drukuj

Amator Leopoldów Rososz - Sławin Lublin 3:1

Amator Leopoldów Rososz pokonał Sławin Lublin. Fot. Archiwum.

– Graliśmy jak z nut, ale to rywale strzelali – powiedział, po przegranym 1:3 przez Sławin Lublin meczu z Amatorem Leopoldów Rososz, niezadowolony Andrzej Stolarczyk, opiekun gości.

Gospodarze postanowili od pierwszych minut zaatakować rywali i po kwadransie prowadzili już 2:0. Wynik otworzył Leszek Lipiec, a siedem minut podwyższył Paweł Młot. – Niepotrzebnie później oddaliśmy inicjatywę gościom, którzy prezentowali się bardzo dobrze – tłumaczy Tadeusz Stoń, opiekun Amatora.

 

 

Tuz po przerwie kontaktowego gola zdobył Grzegorz Bartnik. – Dążyliśmy do wyrównania, ale byliśmy bardzo nieskuteczni – opowiada Stolarczyk. Z pewnością duży wpływ na brak opanowania pod bramką Łukasza Żmudy miał fakt, że na boisku nie pojawił się Piotr Chojnacki, najlepszy strzelec drużyny. – Niestety, ale miał chrzciny swojego dziecka – dodał opiekun gości.

 

Amator Leopoldów Rososz – Sławin Lublin 3:1 (2:0)

Bramki: Młot (14, 90 z karnego), L. Lipiec (7) – Bartnik (46).

Amator: Żmuda – D. Walasek, Nowaczyk, Kosiorek, M. Walasek, Rzemiszewski, Młot, Biłos (90 Kaszak), Kardas (75 Napora), Stoń, L. Lipiec.

Sławin: Harbuz – Hołysz, Arent (75 Paradowski), Szacoń, Stachurski (46 Bartnik), Chudziak, Rolnik, Mirosław, Sewiło (80 Czapliński), Kiełbowicz (80 Pszenniak), Trzeciak.

Żółte kartki: Nowaczyk, Stoń – Sewiło, Chudziak.

Widzów: 200.

Zdjęcia

  • Amator Leopoldów Rososz pokonał Sławin Lublin. Fot. Archiwum.

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać