Bochotnica: Wisła ciągle niszczona
Przez wiele lat nasza Wisła była dobijana i niszczona. Teraz też jest niszczona i to niby w świetle prawa. Najpierw wywalali syf z portu do rzeki, teraz Bochotnica.
Prowadzono tu jakieś prace pogłebiające. Utworzono na brzegu wydmę z piachu wydobytego z Wisły, a przy okazji zniszczono drogę i brzeg.
Tyle się mówi, żeby przybliżyć ludziom naszą piękną rzekę. W paru przypadkach to się udaje, jednak wiele miejsc jest niedostępnych, Zniszczone są drogi dojazdowe przez ciężki sprzęt budujący wały. Ja się nie godzę na to, żeby jednym zrobić dobrze, a innym rzucać kłody pod nogi. Pozdrawiam wszystkich miłośników Wisły i tych, którzy kiedyś docenią jej walory.






























Kontakt:
Smutne to. Do czasu...
jak naszym biurokratom jest bliżej do standartów rosyjskich niż do cywilizowanego świata nic się nie zmieni. Nawet wsadzanie do kryminału nie pomaga. Prawie każda inwestycja nadzorowana przez urzędników publicznych wygląda tak,jakby odbierali ją w stanie upojenia lub wcześniej zostali opłaceni.Nie winię wykonawców,oni robią tyle ile muszą. Ich działalność musi być nastawiona na maksymalny zysk bo takie są reguły biznesu.Polacy muszą sami wyrywać chwasty z urzędniczego ogródka inaczej nic nie zmienimy,Dziękuje za artykół i więcej takich.