Centrum pobytowe Nałęczów, Kazimierz i Puławy na Euro 2012: Mamy problem z drogami
Rozmowy ze Spółką 2012 dotyczyły aspektów logistycznych dotyczących pobytu i przemieszczania się samych piłkarzy, dziennikarzy, gości związanych z drużyną oraz fanów. Oprócz władz Kazimierza, Nałęczowa i Puław w spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele wszystkich służb, które mają dbać o bezpieczeństwo uczestników EURO.
Nie jest żadną tajemnicą, że strona sportowa oferty Puław, Nałęczowa i Kazimierza Dolnego budzi niekłamany zachwyt wizytujących.
Dobre wrażenie psuje jednak fatalny stan dróg łączących poszczególne miejscowości. Nie są to jednak trasy gminne, lecz wojewódzkie i właśnie od władz województwa zależy czy stan infrastruktury drogowej zostanie poprawiony w ciągu najbliższych 2 lat.
W sierpniu UEFA wyda katalog z wszystkimi bazami pobytowymi przygotowanymi na mistrzostwa. W elitarnym gronie 20 ośrodków ma szansę znaleźć się oferta z powiatu puławskiego.
Poza rozmowami członkowie delegacji sprawdzali postęp prac przy budowie stadionu w Puławach. Nowoczesny obiekt ma zostać ukończony jużw przyszłym miesiącu. Do końca września ma zostać oddany do użytku. Pierwsze oficjalne spotkanie zostanie rozegrane w Puławach w październiku. Miejscowa Wisła zmierzy się wówczas z mistrzem Polski – Lechem Poznań.
W Nałęczowie zmierza ku końcowi budowa obiektu hotelowego, w którym będzie mógł zamieszkać, wypoczywać i regenerować siły jeden z piłkarskich zespołów. Kurort oferuje Termy Pałacowe Uzdrowiska Nałęczów jako miejsce pobytowe i odnowy biologicznej na najwyższym światowym poziomie, Kazimierz Dolny zapewnia komfortowe miejsca noclegowe dla gości drużyny i dziennikarzy, a Puławy nowoczesny ośrodek treningowy.


























Kontakt:
Drogi to nie jedyny problem!!!
Drogi wojewódzkie to nie jedyny problem z jakim się borykają gospodrze trójkąta Kazimierz-Nałęczów-Puławy mającego gościć jedną z drużyn podczas Euro 2012. Problemem jest róznież wiadukt w Rogalowie, którego wysokość wynosi 2.9m, co skutecznie uniemożliwia przejazd wszelkiego rodzaju autokarów. Innym wymogiem jaki stawia UEFA jest bliskość lotniska od centrum pobytowego drużyny.
Mając na uwadze z jaką troską Pan Prezydent Grobel dba o rozwój Puław i dobro mieszkańców możemy być pewni, iż w następnej kadencji, jeśli zostanie ponownie wybrany wypuści kolejne wielomilionowe obligacje aby takowe lotnisko w Puławach powstało...
Ps A swoją drogą czy wiecie Państwo coś na temat symulacji kosztów utrzymania tego puławskiego giganta który ma po zakończeniu mistrzostw służyć n klasowej drużynie?
Weźmie raczej kasę
@MARIO:na dojazd "holenderski" do Kazimierza. Wysepki, wilcze doły, rowy z wodą, zasieki - a wszystko po to, aby do Kazimierza jeździło się "bezpieczniej". Nawet Holendrzy będą oczarowani.
Tak serio to już od ponad roku mówione było o tym, iż drogi w trójkącie stanowią piętę achillesową całego przedsięwzięcia jakim jest centrum pobytowe w naszym regionie. Dla przypomnienia dodam iże jest to jedyne centrum pobytowe jakie przeszło do 40-tki finalistów z naszego województwa. Jednakże pani wojewoda oraz inni "włodarze wojewódzcy" zamiast gremialnie pomagać, jakby obrazili się.
"Znowu te Puławy, co innego gdyby to był Chełm ..." - daje się słyszeć.
Ludzie wystąpmy z lubelskiego i wejdźmy do mazowieckiego !!!
Lotnisko jest w Dęblinie
To ok. 25 km od Puław. Pan Prezydent J.Grobel ustalił już z Komendantem Szkoły w Dęblinie zasady korzystania z tego lotniska w czasie EURO 2012.
Wiadukt w Rogalowie ma 2,6 m i jest własnością wąskotorówki
Niedawno był uszkodzony - jakaś ciężarówka zaczepiła podczas przejazdu. Na tej drodze powinien mieć 4,6, czyli 2 metry więcej. Wyjściem jest przebudowa - trudna ze względu na specyfikę kolejową - podwyższenie nasypu na dużej długości. Można też zdjąć na pewien czas (zgrupowanie) konstrukcję stalową. Jeszcze ciekawszą sprawą byłby obrotowy wiadukt, który obracałby się na podporze środkowej - ale o tym możemy tylko pomarzyć.
Z drogami też raczej przez te kilka miesięcy, niewiele zrobią
hmm
@pulawiak46:można by też poprowadzić jezdnię 2m poniżej obecnego poziomu (czyli tak jakby "pogłębić wiadukt"), tyle, że to też chyba trochę skomplikowane jak na nasze warunki ;D
Obawiam się, że byłby problem z odprowadzaniem wody,
@Demios:a i głębokość fundamentów, mogła by być za mała. A z tym obrotowym, już ktoś wpadł przede mną:
http://750mm.pl/index.php?topic=1860.80
- ale jak znam życie - NIEDASIE
można pojechać objazdem
@pulawiak46:nie wiadukt jest problemem tylko fatalny stan dróg.
Chyba z tego nic nie wypali.
Może i nas wpiszą na listę proponowanych ośrodków dla finalistów EURO 2012 ale czy jakaś drużyna przyjedzie to już inny problem. To że nas wpiszą na taką listę to nie oznacza,że już ktoś do nas przyjedzie. Wiekszość drużyn oczekuje wszystkich "aktrakcji" na miejscu, a my przedstawiamy ofertę z oddalonm boiskiem, hotelem i odnową biologiczną. Większości kierownikom drużyn narodowych może się to nie spodobać, bo wszyscy chcą mieć ośrodek zakmnięty a nie jeździć z hotelu na boisko, a potem na odnowę. Poza tym finalista nie musi wybierać ośrodka z listy proponowanych, tylko taki ośrodek jak im będzie odpowiadać. A najlepszy był tekst p. Grobla: za finalistą przyjedzie 10-20 tyś. kibiców, działaczy, sponsorów, biznesmenów- tylko gdzie on ich pomieścu. Jestem pewien, że w owym trójkącie (puławy, kazimierz i nałęczów) nie ma nawet 1000 miejsc hotelowym o podwyższonym standardzie, a co mówić o 10 tyś. Ale może p. Grobel u siebie w domu przenocuje co lepszych kibiców.
A tak szczerze pomysł bardzo fajny, byłaby to bardzo dobra promocja miasta i regionu, trochę ludzie by zarobili na tych przyjezdnych ale chyba z tego nic nie wypali.
A dzięki temu będziemy mieli bardzo ładny stadion:),
chyba ze będzie to reprezentacja Polski
@lynx:trzeba naciskać na Grzesia Lato !!!
...........
@lynx:"Atrakcje na miejscu" zapewniają tylko duże miasta. A właśnie drużyny piłkarskie w czasie mistrzostw wybierają na swój pobyt małe miejsowości. Chcą mieć "święty" spokój i jak najmniej "gapiów" i innych atrakcji jakie oferują duże miasta.
Atrakcje na miejscu
Chodziło mi o to żeby był hotel na miejscu i odnowa. Przeciez wiadomo, że żadna drużyna nie będzie chciała siedzieć w warszawie, krakowie czy we wrocławiu itp. A atrakcje, przecież tutaj nie ma żadnych atrakcji.A wogole czy ktoś z włodarzy miasta i pozostałych dwoch gmin, które się starają o takiego finalistę byli gdzieś aby obejrzyć taki ośrodek. Wystarczy pojechać do wronek i zobaczyć co i jak. A tutaj snuje sie wielkie plany. Jedyny (aczkolwiek duży) minus naszej oferty to połączenia między miastami. Bo nawet jeśli autobus z piłkarzami będzie eskortować policja to napewno kilkanaście minut zejedzie sie z dojazdem na stadion i na odnowę biologiczną. Będą jeździć jak im będzie pasować.
Beznadziejny pomysł od samego początku
Bo jak w końcu słusznie zauważyliście 'skoncentrowanie oferty' w jednym miejscu to podstawa. Od samego początku zwracam na to uwagę, że tylko kretyn by dojeżdżał na trening z hotelu pół godziny w jedną stronę i to w czasie turnieju. Przez takie niedorzeczne fantazje grobel buduje stadion bez parkingów i ładuje miasto w długi. Do tego żadnego pomysłu nie ma jak ten stadion eksploatować, czyli znając biurwy urzędnicze dokładka ponad milion rocznie na utrzymanie tego obiektu... Paranoja jakaś. Niech lepiej fontannę grobel posprząta, bo wywalił 120 tys na remont a tam syf jak był tak jest.