Dotyczące naszego szpitala of kurz ;-)
_ * _ 1. Jaka była faktyczna wysokość kontraktu szpitala z NFZ w 2009 r.?
_ * _ 2. Jakie środki łącznie szpital pozyskał na swoja działalność w 2009 r. z innych źródeł niż NFZ?
_ * _ 3. Jakie były rzeczywiste(minimalne) potrzeby szpitale na zapewnienie bieżącej działalności w 2009 r.?
_ * _ 4. Jaki był poziom realizacji kontraktu z NFZ?
_ * _ 5. Czy szpital w okresie od 1 stycznia do 30 listopada 2009 r. wykonał więcej świadczeń zdrowotnych, niż przewidziano to umową?
_ * _ 6. Jaka jest wysokość kosztów nadwykonań?
_ * _ 7. Jaka część nadwykonań zapłacił lub zobowiązał się zapłacić NFZ?
_ * _ 8. Czy szpital według stanu na 30 listopada 2009 r. był zadłużony
_ * _ 9. Ile wynosiły zobowiązania długoterminowe?
_ * _ 10. Ile wynosiły zobowiązania wymagalne?
_ * _ 11. Jakie były przyczyny zadłużenia?
_ * _ 12. Czy szpital ograniczył w 2009 r. przyjęcia chorych w związku ze zbyt niska wartością kontraktu?
_ * _ 13. Na jakie oddziały i od kiedy?
_ * _ 14. Czego dotyczyły ograniczenia?
_ * _ 15. Czy szpital podpisał umowy z NFZ lub ma protokoły uzgodnień z negocjacji dotyczących wysokości kontraktu na 2010 r.
_ * _ 16. Jaki na podstawie dotychczasowych ustaleń będzie kontrakt na 2010 r.?
_ * _ 17. Czy na 2010 r. istotnie zmieniła się liczba, zakres lub wysokość umów?
_ * _ 18. Do jakich istotnych zmian doszło w propozycjach NFZ lub umowach na 2010 r.?
_ * _ 19. Czy według dyrektora szpitala wysokość kontraktu na 2010 r. i warunki umów z NFZ powodują, ze szpital w tym roku będzie generował dług?
_ * _ 20. Jaki powinien być minimalny kontrakt z NFZ, by szpital nie generował długu?
_ * _ 21. Czy kiedykolwiek 2009 r. dyrektor szpitala przekazywał informacje o zagrożeniach realizacji świadczeń zdrowotnych?
_ * _ 22. Kiedy i komu przekazywano takie informacje?
_ * _ 23. Jakie są główne zagrożenia dla realizacji świadczeń zdrowotnych w 2010 r. ?
_ * _ 24. Jakie są główne problemy w zarządzaniu szpitalem?
_ _ _ _ _ Sporo tych pytań, ale przecież sprawa ratowania naszego szpitala jest ważna i złożona ;-)))_ _ _ 33 tysiące mieszkańców powiatu, którzy zaufali felietonikom pana Starosty i w ciemno podpisali się pod apelem o ratowanie szpitala, ma chyba prawo wiedzieć, jak – mimo podpisania kontraktu - wygląda sytuacja szpitala? _ _ _ NIE BÓJMY SIĘ PRAWDY – PRAWDA NAS WYZWOLI!!!
;-))) _ _ _ _ Czekamy na PRAWDĘ, Panie Starosto!
_ _ _ _ Ale chyba się nie doczekamy, bo pan Starosta teraz woli straszyć prywatyzacją Azotów :-((( Ps. Pytania nadal aktualne, zwłaszcza wobec sprzecznych informacji co do kontraktu na 2010 r. podanych ostatnio w TVK Puławy _ _ _ _ _ _ Qpamięci, bo te pytania z połowy stycznia nadal są aktualne i zasługuja na uwage tych, ktorzy naprawde martwia sie o szpital, a nie tylko wykorzystyja go do partyjnej agitki wyborczej jak p. starosta ui jego egzekutywa!!! :-(((
****
Minęło 7 miesiecu a pan Starosta nadal nie zdobył sie na odwage aby ujawnic odpowiedzi na te pytania ;-(
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
"Gruby"
Nadal nie może zdobyć się na odwagę i ujawnić odpowiedzi na pytania, które to odpowiedzi
***powinny zawierać przynajmniej nieco prawdy***
o rzeczywistej sytuacji naszego szpitala.
_ _ _ Przypominam, że listę tych 24 pytań zamieściłem w tym temacie już w połowie stycznia! :-((( _ _ _
http://www.mmpulawy.pl/artykul/chory-szpital-71015.html#comment-49565
"Gruby"
woli odsłaniać duszoszczipatielne tablice - nie mające praktycznie żadnego związku z Puławami - niż ujawnić odpowiedzi na 24 pytania dotyczące sytuacji naszego szpitala!!! :-((( _ _ _ _ http://www.mmpulawy.pl/artykul/chory-szpital-71015.html#comment-49565 _ _ _ Panie Starosto dlaczego boi się Pan powiedzieć prawdę o szpitalu? Zapomniał Pan, że prawda nas wyzwoli? _ _ - Polacy maja prawo znać prawdę! _ _ _ Tak przecież bardzo częto mówili prominentni aparatczycy Pana partii ;-))) Stracił Pan wiarę w hasła głoszone przez ideologów PiS, cycuś? ;-)))
_ _ _ (1) - 12 V g. 6:30 _ _ _ (2) - 13 V g. 9:44 _ _ _ (3) 16 VI g. 21:50
"Gruby"
raczył ujawnić odpowiedzi na 24 pytania dotyczące PRAWDY o sytuacji naszego szpitala? _ _ _ _ Przypominam, że te pytania zamieściłem na MM Puławy już w połowie stycznia, a więc prawie pięć miesięcy temu!!! :-((( _ _ _ _ vide: _ _ _ http://www.mmpulawy.pl/artykul/chory-szpital-71015.html#comment-49565
"Gruby"
Wczoraj, tj. 9 lipca 2010 r. w komentarzu do artykułu „Pomoc dla powodzian z Janowca deklaruje Castorama „ napisałeś między innymi, że jakakolwiek dyskusja ze mną jest bezcelowa, bo:
„ostateczny argument na każdy temat jest taki że Starosta nie chce na twoje pytania odpowiadać....
vide:
http://www.mmpulawy.pl/artykul/pomoc-dla-powodzian-z-janowca-deklaruje-c...
Jest w tym trochę prawdy, bo rzeczywiście często przypominam sprawę naszego szpitala.
A przypominam dlatego, bo przecież zebranie 33 tysięcy podpisów od otumanionych, naiwniaków, którzy podpisali się pod podpartym insynuacjami apelem p. Starosty i jego komitetu /wyborczego? ;-) / niczego nie załatwiło! :-(
Dziennikarze lokalnych mediów jakoś stracili zainteresowanie sytuacją szpitala, pan Starosta przestał pisać swoje infantylne felietoniki, co samo w sobie nie jest złe, ale co gorsza ukrywa przed społeczeństwem powiatu, prawdę o sytuacji pozostającego w jego gestii szpitala.
A nieco prawdy mogłyby odsłonić odpowiedzi na te 24 pytania, które zamieściłem na MM Puławy już około półmroku temu, bo w połowie stycznia.
„piko” czy Ciebie i innych prokaczystów nie zastanowiło, dlaczego kaczystowski starosta, tak panicznie boi się UJAWNIĆ ODPOWIEDZI NA TE PYTANIA?
Wygląda na to, że los szpitala Was wszystkich tak naprawdę merde obchodzi! :-(((
Ps.
W Twojej - cytowanej wyżej - wypowiedzi zawarta jest NIEPRAWDA! ale o tym może przy innej okazji ;-)))
Zresztą jeżeli uważnie przeczytasz moje liczne wypowiedzi dotyczące tych 24 pytań, to może sam domyślisz się, gdzie popełniłeś błąd. ;-)
Powodzenia w poszukiwaniu! ;-)))
"Gruby"
Dzisiaj, tj. 15 lipca 2010 r. o godz. , 8:55, komentarzu do artykułu "Burmistrz Kazimierza już nie odpowie internautom, bo pytania były złośliwe "
vide:
http://www.mmpulawy.pl/artykul/burmistrz-kazimierza-juz-nie-odpowie-inte...
napisałaś między innymi, cytuję:
- * -
"łoj Gruby ...
(...)
3) w twoim przypadku nie chodzi o to aby złapać tylko aby gonić
tłumacze: po otrzymaniu od p. Kamińskiego odpowiedzi na 24 pytania zadał byś następne 124 pytania ... i potem byś krzyczał, że nie dostałeś odp. na swoje 124 pytań ... szkoda czasu i atłasu. (...)"
- * -
* Po pierwsze primo, w sposób kategoryczny twierdzisz, że zadałbym mu kolejne 124 pytania.
Możliwe, że bym jakieś zadał, ale tymczasem, to co piszesz , to jest insynuacja, a to trąci olewaniem przykazań Boga w ktorego podobno wierzysz. :-(
* Po drugie primo nawet niezbyt inteligentni czytelnicy powinni po pół roku zauwazyć,że ja nie dopominam sie aby starosta ODPOWIEDZIASŁ na te 24 pytania, ale zeby UJAWNIŁ odpowiedzi na te pytania!
Odessij się od organów dr Rydzyka i pomyśł dlaczego pisze o ujawnieniu ;-)))
* A po trzecie najważniejsze primo dlaczego uwazasz, że śzkoda czasu na dążenie do uzyskania PRAWDY o sytuacji szpitala?
Czyżbyś tak jak starosta bała sie prawdy?
Dlaczego i czego się boisz?
Przeciez to Wy - kaczyści i radiomaryjni - głosicie hasło :
PRAWDA NAS WYZWOLI!
Dlaczego nie chcesz być wyzwolona? ;-)))
No bo chyba nie zaliczasz sie do Qrskiego ludu - ciemnego ludu - ktoremu jest wszystko jedno?
"Gruby"
Zapewne nikt nie zwrócił uwagi, iż przynajmniej trzykrotnie podawałem wielbicielowi POkemonów link pod którym znajdują się bardzo szczegółowe informacje o ich działalności w ZA; czy to przypadek, że taki wykształcony człek nawet nie beknął w tej sprawie? czy zapoznał się z treścią dokumentu opracowanego przez kolegów z branży? zapewne, ale temat niewygodny, nie to co szpital. Czy boi się prawdy o działalności PO?
1. Tajemnica pisma z 30 czerwca 2009 r. od Ministerstwa Sportu do resortu finansów informującego o rezygnacji z tzw. dopłat (wyższych podatków od automatów hazardowych). Nie wiadomo, kto ostatecznie kazał je napisać. Monika Rolnik, dyrektor generalny Ministerstwa Sportu, twierdzi, że dyrektor Departamentu Prawno-Kontrolnego Rafał Wosik popełnił błąd. O błędzie urzędnika zeznał też były szef resortu Mirosław Drzewiecki. Wosik zaś twierdzi, że dokładnie zrozumiał wytyczne.
Bożena Pleczeluk, dyrektor Departamentu Finansowego, pismo zaakceptowała (będzie dopiero przesłuchana). Drzewiecki twierdzi, że pisma nie czytał przed podpisaniem, że do jego powstania namawiali go Rolnik i szef jego gabinetu politycznego Marcin Rosół.
2. Dlaczego nikt nie poniósł konsekwencji za ten rzekomy błąd urzędniczy?
3. Jaka była rola ministra sportu? Ze stenogramów rozmów podsłuchanych przez CBA wynika, że 22 maja 2009 r. przedsiębiorca branży hazardowej Ryszard Sobiesiak zapewniał Jana Koska, wiceprezesa izby firm hazardowych, że wszystko w rękach Drzewieckiego. Użył słów „panie prezesie, załatwione”. 6 lipca współpracujący z nimi były szef Totalizatora Sportowego Sławomir Sykucki mówił Sobiesiakowi: “mam na rękach pismo o wycofaniu się Drzewieckiego z dopłat”.
4. Tajemnicza próba umieszczenia w zarządzie Totalizatora Sportowego córki Sobiesiaka Magdaleny. Konkursy na wolne miejsca ogłoszono 21 lipca 2009 r. Tymczasem poparcie Rosoła dla Sobiesiakówny wysłano e-mailem do wiceministra skarbu Adama Leszkiewicza już 26 czerwca. Jak to możliwe? Dlaczego Rosół pisał wtedy o „rekomendacji Ministerstwa Sportu”?
5. Dlaczego Mirosław Drzewiecki po spotkaniu z Donaldem Tuskiem 17 sierpnia 2009 r. zalecił, by Marcin Rosół zaczął wycofywać kandydaturę Sobiesiakówny?
6. Dlaczego premier Tusk, gdy wiedział już o aferze, zwlekał z wezwaniem na rozmowę wiceministra finansów Jacka Kapicy, który pilotował ustawę hazardową? I to mimo że Mariusz Kamiński, wtedy szef CBA, mówił, że to Kapicę należy wezwać najpierw? W jaki sposób premier „zabezpieczył proces legislacyjny”?
7. Czy 30 lipca 2009 r. minister Boni wydał Kapicy polecenie pisania nowej ustawy hazardowej, bo ślimaczyły się prace nad poprzednią? Czy to był jedyny powód?
8. Dlaczego Sobiesiak po przecieku z akcji CBA – o której mówił, że nie wiedział, iż miała miejsce – mówił, że trzeba wyrzucić dotychczas używane telefony? Skąd wiedział, że jest na podsłuchu?
Zamiast odpowiedzi na te pytania szef komisji Mirosław Sekuła wpisał do projektu raportu słowa uznania dla premiera Tuska za zeznania wiarygodne i spójne. A zeznania Jarosława Kaczyńskiego uznał za w dużej mierze niewiarygodne. WSI SPOKOJNA WSI WESOŁA - tym bardziej po wyborze Bronka - szampany kolesi ze WSI wystrzeliły.
Czyzbyś chciał zasugerować,ze Starosta i jego =egzekutywa robi jakies przekrety? ;-)))*;-)))
Ja tak nie sadzę, podejrzewa jedynie niegospodarność i dominację kaczystowskiej ideologii nad ekonomią :-(((
A może zamieściłes to tutaj, bo działasz jak komunistyczna zagłuszarka i chcesz zagłuszyć moje pytania do "piko" i "truskawy" ? ;-)))
"Gruby"
Czy boi się prawdy o działalności PO? Oczywiście, że chodzi o Starostę - przecież to wyraźnie widać we wpisie czubku.
Dzisiaj, to jest 24 lipca o godz. 9:53 w temacie „Katastrofa samolotu w Smoleńsku. Prezydent Lech Kaczyński nie żyje”, napisałeś między innymi to, cytuję:
„Gruby już pokazałeś...swoje pseudobohaterstwo!Już pokazałeś jaki z Ciebie "dzielny inaczej" bohater, walczący o losy puławskiego szpitala, którego totalnie olali dziennikarze i media, a nawet opozycyjni radni z po, wychodzac ze słusznego założenia, iż przedstawioje przez Ciebie pytania nie mają żadnego merytorycznego znaczenia i są jedynie biciem politycznej piany
(…) "
„MARIO”, przyznaję, że masz trochę racji pisząc, iż te pytania to bicie politycznej piany i że są to kiepskie pytania.
Ja też nigdy nie wątpiłem, że to było BICIE PIANY i co więcej uważam, że żaden inspektor kontroli państwowej, a do takich z wrodzoną skromnością zaliczam również siebie, nie sformułowałby takiego zestawu pytań.
Tyle tylko Mój "MARIO" - poczciwy Misiu o Małym Rozumku - TO NIE JA jestem autorem tych 24 pytań!!! ;-)))
Spłodzili je popaprańcy z Kancelarii Prezydenta RP, sygnował je śp. Szef BBN, pan Akeksander SZCZYGŁO, a odpowiedzi na te pytania były przenaczone nie dla mnie lecz dla
śp. Prezydenta RP pana Lecha KACZYŃSKIEGO!!!
Tak to więc Mój - ponownie zrobiony w bambuko, zacietrzewiony - „MARIO” ;-) to nie skromnego „Grubego”
olał Starosta Puławski p. Sławomir Kamiński oraz dziennikarze i media i, a nawet opozycyjni radni! ;-)
Oni wszyscy nie podejmując sprawy odpowiedzi na te pytania
-*- OLALI Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej - pana LECHA KACZYŃSKIEGO! :-((( -*-
Nie podejrzewam, aby dyr. Jedliński nie odpowiedział na pytania, które otrzymał z Pałacu Prezydenckiego. Zapewne wysłał jakąś tam odpowiedź.
A chociaż pytania były przygotowane przez popaprańców, to mimo to odpowiedzi na nie zawierałyby trochę prawdy o szpitalu.
Nie podejrzewam bowiem, aby pan dyr. Jedliński chciał oszukiwać prezydenta.
Zresztą gdyby nawet chciał, to przecież nasz arcykatolicki starosta, p. Kamiński z pewnością by mu na to nie pozwolił! Prawda?;-)
eżeli więc odpowiedzi wysłane do prezydenta RP zawierały prawdę, to dlaczego Starosta Puławski UKRYWA tę PRAWDE o naszym szpitalu przed społeczeństwem ?
Czego się lęka?
Przecież podobno prawda nas wyzwoli ;-)))
"Gruby"
w przeciwieństwie do Ciebie kierował te pytania w kontekście ewidentnego sabotażu Leszka Balcerowicza, który ustalił w 1999r., że na starcie reformy podstawa składki zdrowotnej wynosiła 7,5% wynagrodzenia przed ubruttowieniem. to po 11 latach spowodowało ogromne zadłużenie służby zdrowia, która mogłaby funkcjonować bez zakłóceń przy składce 11% - ale nie spełniłaby marzenia szefa Fundacji FOR (tej która sponsorowała kampanię nienawiści PO - http://www.for.org.pl/ ) - by Polska była całkowicie sprywatyzowana na korzyść pewnej agresywnej mniejszości.
nie bez znaczenia był też fakt, iż Kasy Chorych przetrwały niewiele ponad cztery lata. rząd Leszka Millera, a w nim minister zdrowia Mariusz Łapiński scentralizował to co Buzek zregionalizował. powstał centralnie sterowany Narodowy Fundusz Zdrowia w którym armia urzędników wypłaca sobie nagrody, za "zaoszczędzone", czyli niewydane nasze pieniądze. i w ten sposób bankrutuje, to co w społeczeństwie obywatelskim mogłoby służyć efektywnie.
życie trwa dopóty, dopóki nie jest wszystko jedno