drukuj

Chleb z duszą i soczewicą. Kuchnia Słowian Hanny i Pawła Lisów

Chleb i ser wg. słowiańskiej receptury

Degustacja podczas promocji książki pt."Kuchnia Słowian" autorstwa Hanny i Pawła Lisów

Właśnie ukazała się książka pt. "Kuchnia Słowian" autorstwa Hanny i Pawła Lisów. Mieszkają w Kazimierzu, zaś eksperymenty przeprowadzają podczas warsztatów archeologii doświadczalnej w Żmijowiskach.

Chleb z duszą i soczewicą - Kolejność nie przypadkowa - najpierw dusza, pasja, serce, a dopiero później archeologia doświadczalna, przez którą trafiliśmy do kuchni i spiżarni Słowian sprzed ponad 1000 lat.

 

Naszymi przewodnikami po podróży w czasie są Hanna i Paweł Lisowie, autorzy książki „Kuchnia Słowian" - świeżej pozycji wydawnictwa Libron. Hanna i Paweł Lisowie. On - archeolog, ona - bibliotekarz, a rzecz dzieje się w Kuncewiczówce, gdzie książka jest oficjalnie prezentowana 21 listopada 2009 r.

 

Podczas spotkania, Pani Wanda Konopińska - Michalakowa podkreśla, iż miejsce jest nie bez znaczenia, bo Dom Kuncewiczów jest domem literatury i sztuki, a prezentowana książka ma wiele wspólnego i z jednym, i z drugim. O tym akurat mieliśmy okazję się przekonać a) czytając rzeczoną książkę, b) uczestnicząc w warsztatach archeologii doświadczalnej i obserwując PP. Lisów przy pracy.

 

Ewa Wolna (prywatnie siostra Pawła) podkreśliła, że u nas przeważnie promuje się twórczość z zewnątrz, rzadko bohaterami spotkań autorskich w Kazimierzu bywają Kazimierzacy. Poczuliśmy się dumni, że mamy naszych Autorów, że mogliśmy patrzeć im na ręce w Żmijowiskach, gdy solili ryby i że dane nam było w zdumieniu przekonywać się na własne oczy, że na suszącym się w słońcu, solonym mięsie, mucha nie siada.

 

Hania i Paweł opowiadali baśń o barszczu, amarantusie, kaszy i dzikim zielu. A my słuchaliśmy jak podania o przodkach i zaczynaliśmy rozumieć, czemu Polacy lubią kiszoną kapustę. Zważywszy na fakt uświadomiony nam przez Autorów, że gusta smakowe zapisane są w genach i że się je dziedziczy, przyszło nam docenić własny wkład w ciągłość historii smaku. Jesteśmy bowiem prawdopodobnie ostatnim pokoleniem nie obarczonym uzależnieniem od „umami" - nowo zarejestrowanego smaku glutaminianu sodu, do którego przywykły już nasze dzieci.

 

Zatem niemalże w poczuciu misji nakarmiliśmy je chlebem z soczewicą i serem w ziołach, którymi to - własnoręcznie i zgodnie z pradawną recepturą wyczarowanymi przysmakami - poczęstowali nas Autorzy. Hania mówiła, że czasem, sypiąc zioła do parującego kociołka, czuje się jak czarownica. Coś w tym jest. Chleb z soczewicą i skibką duszy smakowicie nas oczarował. Uwarzone to wszystko w bardzo gęstym, lecz zadziwiająco lekkostrawnym naukowym sosie, dlatego bardzo zachęcamy. Skonsumowaliśmy i książkę i potrawy, i z całą odpowiedzialnością życzymy smacznego.

Redakcja www.wkazimierzu.pl

 

* Przepis na polewkę piwną: 1 litr piwa 1 szklanka śmietany 4 żółtka 3-4 łyżki miodu szczypta soli chleb razowy Piwo gotujemy, słodzimy miodem, dodajemy szczyptę soli. Jeżeli lubimy - możemy dorzucić odrobinę dobranych według uznania ziół. Zaprawiamy śmietaną rozmąconą z żółtkami. Podajemy z pokruszonym twarogiem i chlebem.

Zdjęcia

  • Chleb i ser wg. słowiańskiej receptury

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać