Bochotnica: Pijana w sztok kobieta karmiła piersią niemowlę
Do dyżurnego Policji w Kazimierzu Dolnym w piątek zadzwoniła kobieta, która poinformowała, że nietrzeźwa kobieta chodzi z dzieckiem w wózku po ulicach Bochotnicy. Kiedy na wskazanej ulicy pojawili się mundurowi kobiety z wózkiem już nie było. Pojechali do jej domu
– Kiedy weszli do mieszkania na łóżku siedziała kobieta, karmiła piersią niemowlę. Kiedy policjanci poprosili ją żeby wstała niestety nie była w stanie wstać z łóżka. Bełkotała, w mieszkaniu panował bałagan – relacjonuje Marcin Koper, rzecznik puławskiej policji.
Chwilę później w domu kobiety pojawiło się pogotowie ratunkowe, które wezwali policjanci. Podejrzewali, że mogło dojść do zatrucia organizmu dziecka.
2-miesięczna dziewczynka trafiła na obserwację do szpitala. Na szczęście okazało się, że stan dziecka jest dobry. Badania nie wykryły alkoholu w organizmie niemowlęcia. Było ono jednak zaniedbane.
Matka dziecka, 41-letnia kobieta została przebadana na zawartość alkoholu. Badanie wykazało ponad 3 promile. Pijana kobieta nie mogła zostać zatrzymana w policyjnym areszcie. Miała zatrucie alkoholowe i noc spędziła w szpitalu.
Kiedy wytrzeźwieje najprawdopodobniej usłyszy zarzuty narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia dziecka.
O jej dalszym losie zadecyduje prokurator. Kobiecie może grozić nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

























Kontakt:
Jak tak można! Przeca to
Jak tak można! Przeca to faszyzm jest! Państwo nie ma prawa wtrącać się w wychowanie młodych! - Dobra, żarty żartami, ale kiedyś ktoś się mnie pytał co to jest patologia. To właśnie jest patologia! I jedyną formą walki z taką patologią jest ta, o której kiedyś wspomniałem...
Dobrze, że dziecko zabrali policjanci
Bo gdyby nie daj Boze obowiazywała już nowelizowana ustawa i gdyby dziecko zabrała pracownica opieki socjalnej, to nasz arcykatolicki starosta pewnie powołałby komitet protestacyjny i zaczął zbierać podpisy naiwnych i oszukanych ;-(((
Co innego gdy zabiera się
@Gruby:Co innego gdy zabiera się dziecko alkoholiczce, która sprzedałaby je na organy za pół litra a co innego kiedy zabiera się dziecko kochającej matce, która pracuje 12 godzin dziennie, żeby to dziecko nakarmić i ubrać. Niestety bogaty biednego nigdy nie zrozumie...
Mam wrażenie że "Grubego" w dzieciństwie zabrano
@wedrowycz:od rodziców i na kilka lat umieszczono w jakimś marksistowskim tajnym obozie reedukacyjnym w puszczy białowieskiej.
"press27", mnie nie, ale redaktora naczelnego GaPolu tak! ;-)))
@press27:Wprawdzie nie w dzieciństwie, a w wieku licealnym i nie tajnym; a jawnym, no i nie puszczcy Białowieszczańskiej; a na Żoliborzu ;-)))*;-)))*;=)))
wedrowycz jak to w końcu jest
@wedrowycz:wedrowycz jak to w końcu jest - raz bronisz ludzi pracujących a raz ich określasz mianem patologii bo zamiast pilnować dzieci to pracują , a jak ich dziecko wyjdzie w kapturze to Ty byś strzelał od razu do niego
Bronię i zawsze będę bronił
@gebels:Bronię i zawsze będę bronił ludzi, którzy potrafią wychować swoje dzieci na uczciwych ludzi. Znam osobiście takie pracujące po 12 godzin osoby, których dzieci, jeśli coś im się zdarzy przeskrobać pod nieobecność rodzica - wieczorem idą do niego i mówią mu o tym, przepraszają itp. To się nazywa rozróżnianie dobra od zła - dzieciaki mają 14, 11 i 9 lat. To przykład rodziny porządnej. Znam też takie rodziny, gdzie matka siedzi cały dzień w domu, ojciec pije a nastoletnia córka spotyka się za pieniądze z 20 letnim kolesiem - to przykład patologii...
Gruby chwała Bogu
@Gruby:Gruby chwała Bogu , że mamy Grobla :)) bo Ci oszukani i naiwni zrelaksują się przy fontannie po spacerku miasteczkiem holenderskim a potem radośnie pobiegną na Błonia - weź już wyluzuj z tym starostą i szanuj starostę swego bo możesz mieć gorszego :)
"gebels" ja się odniosłem do kłamliwego feletoniku
@gebels:naszego grafomana. _ _ _ Wiem, że podwinie ogon pod siebie i nie odpowie, tak jak nie odpowiada na 24 pytania, które mogłyby rzucić nieco światła na prawdziwą sytuację naszego szpitala.
Facio potrafi tutaj pisać głodne kawałki, ale od konkretów ucieka jak diabeł od święconej wody. _ _ _
Nie staraj się być adwokatem tego diabła ;-)))
Gruby wskaż chociaż
@Gruby:Gruby wskaż chociaż jednego polityka , który powie prawdę
"gebels" każdemu politykowi zdarza się powiedzieć prawdę ;-)
@gebels:Na przykład JARK powiedział kiedys,ze ustrój pierwszej PRL , to był ustrój hołoty, dla hołoty.
Jezeli przyjąć,ze pierwsza cześć tego twierdzenia jest prawda i czyli że ustrój I PRL był ustrojem hołoty, to JARK przypadkowo powiedział pradę o swojej rodzinie - ojcjcu, matce, bracie no i o sobie samym ;-(((*;-(((
Moje zdanie na ten temat.
W artykule jest napisane, że "Chwilę później w domu kobiety pojawiło się pogotowie ratunkowe, które wezwali policjanci. Podejrzewali, że mogło dojść do zatrucia organizmu dziecka." Tak więc to raczej pogotowie zabrało dziewczynkę do szpitala. A tak prawdę powiedziawszy to opieka społeczna mało ma do gadania w tego typu sprawach (chyba, że opiekuje się ta rodziną) a tym bardziej zabieranie dziecka przez opiekunkę. Po to policja wzywa służby medyczne- czyt. pogotowie aby załoga karetki mogła wstępnie określić stan zdrowia dziecka oraz co się dzieje w 99,9% zabrać na specjalistyczne badania oraz konsultacje lekarskie celem wykluczenia jakichkolwiek anomalii zdrowotnych co wnioskuję (z treści artykułu) miało miejsce w tym przypadku. A co do samej kobiety to policja informuje odpowiednie komórki komendy powiatowej bądź wojewódzkiej dot. patologii oraz problemów uzależnieniowych w rodzinie. Resztę czynności na wniosek tejże komórki przejmuje sąd rodzinny oraz jeżeli zachodzi konieczność prowadzone sa czynności pod względem zarzutów prokuratorskich. Tak prawdę mówiąc bardzo xle, że takie sytuacje mają miejsce. No bo dlaczego dziecko ma cierpieć za przyjemności obojga ludzi? Ech to pytanie pewnie pozostanie bez odpowiedzi.
KylO to proste
KylO to proste - tak długo jak nieudolni politycy którzy nie umieją nic robić będą ingerować w nasze życie , tak długo jak KLER zamiast się modlić będzie się pchał do polityki ,tak długo jak wszystko będzie się robić pod publikę w tym kraju a nie pod ogół społeczeństwa
I tu się z Tobą zgadzam w
@gebels:I tu się z Tobą zgadzam w 100%. A moje pytanie bylo retoryczne bo większość osób ma takie samo zdanie.
"gebels"...wyjaśnij jak możesz co ma KLER do "cierpienia
@gebels:dziecka za przyjemności obojga ludzi"-tylko rzeczowo i bez epitetów,naprawdę chciałbym poznać tę zależność.
a proszę bardzo
@press27:w sprawie aborcji kto najwięcej chapał ze to zbrodnia, że to niehumanitarne.Potem jak te ustawowo ochronione dzieciowiny ćpają, wchodzą na drogę przestępczą to niema polityków niema księży niema rzeszy moherowych beretów aby rękę podać tej młodzieży. Natomiast słyszymy -patologia,margines,kulka w łeb - TO JEST OK ? Lekarze też są dobrzy jak oficjalnie za zgodą sądu "wyskrobać" to nie, jak tak można , jak prywatnie za kasę to jak najbardziej
Dalej nie widzę związku...równie dobrze mogę zapytać
@gebels:co Ty zrobiłeś dla tej młodzieży? Z twoich wpisów wynika,że jesteś za powszechną aborcją wszystkich dzieci z rodzin biednych czy życiowo niezaradnych...to się nazywa EUGENIKA. Najpierw biedni,potem rodziny patologiczne...zaraz potem niepełnosprawni,a może jeszcze rudzi,piegaci? Zalatuje mi to nazizmem
Ci co nie chcą nigdy nie zobaczą
@press27:Ci co nie chcą nigdy nie zobaczą - aborcją tak oczywiście ale w rodzinach patologicznych o rodzinach biednych czy niezaradnych nigdy źle się nie wypowiedziałem. Polskie prawo jest takie 3lub 5 dzieci w placówkach państwowych a kolejne niemowlę zostawia się na próbę i czeka na cudowny nawrót postępowania czego wynikiem najczęściej jest tragedia. Aborcja aborcją może po drugim dziecku zabranym do placówki wysterylizować ? Co do tego co ja zrobiłem dla młodzieży to zrobiłem nie sztuka się chwalić tylko cokolwiek działać
Chcesz sterylizować kobiety bez ich zgody??
@gebels:.... http://pl.wikipedia.org/wiki/Przymusowa_sterylizacja
Nie tak dawno opowiedziałem
@gebels:Nie tak dawno opowiedziałem się na tym forum za tym samym, czyli przymusowymi aborcjami w rodzinach patologicznych (alkoholików, złodziei i ćpunów czy bandytów). Jestem ateistą, niektórzy nazywają mnie faszystą - dla mnie nie ma różnicy, czy aborcję przeprowadzić przed czy po urodzeniu dziecka. Dzieci uzyskują świadomość jakiś czas po urodzeniu. Nie widzę powodów, dla których zabijanie dziecka w łonie matki jest bardziej humanitarne od wrzucenia go do stawu po urodzeniu. Jestem za aborcją w patologicznych rodzinach, ale pod warunkiem, że można jej będzie dokonywać w dowolnym etapie życia dziecka. Z drugiej strony w Polsce jest wiele rodzin, które dzieci mieć nie mogą - dlaczego więc takie rodziny nie mogłyby cieszyć się dzieckiem kogoś, kto i tak nigdy nie doceni macierzyństwa. Zawsze istniałoby jednak ryzyko, że mimo największych starań takie dziecko będzie niewolnikiem swoich genów i patologiczne zachowania zwyciężą - wtedy zawsze możnaby dokonać aborcji w wieku powiedzmy 16, 17 lat. Na aborcję nigdy nie jest za późno. Ostatnio jednak jestem bardziej skłonny zaufać zwolennikom poglądu "tabula rasa" (umysł w chwili urodzenia jest jak czysta karta i to otoczenie a w szczególności rodzice dokonują na niej wpisów - od tego co wpiszą zależeć będzie czy mamy do czynienia z patologią czy z normalnym zdrowym człowiekiem:)
Zabicie dziecka po urodzeniu podchodzi raczej pod
@wedrowycz:termin "eutanazja"....zresztą w Holandii już były przypadki zabijania dzieci,które uznano za zbędne w społeczeństwie z powodu ich upośledzenia. Osobliwe te "wartości europejskie."
Ano osobliwe... Aborcja czy
@press27:Ano osobliwe... Aborcja czy eutanazja to dwie nazwy na jedną czynność - pozbawienie życia. I płód w łonie matki, i dwumiesięczny noworodek i 90 letni człowiek dotknięty alzheimerem żyją ale pozbawieni są świadomości... Z niektórych moich wypowiedzi może wynikać, że jestem za aborcją, ale ja po prostu chciałbym, by ludzie przejrzeli na oczy i zrozumieli, że nie ma różnicy czy dziecko zabiją przed czy po porodzie...
co do niepełnosprawnych -
@press27:co do niepełnosprawnych - eutanazja prawnie jest zabroniona tak samo jak pomoc od państwa dla tych ludzi jak i ich rodzin. Czasem lepiej zabrać się z tego świata niż wegetować w męczarniach własnych jak i męczyć rodzinę. Press 27 jak ustosunkujesz się do sytuacji odnośnie sparaliżowanego chłopaka z naszego miasta , gdzie "prezesina" robi problem z wybudowaniem podjazdu dla niego . OT PRZYJAZNE PAŃSTWO DLA CZŁOWIEKA
Ano ustosunkuję się negatywnie oczywiście
@gebels:tylko co to ma wspólnego z oskarżaniem KLERU o wszelkie zło tego świata?
W przypadku tego chłopaka
@gebels:W przypadku tego chłopaka większą winę niż prezesina ponoszą sąsiedzi, bo to oni stanowią wspólnotę mieszkaniową...
To nie wspólnota mieszkaniowa.
Członkami wspólnoty mieszkaniowej są właściciele mieszkań To jest spółdzielnia jednoblokowa, decyzję w takich sprawach podejmuje zarząd . Myślę że członkom tej spółdzielni jest wygodnie myśleć o sobie że są w porządku że nie ponoszą odpowiedzialności moralnej bo decyzję podejmuje zarząd. Członkowie tej spółdzielni to pracownicy jednego zakładu. Cieszę się że nigdy tam nie pracowałem.
Do gabinetu Lenina wchodzi sekretarka.
Do gabinetu Lenina wchodzi sekretarka.
- Wlodzimierzu Iliczu na wasze nazwisko przyszla paczka z Czerwonego Krzyza..
- Dzieciom! Wszystko dzieciom!
- Ale, towarzyszu, tam sa prezerwatywy...
- Przekluc i oddac mienszewikom!
jak było, tak będzie
Panie Pawle! Ja tylko krótko, bo dopiero dzisiaj przeczytałem ten „artykuł” i nie wiem czy jeszcze ktokolwiek będzie czytał moje uwagi.
Przygotowując materiał do „artykułu” trudno było nie zauważyć, że kobieta o którą chodzi jest powszechnie znaną – i to nie tylko mieszkańcom Puław, Kazimierza i Bochotnicy; ale także policji, kuratorom, prokuratorom, szpitalom i innym instytucjom – alkoholiczką. Kobieta będąca pod „opieką” opieki społecznej i którą pozbawiono niedawno z powodu alkoholizmu praw rodzicielskich nad dwojgiem dzieci, rodzi „nowe” dziecko i nikt nic nie wie... Znowu... Zakładamy się, że dzięki innego rodzaju opieki nad swoją osobą, wyżej wzmiankowana kobieta będzie już niedługo (znowu!) chodziła pijana z nimowlęciem przy piersi, a jeśli ktoś pozbawi ją praw rodzicielskich, to... Ale to już przerabialiśmy...
Panie Pawle, życzyłbym Panu a przede wszystkim sobie, aby w przygotowanie artykułów wkładał Pan choć minimum wysiłku i może trochę dzinnikarskiego zaangażowania.
jeszcze grubszy