Amator Leopoldów Rososz - Sławin Lublin 3:1
Gospodarze postanowili od pierwszych minut zaatakować rywali i po kwadransie prowadzili już 2:0. Wynik otworzył Leszek Lipiec, a siedem minut podwyższył Paweł Młot. – Niepotrzebnie później oddaliśmy inicjatywę gościom, którzy prezentowali się bardzo dobrze – tłumaczy Tadeusz Stoń, opiekun Amatora.
Tuz po przerwie kontaktowego gola zdobył Grzegorz Bartnik. – Dążyliśmy do wyrównania, ale byliśmy bardzo nieskuteczni – opowiada Stolarczyk. Z pewnością duży wpływ na brak opanowania pod bramką Łukasza Żmudy miał fakt, że na boisku nie pojawił się Piotr Chojnacki, najlepszy strzelec drużyny. – Niestety, ale miał chrzciny swojego dziecka – dodał opiekun gości.
Amator Leopoldów Rososz – Sławin Lublin 3:1 (2:0)
Bramki: Młot (14, 90 z karnego), L. Lipiec (7) – Bartnik (46).
Amator: Żmuda – D. Walasek, Nowaczyk, Kosiorek, M. Walasek, Rzemiszewski, Młot, Biłos (90 Kaszak), Kardas (75 Napora), Stoń, L. Lipiec.
Sławin: Harbuz – Hołysz, Arent (75 Paradowski), Szacoń, Stachurski (46 Bartnik), Chudziak, Rolnik, Mirosław, Sewiło (80 Czapliński), Kiełbowicz (80 Pszenniak), Trzeciak.
Żółte kartki: Nowaczyk, Stoń – Sewiło, Chudziak.
Widzów: 200.

























Kontakt: