60-latek uwierzył obcej kobiecie, stracił 12 tys. zł
Oszustka zadzwoniła do 60-latka we wtorek koło południa. Powiedziała, że jest jego kuzynką i poprosiła o pożyczkę. Tłumaczyła, że zamierza kupić akcje po dobrej cenie. Obiecała, że odda dług z procentem.
- 60-latek, niczego nie podejrzewając, zgodnie z życzeniem rozmówczyni, wysłał przekazem błyskawicznym za pośrednictwem poczty kwotę 12 tys. złotych. Po wysłaniu pieniędzy rzekoma kuzynka jeszcze raz skontaktowała się z wujkiem w celu otrzymania identyfikatora do odbioru pieniędzy - informuje mł.asp. Marek Niedbalski z ryckiej policji.
Po jakimś czasie mężczyzna zorientował się, że został oszukany. Niestety było za późno. Kobieta wypłaciła pieniądze.



























Kontakt:
Tylko idiota uwierzy
Tylko idiota uwierzy kobiecie:)
Tyle sie mowi w tv, radiu,
Tyle sie mowi w tv, radiu, gazetach, a dalej sie nacinaja. Tego chyba nie bedzie konca. Naiwniakow i bezmyslnych ludzi nie brakuje.