21-latek chciał skoczyć z bloku w Puławach
21-letni mieszkaniec Puław wszedł na dach trzypiętrowego bloku mieszkalnego w Puławach i chciał skoczyć.
– Dostaliśmy sygnał od zrozpaczonej rodziny. Natychmiast na miejscu pojawił się patrol z policyjnym negocjatorem – mówi podkomisarz Marcin Koper, rzecznik prasowy policji w Puławach.
Mężczyzna, jak relacjonuje policja, był zdesperowany. Na każdą próbę zbliżenia się do niego policjanta, desperat groził skokiem. Policjanci negocjowali z nim z włazu na dachu, Rozmowy trwały blisko dwie godziny.
Policjanci szczęśliwie sprowadzili mężczyznę na klatkę schodową, a następnie na komendę. 21-latek był pijany. W organizmie miał 1,5 promila alkoholu.
Po wytrzeźwieniu w policyjnym areszcie dziś trafi pod opiekę lekarzy.



























Kontakt:
oj tam
jak by był naprawdę zdesperowany to negocjatorzy nie byli by potrzebni
Racja Hinco!
Ale mało ambitny tylko 3 piętra...
Oburzeni chcą żyć w dobrobycie.
Czyżby była to próbka nowej fali młodej inteligencji na portalu.
Bravo chłopaki tak trzymać .
Brawa dla bohaterów! Jestem
Brawa dla bohaterów! Jestem pewien, że ich starania zostaną docenione i już nikt nigdy nie napisze na murze HWDP i nie kupi płyty hemp gru:)
jasne
ten co chce ze sobą skończyć to kończy! nie robi z tego rozglosu, tyle w temacie
To zwykły
pijany pajac, a nie samobójca. Koszta całej akcji powinien pokryć z własnej kieszeni.