Azoty Puławy: Wojciech Zydroń nie trenuje z zespołem. Konflikt o pieniądze?
Fanów puławskiego klubu napawa niepokojem to, co dzieje się z Wojciechem Zydroniem, lewoskrzydłowym Azotów. Popularny "Zyga" został odsunięty od zespołu. – Nie mogę wchodzić na halę, uczestniczyć w zajęciach z kolegami. Nie dostaję też szansy gry w meczach kontrolnych – tłumaczy szczypiornista. – By nie wypaść z formy sam organizuję sobie treningi – mówi Zydroń.
Byłego lidera piątej drużyny ubiegłego sezonu zabrakło podczas dotychczas rozegranych sparingów Azotów z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski i Czuwajem Przemyśl. – W sprawie Wojciecha Zydronia proszę kontaktować się z prezesem klubu – mówił po meczu z zespołem z Przemyśla szkoleniowiec Azotów Marcin Kurowski.
Dlaczego wobec tak zasłużonego zawodnika podjęto tak radykalne rozwiązanie? Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to zapewne sprawa rozbija się... o pieniądze. Prawdopodobnie władze klubu uznały, że zawodnik zszedł poniżej zapisanego w kontrakcie poziomu sportowego i postanowiły zmniejszyć mu zarobki, a sam Zydroń nie chce się na to zgodzić.
Niestety nie udało się nam zweryfikować tej teorii. Prezes Azotów Jerzy Witaszek odmówił komentarza w tej sprawie. Zawodnik także unika zajęcia oficjalnego stanowiska. A szkoda, bo kibice mają chyba prawo wiedzieć, co się dzieje z ich ulubionym szczypiornistą.
Faktem jest, że skrzydłowy, z powodu kontuzji, zabiegu i rehabilitacji nie uczestniczył z zespołem w letnim okresie przygotowawczym. Piłkarz sam przygotowywał się do nowego sezonu. Kiedy powrócił do treningów z drużyną, minęło trochę czasu, zanim zaczął znowu grać.
Pod koniec minionego roku Wojciech Zydroń coraz mocniej zaczął zgłaszać swoje aspiracje do gry. Dawał temu wyraz swoją postawą na boisku. W rewanżowym spotkaniu z RK Bjelovar w trzeciej rundzie Challenge Cup "Zyga" rzucił dziewięć bramek.
Trzy trafienia więcej Zydroń zdobył w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski z Powenen Zabrze. Plany powrotu na dłużej pokrzyżowała byłemu reprezentantowi Polski znowu kontuzja. Tym razem były to kłopoty ze stawem skokowym.
Wykorzystując przerwę w rozgrywkach superligi Azoty wezmą udział w dwudniowym turnieju w Dzierżoniowie.
Puławianie zmierzą się z Mieszkiem Brześć, Banikiem Karvina i Chrobrym Głogów. Zydroń prawdopodobnie znowu znajdzie się poza drużyną.



























Kontakt:
załatwi go szanowny prezes
załatwi go szanowny prezes jak Remka Lasonia
jak to było
jak to było to wie tylko Remix i prezes Witaszek. Kontuzja, słabsza forma Zygi i dziękujemy, zapomina się ile ten zawodnik zrobił dla tego klubu w poprzednich sezonach. Brawo Panie Prezesie!
Witaszek
Miałem napisać to samo co koledzy wyżej!
Dla Witaszka liczy sie kasa a nie człowiek i będzie to samo co z Lasoniem odejdzie kolejny wielki człowiek który potrafi grać i mało jest takich fachowców jak Zydroń!
Człowiek włozył całe serce w gre rzucał po 10 bramek na mecz a traktuje sie go jak szmate bo nie gra nie rzuca bramek bo ma kontuzje ale to cały prezes co juz dawno powinien odejść od koryta!!!!!!!!!!!!
Czas na porządki
Najwyższy czas skończyć z fochami gasnącej gwiazdy, za to co robił dla klubu brał pewnie ponad 10 000 złotych miesięcznie ale grał, nie widzę powodu żeby mu płacić taka kasę za siedzenie na ławie i mieszania w szatni, to nie ten sam Zyga co jeszcze w zeszłym sezonie rzucał średnio po 9 bramek na mecz, to właśnie przez niego nie przyszło tu wielu zawodników którzy mieli ochotę grać w Puławach, wszyscy zawodnicy grają tu dla kasy i nie ma sentymentów idą tam gdzie dają więcej,niech reszta zaciężnej armii zobaczy że albo grają i zarabiają albo politykują i szukają nowego klubu. Brawo Panie Prezesie !
a ty co PIT-a mu rozliczasz ?
@LPU:a ty co PIT-a mu rozliczasz ? czy księgową jesteś ? Jak tu wszyscy wszystko wiedza, kto ile zarabia, kto co mówi w szatni, no niesamowite.
...
Baranie zawodnicy nie przyszli tylko i wyłącznie przez Witaszka i to on miesza a nie zawodnicy!
Dlaczego odszedł Lasoń nie chciał przyjsc Obrusiewicz i inni chodz mogli???Bo kazdy wie jaki jest prezesik i nie interesuj sie ile zarabiaja zawodnicy tylko ile bierze prezes!
Zaden zawodnik po kontuzji i przerwie w graniu nie bedzie rzucał od razu po 10 bramek ale jak moze wiedziec to ktos kto nie ma pojecia a sie odzywa!
Witaszek powinien calowac Zydronia po nogach za to co robił i by chciał dalej grać!!!!!!!!!!!!!
Witaszek zrobił swooje i powienien odejsc bo jego czasy świetlności minęły a teraz więcej szkodzi klubowi
Do zenek12345
Zenek 12345 widzę, że jesteś bardzo dobrze poinformowany. Powinieneś się ujawnić i kandydować na prezesa klubu.Wtedy wszyscy ci co mogli przyjść a nie chcieli - będą grali dla nas.Tylko kto to miałby być? Tkaczyk,Jurecki,Wichary,Kubisztal ? Konkrety proszę. I nie pisz nic o Obrusiwicza.Bo w Zagłębiu dołuje. Jego czas już mija.A może chciał Jurasik ? Potrafisz tylko schowany za anonimowością internetu ubliżać tym, którzy mają inne zdanie. Prawda w oczy kole. LPU ma rację. Pewnie do tego wszystko jest zgodnie z umową, którą Zydroń sam podpisał. Ja też uważam, że zawdzięczamy Zydroniowi bardzo dużo. Lecz żadna normalna firma nie płaci za niepracowanie. Za zasługi to w komunie towarzysze dobrze żyli.
...
Kolejny przydupas prezesa!
Jak ktoś sie interesuje ręczną to wie kto mógł przyjśc a wolał iść do innego klubu...
Jak zwykle pisza tu ludzie co wszystko wiedza najlepiej i kto ile zarabia że gwiazdorzy że grać mu sie nie chce i by aby kase grał o to prawdziwi kibice Puławscy....
Jak zawodnik gra i rzuca bramki to jest cacy kochany jest pieknie a jak pojawia sie kontuzja co w sporcie normalne i nie rzuca bramek to nalezy go zrównać z błotem i najlepiej wyrzucic pozbyc sie bo nie ma korzyści żadnych
Chłopak chce grac rzucac bramki to rzuca mu sie kłody pod nogi!
Nie jeden klub by go chciał miec w składzie a Witaszek nie umie go zatrzymać w klubie i uszanować ale jak zwykle obudzi sie z ręka w nocniku
Podobna historia jest z
@zenek12345:Podobna historia jest z Piotrkiem Wyszomirskim, chłopak gra w reprezentacji Polski, a w Puławach grzeje ławę. Bardzo często nie grając nawet minuty w meczu.
Przydupas Zydronia.
@zenek12345:Jedyny przydupas Zydronia. Tylko jakoś jeden jedyny .!!!
Prezes milczy odważnie (to wiemy od lat), a zawodnik czemu?
cyt. "Prezes Azotów Jerzy Witaszek odmówił komentarza w tej sprawie. Zawodnik także unika zajęcia oficjalnego stanowiska."
Panie redaktorze, a jaka jest Pana zdaniem prawda? Może chodzi o kasę przekazywaną pod stołem, bo o uczciwie zarabianych pieniądzach przecież nie wstyd mówić!?
Trochę z innej beczki
Otóż wchodząc na stronę MMP-wy w zakładkę "sport", ktoś mniej zorientowany mógłby pomyśleć (widząc, o czym tu pisze), że w Puławach poza piłką nożną i ręczną nic się nie dzieje, ale taki jest fakt. Przeglądając historię tylko raz na ile można się natknąć na jakiś inny artykuł dot. innego sportu , niż powyżej wymienione. Np. jak do tej pory od początku paźdz. nie zauważyłem choćby 1go wpisu odn. drużyny tenisa stoł. MKS MOW P-wy. A przecież po 11 kolejkach są na 2 miejscu w tabeli (na 15 drużyn), z dużymi szansami na baraże o 3 ligę! Wypadałoby choć raz na ile dać wynik z ich meczu, czy napisać krótką relację, ale kogo to obchodzi. Nie tyczy się to tylko tenisa, ale też innych dyscyplin, które są tu notorycznie pomijane! Ale co począć, widać redaktorzy sportowi są "ślepo" zapatrzeni tylko w te konkurencje, które cieszą się najw. popularnością, a pozostałe mają głęboko w "poważaniu"! Samo życie...
Ben, chętnie poczytamy o
@Ben Willis:Ben, chętnie poczytamy o rozgrywkach tenisa stołowego. Jeśli miałbyś problem z publikacją artykułu, to służę swoją pomocą. Pozdrawiam
................................................................
Tenis stołowy to bodajże 4 liga czyli 5 klasa rozgrywek w Polsce jak dobrze pamiętam. Sport amatorski, który oczywiście jest ważny ale czy cieszy się zainteresowaniem??
Dwa, że pewnie nie macie strony internetowej z której można zerżnąć artykuły i wstawić tutaj.
Trochę z innej beczki
I jeszcze jedno: wypadałoby sobie chyba uświadomić (co dla niektórych osób jest chyba trudne), że w okresie zimy nie powinno się pisać dużo art. np. o piłce nożnej, która w tym czasie (poza halówką), nie rozgrywa żadnych spotkań ligowych, bo nie wszystkich muszą obchodzić jakieś tam sparingi! Pasowałoby właśnie bardziej pomyśleć o propagowaniu w tym czasie prz. wsz. sportów halowych, żeby je bardziej nagłośnić, ale jak widać, o tym nikt nie pomyślał! Dziękuję, dobranoc:-)
nie widzę problemu abyś
@Ben Willis:nie widzę problemu abyś zaczął pisać artykuły o ping-pongu
Do wszystkich „znawców”
Alescie się na Witaszka uwzięli. Tylko ciekawe kto to wszystko organizuje i od lat w kupie trzyma? Mądrale! I kto to wymyślił, ze Obrusiewicz do Puław miał przyjść? Zorientowani wiedza, ze opcji Obrusiewicza nie było i nie ma! Wtedy to by w szatni nieciekawie było! Z reszta jak sam powiedział gdzieś karierę chce zakończyć i to gdzie? W swoim ukochanym Zagłębiu (w którym od dawna mąci)! Bo tak bardzo kocha Puławy!!!! Wojtkowi powrotu do formy życzę bo jak mówi stare przysłowie bez pracy nie ma kołaczy!
Zenek 12345 załatwi nam
@przemko:Zenek 12345 załatwi nam takich zawodników o jakich nie możemy, jak dotąd, marzyć.Trzeba tylko poczekać aż się ujawni. Na razie schowany za anonimowością internetu potrafi tylko pluć na człowieka dzięki któremu piłka ręczna rozwinęła się w Puławach. Ale na mecze pewnie chodzi i bije brawo. Ewentualnie jest to menadżer Zydronia i dlatego zaciekle go broni.