drukuj

Bachus bawił się na Zamku w Janowcu

Bachus zawiatał w Janowcu

Jak widać Święto Wina się udało

Święto Wina to ukoronowanie wysiłków miejscowych winiarzy, którzy utworzyli nad Wisłą „zagłębie” winnic. Miłośnicy wina bawili się w minioną sobotę na zamku w Janowcu.

Prezes Stowarzyszenia Winiarzy Małopolskiego Przełomu Wisły Wojciech Włodarczyk przyznaje, że głównym celem imprezy jest promowanie win gronowych z okolicznych winnic.

 

Winiarze przygotowali do degustacji 34 wina w tym 22 białe i 12 czerwonych. – Miniony rok zapowiadał dobre zbiory jednak miesiąc deszczów i niskie temperatury spowodowały, że wina mają niski poziom cukru. Potrzebna była szaptalizacja czyli dodanie do moszczu cukru przed fermentacją – przyznaje Marek Kwaśniak z winnicy Mały Młynek.

 

Degustacja prezentowanych win pozwoliła ocenić efekt powstałego w ten sposób smaku. – Stoiska cieszyły się dużym powodzeniem, w niektórych już po godzinie zabrakło wina do degustacji – informują organizatorzy.

 

Na dziedzińcu Zamku powstał warsztat wikliniarski, prowadzony przez Grzegorza Gordata z Borek, w tym samym miejscu można było spróbować wiejskiego chleba ze smalcem. Obok pani Władysława Drachal z Kozienic zaprezentowała ręcznie robione koronki, w tym także dekoracyjne na butelki oraz hafty.

Niedaleko znajdowało się stoisko ze sprzętem winiarskim wyprodukowanym w Wadowicach. Kazimierz Pływacz, właściciel firmy wystawił wszelkie pompy, prasy do owoców, odszypułkowarki, korkowniki potrzebne do pracy winiarza.

 

W innym miejscu ranczo Frontiera z mazurskiego wystawiło sery kozie do degustacji i sprzedaży.

 

Jak przystało na taką imprezę, nie zabrakło muzyki, którą wykonywała Orkiestra Ochotniczej Straży Pożarnej z Opola Lubelskiego a także grupa jazzowa oraz przedstawienia teatralne wykonywane przez Zespół Muzyki Dawnej.

 

Jak podobała się impreza?

- Byliśmy tutaj po raz pierwszy. Przyjechaliśmy z ciekawości a także w zdobyciu informacji ponieważ planujemy w przyszłości założyć swoją winnicę – opowiada pani Ewa z Puław. – Degustacja pozwoliła dokonać nam wyboru sadzonek, rozczarowałem się rondem – dodaje pan Zbigniew.

 

- Festyn wypromował kilka winnic dzięki czemu dowiedziałam się więcej o naszym regionie. Chociaż nie jestem smakoszem wina to muszę przyznać, że ma ono swoisty smak, ale jeszcze trzeba poczekać aby dojrzało, bo jest zbyt młode – mówi pani Barbara z Puław.

Święto Wina przyciągnęło do Janowca turystów z różnych stron Polski miedzy innymi panie Julię i Iwonę z Warszawy, które były pierwszy raz w Janowcu i spodobała im się taka forma festynu: - Jesteśmy pozytywnie zaskoczone i czekamy na kolejne takie wydarzenia – odpowiadają.

Zdjęcia

  • Bachus zawiatał w Janowcu
  • Bachus zawitał w Janowcu
  • Bachus zawitał w Janowcu

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać