Anglicy zaczynają walkę z fat-ismem
Źródło: BBC Health
Fat znaczy gruby. Fat-ism ma oznaczać nową formę dyskryminacji – dyskryminację osób otyłych. Czy otyłość powinna być traktowana na równi z rasą, przekonaniami religijnymi, płcią czy też wiekiem?
Międzynarodowa organizacja pozarządowa International Size Acceptance Association (ISAA) uważa, że tak. ISSA działa na rzecz zwiększenia akceptacji społecznej dla osób z nadwagą poprzez widoczne, legalne akcje społeczne.
Londyńską akcję zorganizował brytyjski oddział ISSA. Aktywiści z Wielkiej Brytanii chcą by w Anglii wprowadzono rozwiązania stosowane już w San Francisco. Chodzi o to, by prawnie zabronić „FAT-ism’u” w domach i w pracy.
Brytyjska ISSA donosi, że 93% pracodawców wolałoby zatrudnić chudą osobę, nawet gdyby chudy i gruby kandydat byli tak samo wykwalifikowani. Ponadto organizacja donosi o pobiciach osób grubych i częstych zniewagach słownych, które są częścią ich życia codziennego.
Kolejnym krokiem jest przeciwdziałanie praktykom lekarskim w postaci wywierania presji na pacjentów, by schudli. Jeśli pacjent nie chce mówić o swoich problemach z wagą, lekarz w San Francisco musi to uszanować.
A jak wygląda sytuacja w Polsce? W kraju chyba bardziej walczy się z otyłością niż o prawo do spokojnej otyłości.



























Kontakt: