Chciał się ubrać do roboty? Złodziej próbował wynieść koszule i czapki
W środę po godz. 16 właściciel sklepu z odzieżą roboczą zakończył pracę i zamknął lokal. Po kilku minutach przypomniał sobie, że miał jeszcze do wykonania pracę w sklepie i powrócił.
Kiedy dochodził do sklepu zauważył otwarte okno oraz usłyszał dziwne odgłosy dochodzące z wnętrza budynku. Kiedy podszedł bliżej, przez okno wyskoczył mężczyzna z workiem i zaczął uciekać. Po kilkunastu metrach pościgu złodzieja ujął sam pokrzywdzony. Okazało się że mężczyzna usiłował wynieść 28 koszul oraz 12 czapek roboczych.
Za nieinformowanie policji mężczyzna zaproponował właścicielowi sklepu, że pokryje wszystkie szkody oraz dodatkowo zapłaci 1,2 tys. złotych. Pokrzywdzony nie uległ namowom przestępcy i poinformował policję.
Policjanci na miejscu ustalili dane personalne złodzieja. Amatorem cudzego mienia okazał się 35-letni Artur W., mieszkaniec Zwolenia. Mundurowi ustalili, że mężczyzna oprócz odzieży roboczej ukradł także pieniądze w kwocie 100 zł. Artur W. przyznał się do kradzieży. Okazało się również, że sprawca włamał się do tego samego sklepu kilkanaście dni wcześniej. Wtedy pokrzywdzony utracił gotówkę w kwocie 1,2 tys. złotych.
Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Wkrótce za swoje postępowanie odpowie przed sądem. Zgodnie z kodeksem karnym za dokonanie kradzieży z włamaniem grozi kara do 10 lat więzienia.


























Kontakt: