drukuj

1 marca - Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

ŻOŁNIERZE WYKLĘCI

Fot. vernon

W tym roku 1 marca przypada dokładnie 60 rocznica dnia, w którym w mrocznych piwnicach domku gospodarczego w więzieniu na Mokotowie zastrzelono 7 członków ostatniego, IV Zarządu Głównego Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość".

1 marca 1951 r. zamordowano: ppłk Łukasza Cieplińskiego ps. "Pług", mjr Mieczysława Kawalca ps. "Żbik", kpt. Józefa Batorego ps. "Argus", mjr Adama Lazarowicza ps. "Klamra", kpt. Franciszka Błażeja ps. "Roman", por. Karola Chmiela ps. "Zygmunt" i por. Józefa Rzepkę ps. "Rekin". I dopiero w niepodległej Polsce, 17 września 1992 r. sąd wydał postanowienie o uniewinnieniu skazanych wyrokiem W.S.R. z 14 października 1950 r., a 1 marca 2010 r. Lech Kaczyński odznaczył wszystkich pośmiertnie Krzyżami Wielkimi Orderu Odrodzenia Polski. Po upokarzającej amnestii z 22 lutego 1947 r., powiązanej bezpośrednio ze sfałszowanymi przez komunistów wyborami z 19 stycznia 1947 r., świadomi braku perspektyw żołnierze WiN, NSZ, NZW i innych niepodległościowych organizacji zmuszeni byli wypić symboliczny kielich goryczy od komunistycznych władz, zdając się tym samym na łaskę rządu Polski Ludowej sterowanego Moskwą. Po wielu przesłuchaniach, połączonych z biciem i torturami, i po ciągnących się dekadach wyklinania zbrojnego podziemia antykomunistycznego, po indoktrynacji kolejnych pokoleń zgodnie z myślą przewodnią przyniesioną na ostrzach bagnetów ze wschodu, która nakazywała nazywać Ich "zaplutymi karłami reakcji" , wreszcie u kresu swych dni doczekali się stosownego uhonorowania Ich młodzieńczych czynów, w zamian za blizny, przelaną krew, nieprzespane noce związane z ciągłymi zmianami kwater w obliczu kolejnych obław NKWD i zachowywane do dziś w pamięci obrazy ginących za Ojczyznę kolegów.

Daniel Zawadka: 1 marca Narodowym Dniem Pamięci "Żołnierzy Wyklętych", "Twój Głos" 2011, nr 6(374), s. 9 (frag.) – za wiedzą i zgodą Autora

Poniższy  tekst o ppłk Cieplińskim niech będzie przybliżeniem jego postaci w tak wyjątkowym dniu.   1 marca -  dzień jego śmierci , już na stałe będzie dniem wspomnienia wszystkich zabitych, pześladowanych i skazanych na zapomnienie po 1944 roku.  Poprzez poświęcenie chwili swojego czasu Szanowny czytelniku oddaj należną pamięć Żołnierzom Wyklętym. Wiekszość z nich do dziś spoczywa w bezimiennych grobach. Nie możemy o Nich zapomnieć!

Ppłk Łukasz Ciepliński „Pług" 26.11.1913 – 01.03.1951 - Urodzony w Kwilczu. Rodzice, Franciszek i Maria, właściciele piekarni i sklepu kolonialnego, mieli ośmioro dzieci. W 1929 r. Ciepliński wstąpił do Korpusu Kadetów w Rawiczu. Po ukończeniu szkoły i zdaniu matury w 1934 r. kontynuował kształcenie wojskowe w Szkole Podchorążych Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej – Komorowie. W listopadzie 1936 r. rozpoczął służbę w 62. pp w Bydgoszczy. Z czasem powierzono mu w pułku dowodzenie kompanią przeciwpancerną. Podczas napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę we wrześniu 1939 r. odznaczył się w czasie bitwy nad Bzurą pod Witkowicami. Po przebiciu się do Warszawy walczył w jej obronie, a po kapitulacji uniknął niewoli. Podjął następnie próbę przejścia przez Węgry do Francji, gdzie odradzała się polska armia.

W 1940 roku Ciepliński związał się z konspiracją w Rzeszowie. Pełnił funkcję komendanta Obwodu ZWZ Rzeszów, a następnie od kwietnia 1941 r. był komendantem Inspektoratu Rejonowego ZWZ–AK Rzeszów. Po przekazaniu 1 marca 1945 r. inspektoratu (w likwidacji) swojemu zastępcy Adamowi Lazarowiczowi, Ciepliński pełnił istotne funkcje w Delegaturze Sił Zbrojnych, a następnie w Zrzeszeniu „Wolność i Niezawisłość". Przez jakiś czas przebywał w Krakowie, po czym przeniósł się do Zabrza, gdzie zamieszkał wraz żoną Jadwigą. Prowadzili sklep włókienniczo-galanteryjny. W 1947 r. Cieplińskim urodził się syn Andrzej. Po aresztowaniach kolejnych trzech Zarządów Głównych WiN-u, Ciepliński stanął w styczniu 1947 r. na czele czwartego, ostatniego ZG WiN (piąty zarząd był prowokacją aparatu bezpieczeństwa). Jego najbliższymi współpracownikami byli zaufani i sprawdzeni podkomendni z konspiracji akowskiej z Rzeszowszczyzny. Efektywność pracy Cieplińskiego na różnych szczeblach kolejnych konspiracyjnych organizacji niepodległościowych była możliwa dzięki takim zaletom jego charakteru, jak stanowczość, punktualność i systematyczność. Był człowiekiem bardzo wymagającym w stosunku do siebie i podwładnych. W obliczu beznadziejnej sytuacji kraju, okupowanego najpierw przez hitlerowskie Niemcy, później zaś przez Sowietów, gdy inni upadali na duchu, Ciepliński powtarzał często łacińską maksymę: Contra spem spero – „Wbrew nadziei – zachowuję nadzieję".

UB aresztowało go pod koniec listopada 1947 r. W niektórych okresach śledztwa Ciepliński był torturowany tak okrutnie, że na przesłuchanie wnoszono go na kocu. W następstwie bicia ogłuchł na jedno ucho. 14 X 1950 r. sąd skazał Cieplińskiego „na pięciokrotną karę śmierci, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na zawsze oraz przepadek całego mienia". Sąd wyższej instancji 16 XII 1950 r. utrzymał wyrok w mocy, zaś prezydent Bierut decyzją z 20 II 1951 r. nie skorzystał z prawa łaski. Wyrok na Cieplińskim i jego towarzyszach z IV ZG WiN wykonano 1 III 1951 r. strzałem w tył głowy (katyńskim). Miejsce jego pochówku do dziś pozostaje nieznane. Po Łukaszu Cieplińskim pozostała niewielka ilość pamiątek. Do najbardziej wzruszających należą grypsy – listy do rodziny pisane w tajemnicy przed władzami więziennymi.

Klub Historyczny im. ppłk. Łukasza Cieplińskiego, Rzeszów
Życiorys zamieszczony za wiedzą i zgodą Klubu
www.klubcieplinskiego.pl

Grypsy więzienne ppłk. Cieplińskiego pisane do Żony i Syna. Przed śmiercią ppłk Ciepliński przekazał je współwięźniowi, które przechował je. Po wyjściu na wolność przekazał grypsy rodzinie.

Wisiu, siedzę w celi śmierci. Śmierci nie boję się zupełnie. Żal mi tylko Was, sieroty moje najdroższe (...). Wiem, że myślą, sercem i modlitwą jesteś stale przy mnie. ODCZUWAM TO. Widzę wówczas Twoją zbolałą buzię na procesie. Ty znasz mnie najlepiej, dlatego musiałaś boleć słysząc te kłamliwe, prowokacyjne i krzywdzące mnie zarzuty. Bądź Wisiu dzielna. Przejdź nad cierpieniem z godnością i spokojem i wiarą w sprawiedliwość Bożą. Tylko nam ona została. Cel Twój i zadanie to Andrzejek i wierzę, że go wychowasz na człowieka, na Polaka i na katolika, że przekażesz mu swoje wartości duchowe i silnie zwiążesz ze mną i ideą, dla której żyłem".

Boże narodzenie 50 r. Zrobiliśmy choinkę, śpiewali kolędy – w ukryciu bo głośno modlić się nie wolno. Z wigilią, żłóbkiem, opłatkiem, drzewkiem – wiążą się najpiękniejsze przeżycia, najszlachetniejsze myśli i najgłębsze wzruszenia. Staram się myślami oderwać od wspomnień, ale to niemożliwe. Wciąż widzę puste miejsce przy stole, zachwyt i radość Andrzejka przy drzewku zmieszany z Twoim bólem. Czuję [fragment nieczytelny] Widzę cierpienia najbliższych i tragiczną dolę kochanej ojczyzny. Polska w niewoli jęczy we łzach, [fragment nieczytelny] w obliczu śmierci. Może nie przełamie już z Wami opłatka. Ogarnia mnie boleść wielka jak cierpienia matek i długa jak tułacza dola sierot. Krzyż swój składam Nowonarodzonemu. Pytam – czy ofiary nasze nie pójdą na marne, czy niespełnione sny powstaną z mogił, czy Andrzejek będzie kontynuował idee ojca? Wierzę - nie pójdą, sny wstaną, syn zastąpi ojca, ojczyzna niepodległość odzyska. Matka Boża ukoi Wasz ból. Żalę się jednocześnie przed Chrystusem, że każe mi ginąć w tych warunkach a nie na polu chwały. Że zrobiono ze mnie zbrodniarza, zdrajcę a przecież Ty wiesz najlepiej że nikogo – nigdy nawet świadomie nie skrzywdziłem. Że starałem się każdemu pomóc i dzisiaj najmilej wspominam te momenty. Myślałem że czas mnie oddali, że zapomnę o Was, nie będę myślał. Tymczasem z każdym dniem jesteście mi bliżsi. Andrzejka widzę kroczącego po stole, przez Ciebie podtrzymywanego, widzę go na rozprawie i na zdjęciu. Modlę się za Was i do Was. Wyidealizował[em] Was, aż za bardzo. Ale Wisiu dobrocią zasłużyłaś na to. Żegnajcie. Łukasz

"Widzisz Synku - z Mamusią modliliśmy się zawsze, byś wyrósł ku chwale idei Chrystusowej, na pożytek Ojczyźnie i nam na pociechę. Chciałem służyć Tobie swoim doświadczeniem. Niestety to może moje ostatnie do Ciebie słowa. W tych dniach mam zostać zamordowany przez komunistów za realizowanie ideałów, które Tobie w testamencie przekazuję. O moim życiu powie Tobie Mamusia, która zna mnie najlepiej. W tej ciężkiej dla mnie godzinie życia świadomość, że ofiara moja nie pójdzie na marne, że niespełnione sny i marzenia nie zamknie nieznana mogiła, ale że będziesz je realizował Ty, jest dla mnie wielkim szczęściem. Będę umierał w wierze, że nie zawiedziesz nadziei w Tobie pokładanych. Do serca Cię tulę i błogosławię. Bóg z Tobą".

20 I 51. Andrzejku! Wymodlony, wymarzony i kochany mój synku. Piszę do Ciebie po raz pierwszy i ostatni. W tych dniach bowiem mam być zamordowany. Chciałem być Tobie ojcem i przyjacielem. Bawić się z Tobą i służyć radą i doświadczeniem w kształtowaniu twego umysłu i charakteru. Niestety okrutny los zabiera mnie przedwcześnie a Ciebie zostawia sierotą. Dlatego piszę i płaczę. Ja odchodzę – Ty zostajesz by w czyn wprowadzać idee ojca. – Andrzejku: celami Twego życia to:a) służba dobru, prawdzie i sprawiedliwości oraz walka ze złem.b) dążenie do rozwiązywania bieżących problemów – na zasadach idei Chrystusowej. W tym celu realizować jej w życiu i wprowadzać w czyn.c) służba ojczyźnie i narod[o]wi polskiemu [fragment nieczytelny]. Naród polski [fragment nieczytelny] i wolność. Dobrobyt i szczęście. Świat zapadł się [w] nienawiści, brudzie i złej woli. Potrzeba nowych myśli i właściwego rozwiązania, którą Chrystusowa Idea. Miłość i szczęście dostosować do potrzeb XX wieku. Trzeba potrzeby powyższe rozwiązywać w myśl danych zasad. Zasad, których istota często nie jest właściwie rozumiana przez nas.

Gryps napisany 20 stycznia 1951 r. do syna: "Andrzejku! Pamiętaj, że istnieją tylko trzy świętości: Bóg, Ojczyzna i Matka".

W kolejnym grypsie: "Ja odchodzę - Ty zostajesz, by w czyn wprowadzać idee ojca. Andrzejku: celami Twego życia to:

a) służba dobru, prawdzie i sprawiedliwości oraz walka ze złem,

b) dążenie do rozwiązywania bieżących problemów - na zasadach idei Chrystusowej. W tym celu realizować je w życiu i wprowadzać w czyn,

c) służba Ojczyźnie i Narodowi Polskiemu".

Współpraca: D ZAWADKA, KLUB PPŁK CIEPLIŃSKIEGO

Zdjęcia

  • ŻOŁNIERZE WYKLĘCI
  • PPŁK ŁUKASZ CIEPLIŃSKI "PŁUG"
vernon
Autor:vernon

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
gin
gin wt., 2011-03-01 09:34

Cześć Ich pamięci !

....

gin-niezależny radykał bez sztandaru
godziemba
godziemba wt., 2011-03-01 10:43

różaniec i ryngraf, określane przez niektórych "bałwochwalstwem"

- dogmatyzm katolicki i brak podatności na relatywizm - to samo co było filarem Powstania Konfederatów Barskich, to stanowiło o ICH zasadniczej różnicy wobec NKWDZistów w polskich mundurach, którzy polowali na NICH - żołnierzy NSZ, WIN i NZW w Polskich Lasach. każdy z NICH chciał wrócić do domu i żyć po Chrześcijańsku z rodziną, ale nikt z nich nie wierzył, że reszta Chrześcijańskiej Europy zezwoli na panowanie stalinizmu. dlatego uparcie czekali na ofensywę demokracji europejskich szczęśliwie ocalonych przed Niemieckim Socjalizmem i ginęli z nadzieją na ocalenie ICH Świata...

chętnie by wrócili do domu, ale po informacjach, że w "wyzwolonych obozach koncentracyjnych" zamyka się takich jak oni Bojowników Polski Podziemnej uznali, że nie mają wyjścia. poza tym - wszyscy poszkodowani przez sowiecką hołotę trzymali za nich kciuki. nawet PSL Mikołajczyka prosiło "Leśnych" o pomoc, gdy okazało się, że całkowicie uniemożliwiono debatę publiczną nad ustrojem i administracją "wyzwolonej Polski". to co spotkało w 1939 roku Elity Polaków na Kresach powtarzało się po "wyzwoleniu"...
http://ofiaromwojny.republika.pl/teksty/0107.htm

szkoda, że tak późno wywyższono "Żołnierzy Wyklętych" - większość młodzieży ma teraz w nosie ICH poświęcenie i uważa to za oszołomstwo oraz obciach, albo po prostu dzieciaki nigdy nie słyszały ICH historii...

w każdym bądź razie: NARESZCIE - CZEŚĆ IM I CHWAŁA.





Jam... z tego co mnie boli
1234
1234 wt., 2011-03-01 17:41

kiedy prosił? Bo dla zbójów z

@godziemba:

kiedy prosił? Bo dla zbójów z NSZ Mikołajczyk i jego kumple to był o niebo groźniejszy przeciwnik niż pozostająca bez poparcia społecznego komuna.

KSW
KSW wt., 2011-03-01 15:33

......

Chwała Bohaterom!!!

www.autonom.pl
Pies_Kayapo
Pies_Kayapo wt., 2011-03-01 15:38

Chwała !

Żołnierze Wyklęci - cześć Wam i chwała !

godziemba
godziemba wt., 2011-03-01 20:23

w najgorszej i decydującej dekadzie oprócz NSZ, WiN i NZW

działało w Polsce ponad tysiąc antykomunistycznych organizacji młodzieżowych, w których kilkanaście tysięcy dziewcząt i chłopców przeciwstawiało się sowietyzacji kraju.
ICH historię można znaleźć w 3 numerze „Najnowszej historii Polaków; Oblicza PRL” wydanej przez Instytut Pamięci Narodowej oraz „Rzeczpospolitą”:
http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/705/8852/Najnowsza_Historia_Polakow_Obli...

część z nich niestety skończyła w sowieckim obozie koncentracyjnym dla młodzieży w Jaworznie (Centralnym Więzieniu Progresywnym dla Młodocianych):
http://www.przk.pl/nr/historia/oboz_szczegolny.htmlp
http://piotrbryla.salon24.pl/83010,wolnosc-mozna-odzyskac-mlodosci-nigdy
http://pl.wikipedia.org/wiki/Progresywne_Wi%C4%99zienie_dla_M%C5%82odoci...
szefem tego obozu był Salomon Morel z Garbowa, zm. 14 lutego 2007 w Tel Awiwie.

wspomnijmy dzisiaj także o tej Dzielnej Polskiej Młodzieży.





Jam... z tego co mnie boli
godziemba
godziemba pon., 2011-03-07 13:20

dziś rocznica kolejnego argumentu do walki "Żołnierzy Wyklętych"

http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=110465
<<
5 marca 1940 r. w Moskwie, na Kremlu, rząd rosyjski podjął decyzję o zbrodni ludobójstwa na Narodzie Polskim. Decyzja ta była faktycznym wyrokiem na Polskę. Na zagładę skazani zostali nie tylko bezbronni polscy jeńcy - oficerowie i generałowie Wojska Polskiego, ale także polskie elity, które dostały się pod sowieckie panowanie. Byli to m.in. oficerowie i funkcjonariusze policji, urzędnicy państwowi i samorządowi, oficerowie straży granicznej KOP, nauczyciele, lekarze, profesorowie wyższych uczelni, adwokaci, sędziowie, inżynierowie, leśnicy, bankowcy, a w pierwszej kolejności księża katoliccy oraz duchowni innych wyznań.
<<
- nie wiem czy to wystarczające wyjaśnienie ułomności naszych dzisiejszych elit, ale czas to zmienić...





Jam... z tego co mnie boli
siwy71
siwy71 pon., 2011-03-07 07:22

Pamiętamy

Gloria Victis

To dla Was piszę te słowa,
w dniu Waszego święta ,
by wszyscy wiedzieli ,
że Naród pamięta.
Żołnierze Wyklęci bo o Was jest mowa,
obrońcy Ojczyzny ,Honoru i Słowa.
Gdy Hydra Czerwona Was prześladowała ,
wolności pełnej zaznać Wam nie dała.
W kraju zakłamanym pod tyranią wroga,
staliście na straży prawdy , w imię Boga.
Wybrańcy Narodu,waleczni rycerze,
bez prawa do życia w narzuconej wierze.
Mimo, iż przez lata ślady zacierano ,
i z pamięci naszej wymazać Was chciano.
To my pamiętamy,pamiętać będziemy ,
ofiarę złożoną dla dobra tej ziemi!!!
CZEŚĆ ICH PAMIĘCI

Siwy71

siwy71
siwy71 pon., 2011-03-07 07:31

Nadzieja !!!

Mam cichą nadzieję iż godnymi następcami WIN będą członkowie WIS

Gruby
Gruby wt., 2011-05-10 08:06

Przeniesione z komentarzy pod zdjęciem 1

09 V, g. 12:08

Gruby

*Tylko dla żołnierzy OBECNIE jedynie słusznych?*

A co ż żołnierzami poległymi w kampanii wrzesniowej, we Francji, pod Narwikiem, w Tobruku, pod Monte kCassino, w Normandii?
A co z z kiludziesieciu tysiacami żołnierzy I i II Armii Wojska Polskiego poległymi w w walce o Polskę miedzy innymi pod Puławami, na przyczółłku warecjim,, w Warszawie , na wle pomorskim, przy forsowaniu Odry, pod budziszynem, w TBerklinie?

Cy te setki tysiecy poległych nie zasługuja na zapalenie znicza?

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM a radny Sławomir Adam Kamiński nie powinien zostać prezydentem Puław!!!
Gruby
Gruby wt., 2011-05-10 08:12

Przeniesione z komentarzy pod zdjęciem 2

09 v. g.j, 15:16
Gruby

"siwy71" i Ty i ci nawiedzeni zagryziakowie z tej fundacji,
autorzy tego... poronionego apelu,
JESTEŚCIE ZAPÓŹNIENI W ROZWOJU CO NAJMNIEJ O 70 DNI!!! :-((((

Uzasadnienie podam później - w wolnej chwili.

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM a radny Sławomir Adam Kamiński nie powinien zostać prezydentem Puław!!!
Gruby
Gruby wt., 2011-05-10 08:17

Przeniesione z komentarzy pod zdjęciem 3

10 V, g. 5:59
Gruby

„siwy71”, a co ten Twój bogoojczyźniany bełkot ma do debilnego masochistycznego pomysłu zapalania zniczy żołnierzom bratobójczej wojny domowej
w dniu zakończenia wojny z Niemcami, w Dniu Zwycięstwa?

Czyżby nawiedzeni autorzy tego pomysłu nie wiedzieli, że
Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych
jest obchodzony 1 marca?

Nie podejrzewam autorów pomysłu o cyniczną podłość, a tylko o niebotyczną bezmyśłność i głupotę.

Czy naprawdę nie zdajecie sobie sprawy z tego, że w ten sposób pomijacie i lekceważycie ponad milion polskich żołnierzy walczących na frontach II wojny światowej?
Zapominacie o nich, UBLIŻACIECIE im, a w szczegolności pamieci tych z nich, którzy oddałi życie za Polskę :-(

Żołnierze Wyklęci zasługują na pamięć i cześć, ale przecież niekoniecznie w Dniu Zwycięstwa, który niezbyt ich dotyczy! :-(((

Przecież to jest taki sam idiotyzm jak zaproponowanie abyśmy na Wielkanoc dzielili się opłatkiem :-((

No i jeszcze to dzielenie polskich żołnierzy na lepszych i gorszych. Takich ktorym trzeba zapalac znicze i takich o których lepiej zapomnieć

Przykro mi ale to jest dowód analfabetyzmu historycznego.
Przecież Wy postępujecie w identyczny sposób, jak komuniści, zwłaszcza w pierwszych latach pierwszej PRL, tyle że na odwyrtkę :-(((

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM a radny Sławomir Adam Kamiński nie powinien zostać prezydentem Puław!!!
Gruby
Gruby wt., 2011-05-10 08:31

"siwy71", znowu nie wiesz o co chodzi :-(((

Pisząc o analfabetyźmie historycznym Twoiim i innych histerycznych pseudopatriotów, miałem namysli to,ze sami o tym nie piedzac zachowujecie sie jak komunistyczni propagadysci z pierwszysh kllta pierwszej PRL :-(((

Spór o to czy dzień zwycięstwa jest 8 czy 9 maja jest z gatunku scholastycznych dysput o tym ile aniołów mieści sie na ostrzu szpilki, tyle ze znacznie głupszy.
To zastepczy problem

Usiłujesz nim zakryć głupote tych, ktorzy w Wiekanoc zamiast jajkiem dziela sie opłatkiem ;-(

„Gruby” - * - CETERUM CENSEO KACZYZM ET ZIOBRYZM ESSE DELENDAM a radny Sławomir Adam Kamiński nie powinien zostać prezydentem Puław!!!
siwy71
siwy71 wt., 2011-05-10 08:58

Gruby

@Gruby:

Komunistyczni Propagandziści twierdzą iż Dzień Zwycięstwa jest 9 maja ,ale mniejsza z tym a jak Pan odniesie się do swoich słów o bogoojczyźnianym .bełkocie ???
"No pięknie.!!!.. jakbym słyszał Zapendowską -"Bogoojczyżniany bełkot" której za tego typu bełkot , płaci Polsat ."
Czy to też jest głupota i temat zastępczy ???