drukuj

Czarni Dęblin - KS Góra Puławska 6:2

Piłkarze Czarnych Dęblin łatwo poradzili sobie z Górą Puławską.

– To najniższy wymiar kary, bo mogliśmy zdobyć nawet dziesięć bramek – stwierdził po wygranym 6:2 meczu Czarnych Dęblin z KS Góra Puławska opiekun gospodarzy, Janusz Kozicki.

– Już wiem dlaczego dostaliśmy w pierwszej kolejce dziesięć bramek od Wieniawy Lublin. Moi zawodnicy nie walczą na boisku. W sobotę kolejny raz przeszli obok meczu – skrytykował z kolei swoich podopiecznych Marek Nowak, trener gości.

 

 

Czarni od początku sezonu prezentują bardzo dobrą dyspozycję, a egzekucja Góry Puławskiej jest potwierdzeniem tego, że transfery przeprowadzone w lecie przyniosły pożądany skutek.

 

– Powoli budujemy silny zespół, ale musi odbywać się to metodą małych kroczków. Nie napinam się na awans. Chcę robić swoje i być z moim zespołem w górnych rejonach tabeli – powiedział Kozicki.

 

Czarni Dęblin – KS Góra Puławska 6:2 (2:0)

Bramki: Wilczyński (10, 65), Kleszczyński (34, 79), Kołdej (50 z karnego), Radzikowski (90) – Kowalik (52), Czekaj (54).

Czarni: Kepka – Ł. Zjawiony (55 Osojca), Burek, Krekora, Stolarek, Walendziak (72 Wiśniosz), Kołdej, Wilczyński, Stachurski (63 Radzikowski), Szostak, Kleszczyński (82 Belka).

Góra Puławska: Jedut – Wójcik, Wolski (46 Trochym), Migdal, Rutyna, Skomra, Sydula, Jasik (46 Kowalik), Chabros (70 Kamola), Czekaj, Banaś (75 Kajdan).

Żółte kartki: Wilczyński – Jedut, Wójcik, Rutyna.

 

Sędziował: Ciastuła. Widzów: 200.

Zdjęcia

  • Piłkarze Czarnych Dęblin łatwo poradzili sobie z Górą Puławską.

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać