drukuj
To awaria w Zakładach Azotowych narobiła hałasu w Puławach
Utworzono: 01-02-2010, godz. 12.31, Ostatnia aktualizacja: 01-02-2010, godz. 14.15
Rzecznik Zakładów Azotowych informuje, że awaria nie stanowiła żadnego zagrożenia, a z uszkodzonego kolektora wydobywał się dwutlenek węgla.
– Usterka nie stanowiła zagrożenia dla zdrowia i życia pracowników spółki, ani mieszkańców Puław – wyjaśnia Grzegorz Kulik. Szczególnie intensywny szum dał się usłyszeć podczas minionego weekendu. Po dokonaniu pomiarów nie stwierdzono jednak przekroczenia obowiązujących norm natężenia hałasu.
Zakłady Azotowe zapewniają, że w najbliższych dniach usterka korektora zostania w pełni usunięta, a kłopotliwy szum całkowicie zniknie.


























Kontakt:
Szum wystąpił już we wtorek.
Szum wystąpił już we wtorek.
usterka kolektora
nie korektora
Korektor zamarzł pani Jadzi w torebce i zgrzytała zębami?
@adam:A take serio to na Azotach nigdy nic się nigdy nie wydarza ... tylko byczy cały tydzień i/lub śmierdzi w całym mieście.
hałas w sferze infradźwieków
część pasma tego hałasu była w sferze infradźwięków, odczuły to szczególnie gawrony, które na ten czas uciekły z Puław na zachód, chyba do Radomia i chyba już wszystkie nie powrócą
Nie żałuje
A tych gawronów to akurat nie żałuje.Mieszkam przy skwerku i jak codziennie widze obfajdane ławki,chodniki,samochody a w wilgotne dni czuje smród stęchlizny oraz kiedy o 6 rano jestem budzony krakaniem gawronów to ...nie żałuje. Niech nie wracaja
w nocy z soboty na niedziele
w nocy z soboty na niedziele myslalem juz ze sam odlece do radomia przez ten halas
szczególnie jak ktoś na kacu
szczególnie jak ktoś na kacu był,a tu zza okna coś napierd...lalalala
a co do gawronów to bardzo dobrze i się ciesze że tego ptactwa jest już mniej, oby nie wracały, z takich samych powodów jak kolega wyżej napisał; plus to, iż do pracy nie dało się przyjść bez medalu a ptasiego gówna na ramieniu :)
COME BACK
Cholera...gawrony niestety wróciły i do chyba w zdwojonej sile. dzis rano na skwerku było czarno od tych obsrańców. Trzeba by coś z tym zrobic:)