Apogeum znieczulicy
Gdyby nawet użyć określeń dosadnych, czy tzw. wyrazów niecenzuralnych to i tak nie zdefiniuje to podłości i tchórzostwa mieszkańców tego bloku przed apodyktycznym prezesem i skolesiałą radą nadzorczą. Oni wszyscy są bezwzględni, wyrachowani, źli. Nikt z nich nie uzmysławia sobie, że każdy mógłby być w podobnej sytuacji. Ci ludzie jako dzieci nie byli wychowywani w bezinteresownej pomocy innym. Dziś jako dorośli są "kalekami" altruizmu. Nawet gdybyśmy mówili im prosto w twarz , że są ubodzy o serce dla innych - powiedzą, że nie wiedzą o co chodzi. Najgorsze jest to, iż ich dzieci i wnuki mają znakomity przykład. Jestem gotów przysiąc, że w chorobie i potrzebie odmówią im pomocy.
A żeby było nieco śmieszniej to mieszkańcy bloku 26 przy ul. Mickiewicza, jak jeden mąż są członkami wspólnoty krk parafii św. Alberta. Teoria ma się nijak do ewangelicznego przełożenia nauk Chrystusa na konkretny czyn. "Byłem: głodny, nagi, chory..." Takie są skutki tzw. "dziedziczenia wiary". Liczy się tradycja i powierzchowność. Treść jest mało lub w ogóle nieistotna. Dramat rodziny i samego Roberta trwa od miesięcy, a parafie nie poświęciły ani jednej homilii w odniesieniu do istniejącej sytuacji.
Ubogość naszego katolicyzmu w kwestii humanizmu istoty ludzkiej jest tego ewidentnym przykładem.
Rada Miasta z prezydentem włącznie czyni larum w sprawie krzyży, tak jakby rzeczywiście były zagrożone. Wiedzą o rodzinie Bartnickich. I palcem w bucie nie ruszą.
"Nadzieja umiera ostatnia", ktoś powiedział.
Tak panie Robercie. Nigdy przed nami.
Bogusław Tuźnik

























Kontakt:
Brawo mieszkańcy! to się
Brawo mieszkańcy! to się nazywa prawdziwa solidarność.
btw. Portal zaraz stanie się celem ataków moherbabć za to że czepia się kościoła. Ale i tak dobrze, może da im coś do myślenia i wejdzie na sumienie.
Dlaczego uważasz, że WSZYSCY
Dlaczego uważasz, że WSZYSCY w tym bloku są katolikami lub czy wogule są wierzący w cokolwiek. To że stoi w obrębie parafii to jeszcze nic nie znaczy. Dlaczego też uważasz, że WSZYSCY mieszkańcy byli przeciwni tej windzie, przecież to RN podjęła decyzję. A to że proboszcz nie grzmiał z ambony to również nie oznacza, że nikt się tym nie interesował. To że ktoś nie robi wokół siebie rozgłosu, to że nie słychać go w radiu nie piszą o nim w gazetach itp. to już na wszystko "leje". 90% ludzi, którzy robią coś dla innych wolą być anonimowi i nie zależy im na reklamie lub jakiejś autopromocji. A dlaczego akurat musiał mówic o tym przypadku a o innych nie? Takich lub podobnych o których nikt lub mało kto wie są dziesiątki (wielu ludzi na codzień boryka się z chorobami, biedą itp.). Każda homilia byłaby poprostu ciągiem samochwalczych wywodów ( co, komu, i ile się udało "załatwić").
A Ty Drogi autorze, czy zrobiłeś cokolwiek dla tych ludzi (w tym konkretnym przepadku), czy tylko uzewnętrzniłeś sie publicznie okazując swoje oburzenie z zaistniałej sytuacji?
Baaaardzo ciekawe.
@gemboy:gemboy nie ograniczaj się do pytań, sugerujesz że jest inaczej niż w artykule, napisz proszę, jak jest naprawdę, co kto zrobił i co z tego wynikło. Niech ucieszymy się że jest lepiej niż myślimy, że Robert uzyska pomoc, że w tym bloku mieszkają Ludzie.
pozdrawiam i czekam niecierpliwie.
Żeby mieć pełniejszy obraz osoby Pana Tuźnika
@gemboy:musiałbyś szerzej zapoznać się z jego "twórczością"- to najnowszy model "europejczyka" który zawsze czepi się Kościoła,niezależnie czy pisze o Puławach,swojej córce,czy jogurtach z Kauflandu. Ot,taki antyklerykalny kołtun.
Kołtun?
@press27:"Kołtun (łac. Plica polonica – kołtun polski, Plica neuropathica, ang. Polish plait), zwany także gwoźdźcem, goźdźcem lub pliką – sklejony łojem i wydzieliną wysiękową pęk włosów na głowie, powstały na skutek braku higieny lub nie korzystania ze szczotki bądź grzebienia".
Press27 - nie możesz tak mówić na Pana Bogusława, bo on z włosami na głowie niewiele ma wspólnego.
:c)))
Wszystkich
absolutnie wszystkich mieszkańców tego bloku , powinien dotknąć powszechny ostracyzm. Mi nawet nie chciałoby się splunąć w twarz temu prezesowi.
Siekiera mojego Dziadka
@chudy:Ja takich ludzi porównuję do siekiery mojego Śp. Dziadka. Nic nie można było nią uciąć, bo .......
Oj nie tak
Jakie ma znaczenie jaki jest autor artykułu dla oceny problemu o którym napisał? Jeżeli Spółdzielcy milczą w takiej sprawie to znaczy popierają stanowisko władz swojej Spółdzielni. Jeżeli osoby o tak nieetycznym zachowaniu są członkami wspólnoty która stawia etykę na piedestale to rozbieżność między deklaracją a praktyką jest szeroka jak Pacyfik. Jest tak jakby praktykujący alkoholicy należeli do Towarzystwa Trzeźwości. Autor to opisał i nie jest to czepianie się Kk lecz opis nagannych praktyk. Bo że naganne to press27 mam nadzieję nie wątpisz?
Oj nie tak
Jakie ma znaczenie jaki jest autor artykułu dla oceny problemu o którym napisał? Jeżeli Spółdzielcy milczą w takiej sprawie to znaczy popierają stanowisko władz swojej Spółdzielni. Jeżeli osoby o tak nieetycznym zachowaniu są członkami wspólnoty która stawia etykę na piedestale to rozbieżność między deklaracją a praktyką jest szeroka jak Pacyfik. Jest tak jakby praktykujący alkoholicy należeli do Towarzystwa Trzeźwości. Autor to opisał i nie jest to czepianie się Kk lecz opis nagannych praktyk. Bo że naganne to press27 mam nadzieję nie wątpisz?
Dlaczego?
Dlaczego tak się stało? Dlaczego nie ma windy dla Roberta? Bulwersowałam się przy każdym artykule i programie, w którym rodzice wołali o pomoc i słyszeli tylko NIE! Kim są ludzie mieszkający w tym jednym bloku i należący do tej małej spółdzielni??? Bogusław ma rację! Po trzykroć ma rację!!! Po co się modlą i chodzą do Kościoła skoro krzywdzą bliźniego swego??? Na pewno są gotowi pomagać wszystkim innym, daleko od nich "powodzianom", "ofiarom trzęsienia ziemi na Haiti", "pogorzelcom", ale nie ROBERTOWI!!! DLACZEGO???
Zapytaj władze spółdzielni dlaczego nie ma windy
@Annas:dla tego biednego człowieka, bo z tego co pisano o tej sprawie wcześniej to nie pieniądze były problemem tylko brak dobrej woli ze strony spółdzielni.