Chodnik – dla pieszych, czy nie tylko?
Wiele jest takich przykładów i Puławy nie są w tym odosobnione. Zauważyłem jednak, że kierujący pojazdami szczególnie upodobali sobie chodnik znajdujący się przed budynkiem nr 11 na ul.Wojska Polskiego. Wielokrotnie można tam spotkać kierowców, którzy slalomem pomiędzy pieszymi skracają sobie drogę z ul. Sieroszewskiego na ul. Wojska Polskiego.
Kilkakrotnie dochodziło tam do niebezpiecznych sytuacji, iż wychodzący z bloku mieszkańcy, czy klienci sklepów, o mało co nie byli potrąceni przez przejeżdżające owym skrótem samochody. Chcąc tego uniknąć PSM Puławy na wniosek mieszkańców postawiła na chodniku pachołki uniemożliwiające przejazd, lecz na niewiele się to zdało, bo nasi szanowni kierowcy omijają je jadąc częściowo po trawniku (zdjęcie).
Czy trzeba nieszczęścia, czy trzeba ofiary, aby ten proceder ukrócić?



























Kontakt:
Mamy beznadziejnych strażników miejskich...
i jest to moim zdaniem problem Puław.Lenistwo należy leczyć radykalnymi metodami a tego Groblowi w tym temacie brakuje.Może jest jakoś powiązany,ale ja nie mam aż takiej wiedzy.
Po co straż wiejska miała by
Po co straż wiejska miała by się tym zająć ? Musieli by stać i czekać, aż ktoś przejedzie, a tak idą pod galerie zieloną i maja jak na tacy zakaz parkowania który nie stwarza generalnie zagrożenia w ruchu. W przeciwieństwie do ul. Kołłątaja gdzie stoją zaparkowane samochody wzdłuż po obu stronach ulicy tak, że nic nie widać jak wyjeżdża się ze skrzyżowania.
chyba nie wiesz co piszesz
@zenek:Znak zakazu parkowania, a właściwie zatrzymywania przy Galerii Zielonej rzeczywiście nie stwarza zagrożenia w ruchu, ale łamiące ten zakaz pojazdy - jak najbardziej! Spróbuj tamtędy bezpiecznie przejechać, szczególnie wtedy gdy z samochodów dostawczych (które mają prawo tam stać na czas rozładunku) rozładowywany jest towar, a z braku miejsca robią to po drugiej stronie jezdni.
to niech te mandaty wypisuja
@zenek:to niech te mandaty wypisuja wszystkim, a nie stoi policyjna nieoznakowana KIA a oni koło niej przechodza bez reakcji. Przyjedź na kołłątaja i spróbuj przejechać z 3 maja w wiejską to zobaczysz gdzxie powinna byc straż wiejska
zenek
@zenek:a co ma Kołłątaja do zakazu przy Galerii - straż powinna działać i na Kołłątaja i przy Galerii (szczególnie na zakazie przy wjeździe od Fieldorfa i przy skrzyżowaniu z Grabskiego) stające tam samochody tuż przed przejściem lub niemal na skrzyżowaniu to ewidentne zagrożenie dla pieszych, a do parkingu 20 metrów. Co do reszty - zgoda
jak to co ma, a to ma, że
@obcy:jak to co ma, a to ma, że nagminnie wypisuja mandaty pod galerią bo mają najbliżej a na kaołłątaja nie widziałem ich nigdy. Nie da się wyjechać ze skrzyżowania
Wniosek!!!
1. Straż Miejska i Policja - zwrócenie szczególnej uwagi na problem;
2. PSM Puławy - dostawienie kolejnych słupków (to będzie chyba całkowite załatwienie problemu;
3. kierujący pojazdem ze zdjęcia - DO UKARANIA!!!
gruba afera
nie ma co
Autor tekstu
@hinco:nie pisał o żadnej aferze, tylko o drobnym osiedlowym problemie. Pamiętajmy, że przez takie drobiazgi pojawiają się największe nieszczęścia.
Wiele hałasu o nic
Ludzie, czy wy zaczniecie kiedyś logicznie myśleć?
Od czasu do czasu pojedynczy samochód przejeżdża po chodniku i od razu niektórzy robią z tego sensację.
A tymczasem piesi przechodzą przez ulice na co dzień, a co gorsza czasami nawet organizują jakieś idiotyczne pochody po ulicach - co jest problemem o wiele poważniejszym niż jeden samochód na jakimś chodniku.
A tak w ogóle to cała ta sprawa to oczywisty dowód na to że przydało by się połączenie pomiędzy Sieroszewskiego a Wojska Polskiego, i w tej sytuacji odpowiednie władze powinny co najmniej poważnie rozważyć dobudowanie takiego połączenia.
No właśnie myślenie!
@Mariner:O to tu zdecydowanie chodzi.
Pisałem o tym już wielokrotnie 50m/1300m
@Mariner:50 metrów nowej drogi likwiduje 1 300 metrów objazdu.
Dziwię się że do tej pory nikt z UM / ZDM nie ruszyli tego tematu.
Aut przybywa lawinowo a dróg nie przybywa w naszym mieście.
Pomyślunku w tej kwestii co kot napłakał, a przecież to tu realizuje się hasło "z myślą o człowieku".
Ja wiem podniesie się krzyk, że ZST Chemik itp itd ...
Postawić "leżących policjantów" zwalniających ruch jak na Jaworowej i po kłopocie.
Następnym moim "typem" jest Sienkiewicza / Partyzantów 25m/800m.
DO ROBOTY !!!
om-tom masz 100% racji
@tomtom:następny typ: ulica Japońska pomiędzy Centralną i Piłsudskiego
i dalej: skręt w lewo z ulicy Norwida na Lubelską (ze światłami oczywiście),
i pewnie jeszcze wiele, wiele innych miejsc, np niedługo po przebudowie ma być zamknięty wyjazd z Gościńczyka (płyty betonowe) na Skowieszyńską - objazd ok 2km
Japońska to ciekawa propozycja ale
@obcy:wymagała by rewolucji na skrzyżowaniu z Centralną. Rewolucje zaś z Puławami jakoś mi się nie kojarzą.
Co do zamknięcia Gocińczyka-płyty. Ciekawe dlaczego co takiego jest proponowane?
Czyżby ludzka chęć skracania sobie dojazdu do domu tą historyczną arterią, nie mieściła się w pojęciu "z myślą o człowieku"?
Czy wypalanie benzyny przy jeździe tysięcy aut po objazdach i "ślepych arteriach" jest bliższe wizerunkowi "zielonego miasta".
A przecież zamiast wydawać miliony na Park Niepodległoci, Błonia ... można by próbować udrażniać miasto.
Panie Grobel mamy XXI w. a infrastruktura drogowa w Puławach to wiek XIX !!!
To jest przydkład zwykłego
To jest przydkład zwykłego wieśniactwa i tyle. Powinni mu walnąć mandat, ale oczywiście policja 300 m dalej nie zauważy tego samochodu.
Problem w tym że to nie jest odosobniony przypadek. Chodniki na niwie też są zwykłymi parkingami.
W Zakopanem rozwiązali ten
W Zakopanem rozwiązali ten problem - straż miejska jeździ z blokadami na koła a miejsce parkingowe kosztuje 5 zł/h...
a u nas Jakubie stawiają:
@wedrowycz:w przedszkolach, w szkołach, na terenie parkingu WIHE, na PKS'ie ... pod zjeżdżalnia rurową basenu MOSIR.
Wszędzie gdzie da się "komuś z kimś" dogadać.
Ten gostek na Wojska Polskiego nie spotkał jeszcze na swojej drodze "moherowej" babci:
http://www.youtube.com/watch?v=eeGiYUNct6s
Policja
już tam się po cywilnemu pokazała, widziałem któregoś dnia, Straży Miejskiej jak nie było, tak ni ma.
Tam na Wojska Polskiego, to w ogóle jest fajnie. Zauważyłem tam codzienne zabawy pewnego kierowcy z PKS-u, który zawsze wjeżdżając na plac manewrowy swoim wspaniałym autobusem m-ki Autosan oznajmia przybycie kilkusekundowym klaksonem, ku uciesze gawiedzi zgromadzonej u dyspozytora tegoż przybytku.
Zachowanie tego pana przypomina mi zachowanie psa, który, żeby zaznaczyć swój pobyt w terenie, obszczywa pobliskie krzaki i drzewa.
Dzisiaj przybycie do rewiru pan kierowca oznajmił o 7:40