
– Wprowadziliśmy ten bus, aby umożliwić naszym klientom darmowy dojazd do naszego sklepu – mówi Michał Sikora, rzecznik prasowy Tesco. – Darmowy przejazd jest znakomitym udogodnieniem, szczególnie dla osób starszych i tych, którzy nie mają chociażby własnego środka transportu.
Tescobus zatrzymuje się tylko na wyznaczonych przystankach. Korzystać mogą z niego wyłącznie klienci Tesco w drodze po i z zakupów.

























Kontakt:
A czy autor wie jaki market
A czy autor wie jaki market ma stanąć obok TESCO?
A tymczasem z tesco zwolnili
A tymczasem z tesco zwolnili kolejne trzy osoby... Od otwarcia kadra przerzedziła się już bodaj o połowę...
Chyba wedrowycz jest
Chyba wedrowycz jest kierownikiem;-) bo tak wszystko wie
:)
Wystarczy, że ma znajomych :) Ale swoją drogą nie dziwię się rotacji kadry...
Postawiliby Leroy po drugiej
Postawiliby Leroy po drugiej stronie i ruch mają większy. A co z tą stacją benzynową? To też generuje ruch w markecie
Tylko
obniżka cen o 10-15% może coś Tesco pomóc. Kto trochę chodzi po sklepach to wie,że to najdroższy market.
Wiesz, ale ceny świadczą o
@chudy:Wiesz, ale ceny świadczą o renomie sklepu... Weźmy taką biedronkę na przykład - nawet pomoc społeczna krzywo patrzy na rodziców, którzy kupują swoim dzieciom jedzenie w biedronce...
W biedronce w odróżnieniu do
@wedrowycz:W biedronce w odróżnieniu do Tesco nie ma przeterminowanych produktów a obsługa wie gdzie na półce leży tortilla.
Biedronka to dzisiaj zupełnie inna jakość
@konieczko:Bywam raz w tygodniu na wiekszych zakupach i nie wstydzę się bo niby czego?Tego,że szanuje zarobione pieniądze i nie chce przepłacać? Potrafię czytać etykiety i wiem czy dany produkt jest dobry jakościowo,czy nie. Swoją drogą,opieka społeczna musi nieźle płacić...zawsze jak jestem w Biedronie to widzę sporo luksusowych samochodów na ich parkingu, a "biedota" nimi jeżdżąca ledwo pcha czubate wózki. Ostatnio kupiłem carlsberga po 2,19 za 0,5l....nie do kupienia w żadnym innym sklepie poniżej 2,90
To był sarkazm... Mniej lub
@press27:To był sarkazm... Mniej lub bardziej udany... Miałem nadzieję, że przeczyta go pracownik opieki społecznej, który zarzucił znajomej osobie, że kupuje dzieciom jedzenie w biedronce...
Sciema
Bo to wszystko to jest jedna wielka ściema. Najpierw się chwalą ile to oni nie będą zatrudniać ludzi, ile to oni nie dadzą miejsc pracy. Wszystko pięknie, a rezultaty są widoczne już po paru miesiącach.
Jeszcze się nie zdarzyło żeby któryś ze sklepów TESCO
na świecie nie przyniósł zysku...i ten w Puławach też stratny nie będzie. Jakim kosztem(bądź czyim) to zostanie osiągnięte, to już kwestia otwarta, przy czym dla mnie jako konsumenta... zupełnie obojętna
Lubelska - Partyzantów
Czy ktoś wie, którędy busik przemieszcza się z ulicy Lubelskiej na Partyzantów - przez Wojska Polskiego, czy przez Słowackiego?
Słowackiego!
@ania3939:W gazetce TESCO którą znalazłem w jakiejś kupionej wczoraj gazecie, była wkładka z mapką trasy u rozkładem jazdy tego autobusu.
cisza przed burzą
czy Wam się zdaje że Tesco powstało w tym miejscu przez przypadek :) spójrzcie perspektywicznie na ten fakt :) analiza rynku trwała tu od jakiegoś czasu , niebawem powstanie tu market budowlany czynny 7 dni w tygodniu potem znowu kolejna inwestycja itd itd odbiją sobie z nawiązką
gebels- dokładnie, masz
gebels- dokładnie, masz racje. Jak mnie śmieszą te głosy że tesco zamykają, że w miejsce tesco powstanie jakis inny sklep. Akurat z racji zawodu troszkę mam wspolnego między innymi z badaniem rynku własnie. Czy komus naprawde wydaje się że tak ogromną inwestycje ktoś zrealizował tak na czuja- uda się albo się nie uda? Oczywiscie zawsze istnieje jakies ryzyko ale tesco to miedzynarodowa sieć mająca sklepy prawie na całym świecie i napewno decyzja o budowie tu marketu byla przeanalizowana na wszystkie strony. Zapewne sztab ludzi oceniał opłacalność tego biznesu akurat w tym a nie innym miejscu i jeśli się komus wydaję że odkrył ameryke mówiąc ze tesco zbankrutuje bo daleko od centrum i ceny wysokie to jest w błędzie :)
A odnośnie tych zwolnien
A odnośnie tych zwolnien pracowników, nie wiem jak było czy jest akurat w tesco ale wydaje mi się że logicznym jest to że w miarę upływu czasu część pracowników zostaje zwolniona. Tesco rekrutując te 300 osób przecież nie poznało dokładnie wszystkich a ludzie są różni. Na tyle osób może znaleść się ktoś kto np. przychodzi pijany do pracy, kradnie albo po prostu nie pracuje tak jak powinien. Ale najłatwiej jest dorobić ideologię że zwolnienia są bezpodstawne. Byc może nie mam racji. Wędrowczyk, pracujesz w tesco że tak wszystko znasz od podszewki? Jeśli tak to wyprowadz mnie z błędu.
Kiedy otwierali tesco
@monika_86:Kiedy otwierali tesco przyszedłem ze znajomą do punktu rekrutacyjnego. Wszystkie interesujące miejsca były już obsadzone. Pocieszyłem znajomą mówiąc, że na pewno prędzej czy później ktoś wyleci bo się nie sprawdzi, na co oburzona pani od kadr odpowiedziała, że w tesco nie ma miejsca na takie zdarzenia - sprawdzają ludzi od podszewki i byle kogo nie przyjmują, żeby zwalniać. Zwolnienia nie są bezpodstawne - dyktowane są poziomem zysku w przeliczeniu na jednego pracownika.
Bzdury opowiadasz, fizyczną
Bzdury opowiadasz, fizyczną niemożliwością jest dokładne sprawdzenie 300 osób zresztą jak miałoby się to odbywać? Wywiad środowiskowy na temat każdego kandydata czy śledztwo? Jeśli jesteś byłym pracownikiem tak jak ktoś tu kiedyś zasugerował to sam wiesz jak to sięodbywa a jeśli faktycznie wiesz to od kogoś kto tam pracuje to masz kiepskich informatorów ;)
Ja tylko powtarzam słowa tej
@monika_86:Ja tylko powtarzam słowa tej miłej pani, która siedziała za biurkiem w punkcie rekrutacyjnym. Nie twierdzę, że mówiła prawdę, a raczej uważam, że chciała nas zbyć, żebyśmy jej d... nie zawracali. Przed świętami zwolnili trzy osoby i to jest faktem niezaprzeczalnym i nie stanowi to żadnej tajemnicy służbowej.
Ok, zwolnili trzy osoby przed
Ok, zwolnili trzy osoby przed świętami. I to już znacza że bezpodstawnie? Jaką masz pewność że te osoby wywiązywały się ze swoich obowiązków i nic nie przeskrobały?
To nie były zwolnienia
@monika_86:To nie były zwolnienia dyscyplinarne.
"wedrowycz", no to co, że nie dyscyplinarne?
@wedrowycz:Przecież o niczym nie wiadczy, a z pewnoscią nie o tym,ze to byli dobrzy pracownicy. Dyscyplinarka to ostateczność.
A to, że jeśli musisz zwolnić
@Gruby:A to, że jeśli musisz zwolnić np. 3 osoby spośród powiedzmy 20 to wybierając te osoby będziesz się czymś kierować. Jeden może kierować się głębokością dekoltu, drugi wartością pracy pracownika.
A więc zwolniono, może nie bezwartosciowych, ale
@wedrowycz:po prostu zbędnych.. _ _ _ Ps. W swoim dosyc długim życiu przyjmowałem i zwalniałem w sumie pokaźna liczbę pracowników. Zdarzało się też, że wywalałem na zbity pysk dyscyplinarnie. Ale nigdy nie kierowałem się głębokościa dekoltu, przy podejmowaniu decyzji personalnych. Co oczywicie nie znaczy, że nie podziwiam pięknych piersi ;-)))
Skoro byli zbędni to po co
@Gruby:Skoro byli zbędni to po co ich zatrudniano? Może powinni zmienić doradców do spraw inwestycji...
Wedrowycz- Twoje posty
Wedrowycz- Twoje posty kompletnie nie wiążą się z tym co ja piszę, zapewne brakuje Ci argumentów ;). Uściślając, zadałam sobie trochę trudu i wiem że te "zwolnione" osoby miały umowy na czas określony- konkretnie do końca marca i po prostu te umowy nie zostały im przedłużone. Jakiś powód musiał być chociaż teoretycznie mogło nie być żadnego- umowa wygasła i tyle, nikt nikomu nie dał na początek umowy na czas nieokreślony.
Trafiłaś w sedno!
@monika_86:Tylko ktoś bez pojęcia zatrudniałby nową załogę w nowym supermarkecie na czas nieokreslony. Śmiem twierdzić, że prezes Tesco Polska pozbyłby się takiego zatrudniacza w szybkich abcugach ;-)))
Powodem nie przedłużenie umów
@monika_86:Powodem nie przedłużenie umów było polecenie redukcji. A meritum sprawy jest takie, że jeszcze przed budową marketu firma tesco wystawiła na publiczny widok bilboard z napisem: DAmy zatrudnienie x osobom. Okazało się jednak, że to było kłamstwo, gdyż sklep zatrudnił połowę mniej a dzisiaj z tej połowy została nie wiem nawet czy połowa. Pracowników zwalniano nie zatrudniając na ich miejsce nowych. Dzisiaj dochodzi do tego, że jeden pracownik odpowiada za kolejkę na rybach i za kolejkę na mięsie. Czy nie widać w takim przypadku konieczności zatrudnienia kogoś?