drukuj

Cisy Nałęczów mają czego żałować. Tylko zremisowały z POM Iskrą Piotrowice 1:1

Fragment meczu POM - Cisy. Przy piłce Mariusz Adamczyk

Do tej pory piłkarze Cisów grali bezkompromisowo w IV lidze. W sobotę nałęczowianie zanotowali pierwszy remis w tym sezonie, choć byli bardzo blisko zwycięstwa w meczu ostatniej kolejki rundy jesiennej.

Dla obu sąsiadujących ze sobą w tabeli zespołów był to mecz z gatunku tych za sześć punktów. Skończyło się na tym, że zdobyły po jednym „oczku”. Piotrowiczanie nie wykorzystali atutu własnego boiska. – Przespaliśmy pierwszą połowę tego spotkania – mówi Konrad Maciejczyk, trener POM Iskry.

 

W tej części gry wyraźnie dominowali zawodnicy z Nałęczowa, którzy objęli prowadzenie w 31 min po strzale Michała Zgierskiego. W tym czasie POM nie stworzył żadnego zagrożenia pod bramką Kamila Gołębiowskiego. Goście mogli prowadzić jeszcze wyżej, ale wspomniany Zgierski nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Radosławem Traczem.

 

W drugiej połowie gospodarze zaczęli wreszcie grać ambitnie. Kibice z Piotrowic zobaczyli taki sam zespół jak podczas poprzedniego meczu w Bełżycach. Choć Cisy nie poddawały się. Po jednej z akcji mogło być już po meczu, ale Marcin Polak trafił w spojenie słupka z poprzeczką.

 

POM dopiął swego na dwanaście min przed końcem. Maciejczyk wykazał się trenerskim nosem, bo wpuścił na murawę Marcina Orła, zaś ten chwilę później wyrównał stan rywalizacji.

 

– Jest czego żałować, bo powinniśmy wygrać – nie ukrywa Andrzej Depta, trener Cisów. – Dał się nam we znaki brak zmienników, bo z różnych powodów miałem tylko jedenastu ludzi do gry. A w tych ostatnich, gorących dla nas, minutach meczu aż się prosiło zmianę. Ale cóż, punkt na wyjeździe też musi cieszyć.

 

POM Iskra Piotrowice – Cisy Nałęczów 1:1 (0:1)

Bramki: Orzeł (78) – Zgierski (31).

POM Iskra: Tracz – P. Wronka, Ł. Budzyński, Bartoszcze (75 Orzeł), Wałachowski, Sobkowicz, Poleszak, K. Orłowski, Stępień (70 Kaczmarczyk), Bielak, Goździołko.

Cisy: Gołębiowski – Lenartowicz, Perduta, Plewiński, Malesa, Kamiński, Paluch, Polak, Adamczyk, Gieroba, Zgierski.

Żółte kartki: Ł. Budzyński, Sobkowicz (P) – Paluch, Malesa, Adamczyk (C). Sędziował: Jarosław Śledź (Biała Podlaska). Widzów: 300.

 

Lubcon pomaga naszym

Na sobotnim meczu w Piotrowicach nie mogło zabraknąć Andrzeja Perzaka, rodowitego nałęczowianina, szefa polskiego oddziału niemieckiej firmy Lubcon. Perzak kibicuje Cisom, a jego firma zakupiła ostatnio dwa komplety strojów dla drużyny.

– Jesteśmy bardzo wdzięczni za tę pomoc – mówi trener Depta. – Od Lubconu dostaliśmy już w sumie cztery komplety strojów. To miło, że możemy liczyć na takie wsparcie.

Zdjęcia

  • Fragment meczu POM - Cisy. Przy piłce Mariusz Adamczyk

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać