Bieliki polubiły otoczenie Zakładów Azotowych
To prawdopodobnie już trzecie gniazdo tego rzadkiego ptaka w pobliżu Azotów. Pierwsze pojawiło się pod koniec lat 90-ych w rejonie jeziora Piskory (zaledwie kilka kilometrów od ogrodzenia fabryki).
Woda w kanale zrzutowym, dzięki nieco wyższej temperaturze, od wielu lat jest ostoją ptactwa i ryb w okresie zimowym. Orzeł bielik, który żywi się dużymi (kilkukilogramowymi rybami) może tu polować m.in. na karpie, ale również na ptaki wodne (kaczki krzyżówki, łyski, kokoszki i inne).
Obecnie liczebność orła bielika w Polsce szacowana jest wg różnych źródeł na 500 - 700 par. Najliczniej występuje on w północnej i zachodniej Polsce. Ocenia się, że na Lubelszczyźnie występuje ok. 30 par.


























Kontakt:
Szkoda,że wilków nie zauważono
..."Gruby" miałby o czym poematy pisać.
"press27" sam widzisz, że orły prywatyzacji sie nie boją1 ;-)
A wilki to tchórzliwie wyją przy Królewskiej 19, gdzie "Wilk Powiatowy" piszę te swoje wzruszające poematy ;-)))
Na małej stacji w wiosce Poronin .....
....Myśl ta się wznosi nad świat jak orzeł,
Który się wzbija nad szczyty skał.
Lenin na świecie socjalizm tworzył
I fundamenty trwałe mu dał. .....
Bielik czy orzeł...
Tak na marginesie, orły to orły, bieliki to bieliki... Dla laika niby bez różnicy, ale od dziennikarzy można wymagać rzetelności w sprawdzeniu o czym piszą, prawda. Ale, ale, chwileczkę... O jakiej rzetelności ja w ogóle piszę... Przecież ona jest zwierzęciem wymarłym jak mamuty czy tury. Niestety...
Zastanawiam się tylko, czy trzeba było od razu podawać nawet przybliżoną lokalizację gniazda. Tylko wycieczek tam brakuje... :(
Do wszystkich, którym nawet bieliki kojarzą się z polityką: Jesteście zwykłe nieloty kiwi! :))))
ORZEŁ BIELIK
@Jimsonweed:http://www.zewnatury.com/texts/natura/natura_orzelbielik.pdf
W ramach obrony autora (choć nie
@Jimsonweed:zgłosił takowego zapotrzebowania), można użyć argumentu, iż to ta sama rodzinka - jastrzębiowate - np. wikipedia się kłania ;-).
Na marginesie dodam, że zgasiłam (mam nadzieję, że redaktor P.B również), choć na chwilę swoje wątpliwości związane z marnotrawieniem czasu na nic nie wnoszące komentarze MM :-)
Dzięki Jimsonweed!
Na stronie Dziennika
Na stronie Dziennika Wschodniego tez jest ten sam artykuł i pod nim bardzo fajny komentarz wyjaśniajacy różnicę pomiędzy orłem a bielikiem.
@ MamaMi
Nie, żebym się czepiał, ale odpowiem na argument związany z rodziną jastrzębiowatych. Do tej, jak napisałaś, "rodzinki" zaliczamy m.in. - poza orłanami (bieliki) i orłami (orły "właściwe") także: błotniaki, jastrzębie, myszołowy, kanie, sępy czy czubaki, że pozwolę sobie wymienić jedynie te gniazdujące u nas lub do Polski zalatujące (vide sęp płowy czy kasztanowaty). Wniosek z tego taki, że mimo sklasyfikowania w tej samej rodzinie, nie nazwiemy rybołowa bielikiem (mimo, że w skład diety obydwu wchodzą ryby), czy myszołowa - jastrzębiem. Nazywanie bielika orłem jest z punktu widzenia systematyki błędne i powinno się go unikać, szczególnie w publikacjach - czy to prasowych czy innych. Natomiast odpowiedzi na pytanie: dlaczego takie nazewnictwo się przyjęło, należy chyba szukać w wyglądzie zewnętrznym bielika i chociażby orła przedniego. Chciałbym tutaj podać przykład myszołowa zwyczajnego i włochatego lub błotniaka łąkowego i stepowego, ale byłoby to o tyle błędne, że w przeciwieństwie do bielika i orła przedniego, myszołowy należą do jednej podrodziny "myszołowów", a błotniaki do "błotniaków", czego o bieliku i orle przednim powiedzieć nie można.
Co do wikipedii, to nawet wspomniany przez Ciebie portal, przy haśle "bielik" wskazuje, iż zwierzę to jest błędnie uważane za orła.
Po tej lekturze, wyjąłem
Po tej lekturze, wyjąłem "piątaka" co to dostałem na browca i spojrzałem na pirzoka w koronie, i wyobrazcie sobie ten łypnął na mnie okiem i ludzkim głosem się odezwał - co patrzysz się głupkowato, nigdy nie widziałeś skutków mezaliansu orła z rybitwą?